Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » [Premiera!] Wiedźmińskie Opowieści: Wojna Krwi – wszystko co musisz wiedzieć!
Newsy

[Premiera!] Wiedźmińskie Opowieści: Wojna Krwi – wszystko co musisz wiedzieć!

Wojna Krwi – wszystkie informacje!

Po wczorajszej prezentacji gameplayu i starcie przedsprzedaży Wojny Krwi, nowości i informacji o długo wyczekiwanej grze wyrosło tak dużo jak grzybów po deszczu! W tym artykule znajdziecie wszystkie najważniejsze informacje o grze z Meve w roli głównej! Jeśli pojawi się coś nowego, to na pewno będzie tutaj dodane!

Aktualizacja: Wojna Krwi jest dostępna do pobrania (waży 6,9 giga)! Możecie już zagrać w najnowszą produkcję Redów, jeśli ją zakupiliście. Poniżej premierowy trailer, który został dzisiaj opublikowany. Życzymy dobrej zabawy!


Dodano planszę z godzinami premiery w różnych krajach. Oto ona:

Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

Spis treści:

  1. Nowe informacje ze streamów/prezentacji.
  2. Informacje ogólne.
  3. Rozgrywka.
  4. Fabuła i postacie.
  5. Mapy i informacje o nich.
  6. Materiały wideo z gry.

Nowy trailer!

Dzisiaj ukazał się nowy trailer, który przedstawia zarys fabuły, krajobraz map, które przyjdzie nam zwiedzić i elementy karcianej rozgrywki!


Nowy gameplay

37-minutowy gameplay został opublikowany na oficjalnym kanale Gwinta. Nie pokazano na nim nic specjalnie przełomowego, ale jeśli macie czas i nie byliście na streamie z 2 października, to możecie sprawdzić!

R E K L A M A


Stream deweloperów z 2 października

Zapis streamu znajdziecie tutaj.

Screeny pochodzą z GwentDB.

Punkty zawierające spoilery rozpoczynają się słowem Fabuła.

Ogólne

  • Wojna Krwi ma więcej ścieżek dialogowych niż dodatek do Wiedźmina 3 – Serce z Kamienia,
  • Meve znajduje się w innej sytuacji niż dotychczasowy główny bihater gier CD Projektu: Geralt. Od jej wyborów zależy dobro żołnierzy, sojuszników i poddanych,
  • Jeśli podejmiemy złe wybory, możemy być świadkami buntów w obozie lub zdrady sojusznika,
  • W grze będzie dostępny tryb Trudny obok wcześniej zapowiedzianego Fabularnego i Zwykłego.

Gra

  • Gameplay na streamie rozpoczyna się już po przejściu tutoriala.
  • Fabuła: syn Meve, Villem źle zarządzał krajem pod jej nieobecność, pojawia się gang bandytów (którym przewodzi Gascon), W mieście spustoszonym przez bandytów, Meve spotyka Gascona i walczy z nim,

  • Przed każdą walką pojawia się ekran przedstawiający opis starcia i warunki zwycięstwa, jakie musimy spełnić,

  • Można poruszać kamerą podczas walki na polu bitwy,
  • Gdy zmienimy bron Meve, zmienia się jej umiejętność (otrzymujemy nową broń po pokonaniu Gascona),
  • Po starciu z Gasconem, Meve zostaje powiadomiona o tym, że Nilfgaard przekroczył Jarugę – Meve rusza do Davrogradu,
  • Limit prowizji można podnieść przez rozbudowywanie obozu,
  • Na starcie, Meve ma 2 sloty na specjalne przedmioty (później może dostać ich więcej),
  • Poprzez zwiększanie zadowolenia postaci w Kantynie możemy ulepszyć ich karty w grze i dowiedzieć się o nich więcej,
  • Fabuła: Ardal Aep Dahy (nilfgaardzki kanclerz) wysyła list do Meve z prośbą o poddanie się i zastrasza ją. Meve staje przed wyborem – albo zabija posłańca z listem, albo podejmuje dialog,

  • Nazwa Jaskółki zostanie zmieniona w Wojnie Krwi na inną,
  • Piechotę można przenosić do górnego rzędu i dolnego podczas rozgrywki poprzez kliknięcie (jedno przesuniecie na turę), co ma synergię z innymi jednostkami (np. z Wagenburgiem),
  • Fabuła: Po walce z Nilfgaardczykami w Davrogradzie mamy opcje pozyskania od nich informacji za ich wypuszczenie i możemy jej nie dotrzymać, oszukując ich i wieszając,
  • W grze jest wiele okrutnych opcji na rozwiazanie sytuacji, co pozwoli obrać drogę surowej i nieustępliwej Meve,
  • W grze są sytuacje z konfliktami rasowymi (pokazano wydarzenie, gdzie wieśniacy chcą powieszenia elfa przez meve, ponieważ według nich jest szpiegiem Nilfgaardu – kiedy go oszczędzimy i nie uwierzymy ludziom, dołącza on do naszej armii),
  • Na potrzeby gry narysowano setki ilustracji do wydarzeń czy questów,
  • W grze napotkamy posążki, które podniosą nam morale przed walką,
  • Kiedy przechodzimy obok NPCtów, to oni komentuja wydarzenia w grze/nasze wybory,
  • Nasze jednostki mogą zostać ulepszone dzięki rozwijaniu naszego obozu,
  • Fabuła: Dravograd bombardowany trebuszetami, Meve rusza do walki. Rozpoczyna się starcie z dowódcą n. Aby wygrać, trzeba zadać mu 20 punktów obrażeń podczas jednej tury,
  • Jednostki lojalne moga użyć swojej umiejętności dodatkowy raz, gdy uzywamy umiejętności Meve,
  • Fabuła: Po odparciu ataku na Davrograd, Meve zmierza do Rivii na spotkanie z Villemem – swoim synem,
  • Wybory: Podczas podróży do Rivii ktoś dopuszcza się sabotażu w obozie (dolewa trucizny do zupy) i żołnierze umierają – może być to związane z przyłączeniem oszczędzonego elfa do armii,
  • Podczas podróży Meve spotyka Skelligijczyków – walka z jednostką o 150 punktach siły, która wchodzi w pojedynek z najsilniejszymi jednostkami na polu bitwy (także swoimi). Możemy wygrać poprzez zabicie tej jednostki albo pokonanie oponenta w punktach.

