Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » Wysoko oceniane, mało grywalne – karty z Krwawej Klątwy, które zawiodły oczekiwania naszych czytelników

Wysoko oceniane, mało grywalne – karty z Krwawej Klątwy, które zawiodły oczekiwania naszych czytelników

Lista rozczarowań Krwawej Klątwy

Prawie miesiąc minął od premiery pierwszego dodatku w historii GWINTA o nazwie „Krwawa Klątwa”. Nadszedł w końcu czas na podsumowania przewidywań, które wielu uznaje za bezcelowe i niemiarodajne. Czemu jednak zabierać graczom fajną zabawę i sposobność do „nahajpowania się” nową zawartością? W tym artykule przekonamy się, przy których kartach nasi czytelnicy się pomylili, wystawiając niektórym zbyt wysoką ocenę co do ich faktycznej grywalności na dzień dzisiejszy.

Dane jakimi się posługuję pochodzą z formularzy Google, które przygotowywałem do moich artykułów z ocenami kart z „Krwawej Klątwy”. Respondenci mogli ocenić kartę w skali od 1 do 5. Każdy formularz został wypełniony przez ponad 100 naszych czytelników. W artykule nie bierzemy pod uwagę oceny redakcyjnej, a jedynie te z formularzy – zostały one jednak podane dla zachowania klarowności.

25 Stan GWINTA po „Krwawej Klątwie” – ocena dodatku!


Alp (76 % pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 2)

Chyba dla żadnego kompetetywnego gracza nie jest zaskoczeniem to, że Krwawa Klątwa to karta-pułapka, która w praktyce po prostu nie działa. To pociągnęło za sobą Alpa, który, choć ma bardzo dobre statystyki to po prostu nie ma racji bytu bez Krwawej Klątwy. Niestety, ale uważam, że twórcy nie popisali się, tworząc kartę, która dostaje 1/2 karty, które z nią współgrają. A co z samym Alpem? Cóż, pozostaje dobrym pickiem na Arenie, jeśli obok mamy słabsze karty brązowe, nic ponad to.

Artis (88.4% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 2.5)

Artis to bardzo umiejętnie zaprojektowana karta, ale pisząc bez ogródek, jest po prostu za wolna w archetypie, który już opiera się na kilku enginach, które wspólnie muszą działać jak dobrze naoliwiony mechanizm. Artis, poza aktywacją Szału i ewentualnie zranienia wrogiej jednostki nie robi wiele pozytywnych rzeczy. No, może ma jeszcze synergię z jakimś Olafem czy Odnową, ale to tyle. Za 10 werbunku mamy do dyspozycji lepsze karty, które są w stanie coś zdziałać od razu, bez czekania. Trochę dziwi mnie, że nasi czytelnicy pokładali tak duże nadzieje w tym kapłanie.

Król Roegner (85.4% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 4)

Calanthe i Roegner to największe rozczarowania „Krwawej Klątwy” we frakcji KP – robiliśmy sobie duże nadzieje co do nowego archetypu na Tarczach, a wyszła kupa. Niestety, jak się w praktyce okazało, Tarcza wcale nie zniechęca do zadawania obrażeń jednostce, która ją posiada – rywal nadal może spokojnie ją zbić (i to nawet nie pingiem za 1), bo wie, że zyskuje w ten sposób 3 punkty mniej na Roegnerze + odsłania engine pod jego removal. Owszem, Tarcza sprawdza się w deckach Henselta czy Meve, gdyż grani są Grawerzy z Cintry, lecz strategia oparta o stackowanie Tarcz na sojusznikach to kompletna klapa, więc ilustracja Króla Roegnera idealnie odwzorowuje jego przydatność w Gwincie.

R E K L A M A

Rycerz z Cintry (75.6% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 4)

Kolejna przeszacowana karta. Niby 6 za 4 wygląda naprawdę dobrze, lecz okazało się, że czołowe decki KP wcale go nie potrzebują z powodu sukcesu Sztukmistrza z Cintry czy Zaklinaczki z Cintry – obie karty są lepsze, groźniejsze i wymagają mniej wysiłku do aktywacji ich bonusów. Niewykluczone że jeszcze gdzieś pogra, ale na ten moment nie ma szans w walce o slot w metowych Henseltach czy deckach z Meve.

