Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » Wyzwanie Dowódców Syndykatu – który z nich jest najlepszy?
Newsy

Wyzwanie Dowódców Syndykatu – który z nich jest najlepszy?

Oczywiście wiadomo że DJ…

…ale inni też mają wiele do zaoferowania! Będziecie się mogli przekonać o ich atutach podczas specjalnego eventu, który właśnie się rozpoczął i potrwa do czwartku 22 sierpnia! Podczas wydarzenia będą dostępne specjalne questy z nagrodami, zaś tuż po nim wszyscy dowódcy dostaną bonus do zdobywanych punktów doświadczenia (40% dla najlepszego, 30% dla drugiego i 25% dla reszty). Warto wspomnieć, że tym razem na globalne wyniki poszczególnych herosów będzie wpływać ilość eventowych zadań wykonanych przez graczy, a nie win ratio jak miało to miejsce dotychczas!

Źródło: Playgwent


Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
  • Zaghron

    Uzurpator lubi to 🙂

  • moondry

    To już nawet nie jest śmieszne, to jest żałosne! Bije na łeb wyczyny z midwintera. Nie spodziewałem się tego po Slamie.

    • Dominik Woźniak

      ???

  • Kamil Berger

    Czekałem na łatkę, a zamiast tego praktycznie zostałem zmuszony by przez tydzień w każdej grze oglądać 2 dowódców najmniej zbalansowanej frakcji. Trochę lipa.

    • andreswroc

      Tragedia, tragedia, tragedia.
      Co oni robią z tym gwintem?
      Kiedyś Tier1-2, to byli różnorodni dowódcy, ciekawe starcia.
      Teraz to po prostu jedno wielkie G.

      • Kuba Fitrzyk

        Kiedy tier 1-2 to różnorodni dowódcy? Napewno nie w becie.

        • wojtek1111

          Nie? Znaczy nie grałeś w betę.

          • Kashim_94

            Oj tak. Stare dobre czasy, kiedy przez wiele miesięcy ladder był zdominowany przez Fran z Szarżą, Cracha z Pieskiem czy różne formy krasnali (zależnie od okresu bety było to buffowianie całego pierwszego rzędu, buffowanie dwóch krasnali i rzucanie Ithlinną podwójnej adrenaliny, a po MD casino dorfy). A już najlepsze było prawie pół roku z Dagonem. Taaak… stare dobre czasy…

          • wojtek1111

            Pisałem do Ciebie czy do Kuba Fitrzyk?

          • Kuba Fitrzyk

            Grałem od palenia serwerów, chyba nie było miesiąca, gdy nie odpalałem gwinta.

          • Brzęczyszczykiewicz

            Kiedy porównujesz bete, kiedy żądziła jedna talia to naprzeciw postaw artefakty tuż po premierze hc. Porównujcie najlepsze czasy a nie lepsze do gorszych. Zainteresowanie graczy mówi samo zasiebie.

          • Kashim_94

            Całkowicie się zgadzam. Po HC meta co najmniej dwa razy była zła. Obecnie (DJ i Foltest oraz kontry na nich) oraz zaraz po premierze (artefakty na Eithne czy Duchu). Należy krytykować złe mety (oczywiście należy to robić konstruktywnie). Mnie tylko nie podoba się oczernianie Gwinta po HC i gloryfikowanie tego z beta (co tam, że mieliśmy jakiś trzy czy cztery mocno różniące się okresy w becie, no ale „w becie było lepiej !!11!1”).

            Ja też się świetnie bawiłem grając w Gwinta w becie (to niesamowite, że za chwilę stukną trzy lata od kiedy poświęciłem się tej grze), ale wspomnienie tej dobrej zabawy nie może nam przysłonić faktu, że wtedy też były momenty złe i bardzo złe.

            Przypomnę choćby to, że Nilfgaardcy Szpiedzy, którzy są teraz wspominani z rozrzewnieniem, mieli w pewnym momencie pozycję podobną do obecnego DJ. Dominowali metę, trzeba było techować się pod nich (co było bardzo trudne), a ludzie mieli ich już serdecznie dość. Jeśli dobrze pamiętam to Freddy na Challengera przyniósł takie talie, które ich kontrowały, a jednocześnie nie przegrywały z innymi. Dzięki czemu nie musiał ich banować, w przeciwieństwie do całej reszty uczestników.

          • Kuba Fitrzyk

            Kashim_94 W close becie przed Nilfgaardem dominowały potwory. A potem? Potem Nilfgaard był na topie, ale nie przegięty jak DJ, bo Skellige i KP też były dobre.