Drzewiec: Czujna Modliszka (81.4% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 2)

Gdyby to była Pułapka, która ma synergię z Eldainem, jej żywot w mecie byłby bardziej bogaty, a tak pozostaje bardzo niszową kartą Scoia. Modliszka to nie jest też aż tak słaba karta, ale Wiewiórki podostawały tyle fajnych narzędzi w „Krwawej Klątwie”, że po prostu ciężko zachwycać się Modliszką, która obecnie gra w niektórych deckach na Danie pod Kategorie (w buildach pod Truciznę). Niestety, sama Dana Meadbh ostatnio bardzo straciła na popularności, więc i Modliszka pojawia się od święta i chyba pisany jest jej los mocnego przeciętniaka.

Palmerin de Launfal (91.3% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 3)

Pamiętam, że napisaliśmy w ocenie tej karty, że wysoka grywalność duetu Egan/Serrit czy Jednorożec/Chironex w przeszłości nie oznacza, że duo Palmerin/Milton także będzie mocną opcją dla Cesarstwa. Sprawdziło się to – Palmerin okazał się kartą, która nie jest wcale potrzebna Miltonowi de Peyrac-Peyranowi do gry, gdyż Palmerin ma zwyczajnie bardzo słaby i bezużyteczny dla Nilfgaardu efekt, w przeciwieństwie do bardziej użytecznego Miltona. Gdyby był kartą KP to może prędzej by zaistniał, a tak, cóż… Czekamy na te zmiany w Nilfgardzie CDPR!

Driada Łowczyni (87.3% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 2.5)

Karty z Harmonią, choć o niebo lepsze od tych z Asymilacją, nie do końca spełniły duże oczekiwania. Przykładem karty z tym keywordem która zawiodła, jest Driada Łowczyni, grana jedynie w niszowych Danach pod Kategorie i Truciznę, które szybko wyparowały z topu. Łowczyni zawiodła, choć trzeba podkreślić, że obecna pula kart za 5 w Scoia też nie daje powodów do tego, aby dać się Driadzie zdetronizować.

Gael (81% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 3)

Przyznamy się, że nasza ocena Gaela była lekko zawyżona, ale to z powodu złudzeń, iżby archetyp pod Krwawienie jednak miał być grywalny. Jak się okazało, nic takiego nie miało miejsca i poza pojedynczymi kartami z tą mechaniką, które pojawiają się w mecie, nie ma mowy o powodzeniu takiej talii na chwilę obecną. Oznacza to jedno – Gael wielkiej gry nie zobaczy przynajmniej do następnego dodatku.

Bruxa (73.2% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 3.5)

Osobiście miałem z Bruxą bardzo duże powodzenie przy graniu Dużymi Potworami – sprawdzała się, choć jest to też kwestia mety na jaką trafiłem podczas gry. Moja subiektywna opinia nie zamaże tej ogólnej, która mówi, że Bruxa to rozczarowanie, o czym świadczy grywalność Wąpierza grywanego w deckach Big Monsters. Za duży wymóg uzyskania Pokrzepienia, za niskie statystyki – no nie pykło.

Upadła Flaminika (88.9% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 3.5)

Gdy zerknąłem w statystyki naszej ankiety, nie mogłem uwierzyć własnym oczom – jak tylu naszych czytelników mogło pozytywnie ocenić Flaminikę? Szczerze pisząc, „są takie rzeczy, które się fizjologom nie śniło”. Zostawiając jednak szyderę poza obrębem tego wywodu – Flaminika po prostu nie miała prawa odnieść jakiegokolwiek sukcesu w mecie – to karta, która ma krwistą animację i klimatyczną umiejętność: do świecenia w klaserze pasuje, do gry – nie.

Pasowanie na rycerza (83.8% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 2)

KP na buffach przed dodatkiem wyglądało miernie i teraz też tak jest. Pasowanie jest oczywiście grane w wariacjach tego archetypu, ale owa talia jest po prostu for fun i nic poza tym. Ciężko więcej napisać o tak prostej karcie, po prostu Pasowanie nie gra, może pogra po kolejnym dodatku, na teraz można postawić krzyżyk.

Agentka Księżnej (79.9% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 3.5)

Asymilacja okazała się memem, a za kilka dni dostaniemy informacje o nowej twarzy Cesarstwa, gdyż Czerwoni zapowiedzieli rework kilkunastu kart Czarnych. Co do Agentki, nie jest to absolutnie fatalna karta i potrafi spłatać figla przeciwnikowi, ale na pewno nie spełniła dość wysokich oczekiwań naszych czytelników. Jej przyszłość zależy teraz od nadchodzącej aktualizacji – jeśli archetyp Szpiegów dostanie jakiś support, to Agentka może w końcu się sprawdzić.

Damien de la Tour (87.9% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 2.5)

Zgaduję, że tak wysokie oceny Damiena zostały po części spowodowane przez wpływ nostalgii i dawnej siły Cahira w becie, który miał podobną umiejętność do szefa Gwardii Książęcej na dworze Anny Henrietty. Damien na pewno nie spełnił wysokich oczekiwań graczy, choć podkreślamy grubą krechą – on nadal ma duży potencjał na przyszłość. Poza tym niszowe wersje Midrange Anny grają go, by dwukrotnie skorzystać ze skilla księżnej, więc nie traktujmy go jako karty, która zawiodła po całości – po prostu nie był warty ocen, które dostały takie tuzy jak Regis: Żądza Krwi czy Gregoire z Gorgony.

Krwawa Klątwa (82.8% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 2.5)

Tak jak zostało napomknięte przy Alpie – Krwawa Klątwa, karta firmująca swoją ilustracją dodatek, nie miała szans na bycie częścią wielkiej gry. Za wolna, za mało synergii pomiędzy nią a innymi kartami, po prostu karta słaba, żeby nie pisać crap. For fun – jasne, sprawia pewną frajdę, ale przynajmniej do kolejnego dodatku nie można zbyt wiele pozytywnego napisać o Krwawej Klątwie.

Straż Cintry (81.5% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 3)

Mieliśmy z tyłu głowy, że Straż Cintry to karta balansująca pomiędzy memem a potencjalnym elementem decku z Tieru 2/3, ale jakoś nie mogliśmy się oprzeć by postawić jej trójkę. Nasi czytelnicy także bardzo ciepło ją ocenili. Niestety, karta zagrała nam na uczuciach nostalgią z czasów bety, kiedy to Rębacze z Crinfrid byli grywalną i w pewnym stadium nawet topową talią w grze, opierającą się na bliźniaczo podobnym działaniu jak Straż, czyli im więcej ich zagrasz, tym większy swing zrobisz. W przypadku Straży to nie działa – tracimy za wiele value na karty kopiujące Strażników, po prostu jest to nieoptymalne i słabe. Do pary ze Strażą miała zostać jeszcze dokooptowana Królowa Adalia, ale ta przez ostatni tydzień wystrzeliła jak z procy i jest grana w topowych listach Henselta, więc jej się upiekło.

Arnvald (85% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 2.5)

Jak na szóstkę, Arnvald zapowiadał się dość fajnie – widzieliśmy go jako kartę za 7/8 value za jedyne 6 werbunku w większości przypadków. Niestety, skelligijska wersja Niewolniczej Piechoty jest gorsza i wymaga trochę zbyt dużo setupu i oczekiwania, aż po naszej stronie pojawi się półżywy sojusznik do przekształcenia. Nie warto go jednak całkowicie skreślać – jakiś tam potencjał ma i niepozornie może wślizgnąć się kiedyś to decków na selfwoundzie.

Orianna (78.3% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 2)

Twarz i serce archetypu Potworów na Krwawienie nie zdała egzaminu, zgodnie z naszymi przewidywaniami. Nie ma wątpliwości co do tego, że Orianna to fikuśna karta, ale tak na dobrą sprawę po prostu nie ma argumentów za tym, by ją grać. Jest toporna, najczęściej nie ma dobrego momentu w grze by ją zagrać z dużą korzyścią. Setup Wampirów, później Krwawienia, a w międzyczasie dbanie o kontrolę boardu, by rywal nie rozkręcił swoich silników – gra obecnie jest zbyt dynamiczna, by Orianna odnalazła się w jej wirze.