          • Kashim_94

            Wydaje mi się, że w przypadku Zamkniętej Bety ciężko mówić o jednej frakcji, która dominowała, bo tak często, tak wiele się zmieniało. Pierwsze, co mi zawsze przychodzi do głowy to KP złocące Płotkę i Olgierda, Filippa niszcząca cały rząd, a już później Fran z Szarżą. Ale dzięki, że mi przypomniałeś o Potworach – pogodynka czy Nekkery z rojem (RIP mechanika dublowania).

            Co do Nilfgaardu, to po beznadziejnym starcie musiał jeszcze poczekać wiele miesięcy zanim wszedł na szczyt. Przejście do Otwartej Bety, miesiące z Crachem, a już szczególnie z Dagonem… Chyba dopiero na dwa/trzy miesiące przed MW Szpiedzy się wybili. Pamiętam, jak społeczność wtedy mówiła, że trzeba wszystkie frakcje podnieść do poziomu Czarnych, zamiast ich nerfić do stanu niegrywalnego (jak to niestety miało wielokrotnie miejsce z innymi zbyt dobrymi archetypami/kartami).
            Tak jak wtedy, jak mówisz, NG nie był przegięty, bo Skellige i Północ też były dobre, to mogę podobnie powiedzieć o obecnej sytuacji, że Nilfgaard i Północ są dobre (szczególnie Północ). Ale z jedną rzeczą się zgodzę, że DJ jest „przegięty”. Nie jest bardzo mocny, tylko jest „przegięty”. Pomijając to, że Syndykat jest lepszy od innych frakcji (poza KP), to DJ całkowicie zdominował swoją frakcję. Jest lepszą wersją innych dowódców (Gudrun, Król Żebraków czy nawet Hemmelfarta) lub po prostu ma większy potencjał punktowy niż reszta. I to jest chyba największy problem, bo jasne, można go znerfić np. dając próg punkowy albo obniżając prowizję, ale to raczej nie załatwi sprawy. Wydaje mi się, że potrzeba mu zmienić umiejętność, żeby robił coś innego, co nie jest związane z monetami, powinien się jako odróżniać. Niestety nie mam zupełnie talentu do projektowanie karcianek, więc nie będę tutaj próbował wypisywać moich marnych pomysłów 😉

  • Kashim_94

    Nie powinni robić tego wyzwania w tym miesiącu, tylko w przyszłym, po prawdopodobnym nieznacznym nerfie dla DJ-a (dlaczego nieznacznym, to odsyłam do ludzi, którzy znają się na tej grze np. Adzikova czy Molegiona). Jak widać po komentarzach to Wyzwanie Frakcyjne spowodowało nawrót choroby, jaką jest lamentowanie w komentarzach. A już się robiło spokojniej, ludzie nawet prawie zapomnieli o „przegiętym kombo” z Igorem i Mieszczanami (odsyłam do nowego snapshota od Aretuzy). Co nie znaczy, że DJ i Foltest nie są problemem. Skoro na ladderze spotykamy w większości tę dwójkę i ich kontry, to jest to problem. Ale trzeba podejść do tego jak chirurg, a nie jak rzeźnik.

    Ale nic pora odłożyć na jakichś czas na bok moje ulubione talie z tego sezonu, czyli Calanthe na tarczach, Fran z krasnalami i Ardala z Tiborem (odchudzanie do zera jak za „starych dobrych czasów w becie”).

    Dopiero dzisiaj zagrałem swój pierwszy mecz Djikstrą (gra się bardzo przyjemnie). Nie wiem dlaczego, ale całkiem często zauważam u siebie wstręt do grania najpopularniejszymi taliami. Może to dlatego, że jestem raczej nonkonformistą. Zabieram się za te talie dopiero po jakimś czasie (dwa tygodnie, miesiąc, może dłużej). Tak było z DJ-em, jak wyszedł Syndykat grałem Hemmelfartem, a nie np. Gudrun, Svalbloda po buffie ruszyłem dopiero po miesiącu i tak dalej. Polecam każdemu, w ten sposób gra się nie nudzi tak szybko.

    A tym wkurzonym na Ranking polecam Sezon. Świetna zabawa, a do tego można szybko ponabijać korony, gdy brak czasu danego dnia. Za to dla zbieraczy jest to świetny sposób na nadgonienie zwycięstw liderów, którzy są mniej grani (ja w tym sezonie nadgoniłem Addą). Jak się APM ma na przyzwoitym poziomie, to można też grać Eistem czy Calanthe (wiem, bo sam spróbowałem).

    • krysu

      Też miałem tak jak zaczynałem grać w gwinta, że starałem się nie grać tier 1 taliami xD.
      Ale chcąc się nauczyć grać coraz lepiej musiałem odstawić masochizm na bok ;p . Chociaż ciągle z nim walczę mam wrażenie, bo np gram DJa bez bounty, ale póki mi idzie nim solidnie to wierzę że moja talia dobra.

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...