Królowa Calanthe (95.1% pozytywnych ocen, ocena Gwint24.pl – 5)

Na koniec absolutne największe rozczarowanie dodatku – Królowa Calanthe, którą oceniliśmy na równi z Dettlaffem, nieco gorzej od Dany i Svalbloda i znacznie lepiej od Anny Henrietty. Napisać że nie gra, to jak nic nie napisać – ona nie istnieje, absolutnie nie ma podjazdu do Henselta, znerfionej Meve czy nawet Addy. Bardzo duży zawód. Dlaczego tak rozczarowała? Głównie przez brak dobrych kart pod kombinacje – zagrywanie dwóch goldów w jednej turze daje fajny swing, ale w sumie po co ograniczać swoje prowizje, by to osiągnąć, skoro Henselt daje aż o 3 więcej + możliwość zagrania np. brązowego enginu czy silnej karty za duże punkty, dodatkowo nas odchudzając? A co, jeśli z Calanthe dobierzemy crap za 4/5/6 w R3, który gdzieś się w naszym decku pałęta? Po co grać ją pod Natalisa, skoro Meve daje większe punkty na przestrzeni gry i protekcję dla enginów? Po co grać ją pod Huberta Rejka, skoro Adda robi robotę lepiej? Tak dużo pytań, które składają się na całokształt wielkiego zawodu, jakim jest przydatność Calanthe po premierze „Krwawej Klątwy”. Miejmy nadzieję, że w przyszłości jednak zaistnieje jako dowódczyni Królestw Północy.


Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
  • malix

    Damien czy Pasowanie jak najbardziej jest grane, Driada Łowczyni tez się pojawia.

  • krysu

    To że karta jest grana tylko w konkretnym archetypie nie nazwałbym rozczarowaniem, po prostu nie jest to topowa karta.
    Chodzi mi tu o trucizny na Danie, Pasowanie Rycerza na buffach KP, czy Damien na takim Ardalu pod 8 taktyk (imo tam największe value).
    Chodzi mi o grywalne talie, bo krwawej klątwy nie uznaję za zbyt grywalną.
    A przynajmniej to są karty które ja grywam 😀 (KP porzuciłem więc pasowania już nie).
    Artis jest nawet dość popularny imo.
    Chyba że chodzi po prostu o za wysokie oceny czytelników to nvm to co napisałem.

    • Kashim_94

      Tak jak zgadzam się z całym twoich wpisem, to przy Artisie zrobiłem wielkie oczy. Na której randze Artis jest dość popularny, bo ja nie widziałem go od drugiego dnia od premiery dodatku. Nie u przeciwnika, tyko w mojej „niezbyt dobrej” talii Svalbloda.

      • krysu

        Masz rację pomylił mi się z inną kartą Skellige… Artisa prawie nigdy nie widziałem xD. Myślałem że to ta karta co zmienia się w niedźwiedzia 12pkt.

    • Mateusz Byliński

      Ale jeśli archetyp który jej używa jest niszowy, to IMO to też podchodzi pod rozczarowanie, bo jednak dana karta nie wniosła do niego na tyle siły, żeby go ulepszyć

  • NieRoman

    ogólnie to pozdrawiam autora, ktory pisze, ze buffy pod KP są niegrywalne. jeśli autor nie potrafi tym grac, to i owszem. ja natomiast w 2 dni doszedłem tym z rangi 4 do 0 z winratio w okolicach 70-75 % . na przyszłość proszę nie oczerniać ulubionych talii innych graczy, którymi potrafią grać inni 🙂

    • Mateusz Byliński

      Napisałem że są mierne, a nie niegrywalne. To że ty wbiłeś tą talią jakąś sensowną rangę nie oznacza, że talia jest dobra. Pokaż mi ją w jakimkolwiek meta snapshocie z rzetelnego źródła. Znam gracza, który bił Pro Rank odkrywką w tym sezonie – czy to oznacza, że ta talia jest na tyle dobra, by uważać ją za coś poważnego? Nie. I nie będę zmieniał obiektywnej opinii tylko dlatego, że jeden z miliona graczy wyłamuje się poza schemat.

      • MaRIB^

        „jeden z miliona graczy” =]

Discord Gwint24

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...