  • Zbierając flagi w wioskach dodajemy sobie trochę rekrutów do armii,
  • Kiedy podchodzimy do tablicy ogloszeń, odkrywamy nowe znaczniki i miejsca na mapie,
  • Zadanie podoboczne: Pojawia sie Eyck z Denesle, możemy mu pomóc ubić Mantikorę, w zamian dołączy do naszej armii,

  • Walka z Mantikorą – bestia składa się z 6 kart, musimy zabić jej głowę. Ona nie zagrywa żadnych kart, ale zabija nasze jednostki zadając im obrażenia w rzędzie (każda część Mantikory ma własny licznik, gdy wybije 0 zadawane są obrażenia). Kluczem do zwycięstwa jest oczywiście Eyck,

  • Po zabiciu Mantikory dostajemy trofeum z Mantikory jako specjalny przedmiot dla Meve,

  • W Wojnie Krwi znajdzie się wiele odniesień do książek z uniwersum Wiedźmina,
  • W Wojnie Krwi przebędziemy 5 róźnych map,
  • Angren jest utrzymane w klimacie Velen z Wiedźmina 3.

Informacje ogólne

  • Data premiery – 23 październik (PC) i 4 grudzień (PS4 i XBOX One). Możecie zakupić grę w przedsprzedaży – KLIK!
  • Wojna Krwi NIE JEST kampanią do Gwinta, a oddzielną grą, która łączy w sobie elementy RPG i sposób walki z NPC za pomocą partyjek Gwinta (te są bardziej nastawione na aspekt logiczny). Nie zabraknie zagadek do rozwiązania na mapie!
  • Ponad 30 godzin rozgrywki (ok. 75 questów pobocznych, mnóstwo osiągnięć do odblokowania, 20 różnych zakończeń [„stanów świata”], ponad 100 karcianych bitew, możliwość przejścia gry na 100%).
  • Na potrzeby tej jednoosobowej gry stworzono ponad 250 kart.
  • Trzy poziomy trudności – fabularny (łatwy, można pomijać walki), zwykły (trudny, nie można pomijać walk, możliwość odblokowania kart premium, awatarów, ramek i tytułów do Gwinta) i trudny (także będziemy mogli coś za niego zdobyć),
Główne menu – gra wieloosobowa przenosi do Gwinta
  • Gra przetłumaczona na 11 języków – pełna polska lokalizacja.
  • Wraz z zakupem Wojny Krwi na GOG.com (niezależnie czy w przedsprzedaży, czy po premierze) otrzymacie:
    • 20 unikalnych kart do rozgrywki wieloosobowej w Gwincie (nieanimowanych, można je stworzyć bez konieczności zakupu Wojny Krwi) + możliwość znalezienia ich wersji animowanych podczas przechodzenia Wojny Krwi (NIE BĘDZIE można ich ani stworzyć, ani transmutować bez zakupu gry).
    • Grafiki koncepcyjne, w tym mapę Lyrii.
    • Powieść graficzną ze świata Wiedźmina – „Fox Children” wydawnictwa Dark Horse.
    • 2 tytuły gracza do gry GWINT: Wiedźmińska gra karciana.
    • 2 awatary gracza do gry GWINT: Wiedźmińska gra karciana.
    • 5 beczek premium do gry GWINT: Wiedźmińska gra karciana.
    • Oficjalną ścieżkę dźwiękową z gry Wojna Krwi.
  • Wymagania systemowe:
    • Minimalne wymagania systemowe – Windows: 7 / 8 / 8.1 / 10 (64 bit)
      Procesor: Intel Celeron G1820 | AMD A4-7300
      Pamięć RAM: 4 GB RAM
      Grafika: NVIDIA GeForce GT 730 | Radeon R7 240
      Rozdzielczość: 1280 x 720 (minimalna rozdzielczość wyświetlania)
      Pamięć: 15 GB wolnego miejsca
      Karta dźwiękowa: karta dźwiękowa kompatybilna z DirectX
      Myszka, Klawiatura
    • Zalecane wymagania systemowe – Windows: 7 / 8 / 8.1 /10 (64bit)
      Procesor: Intel Core i3 6100 | AMD FX-6300
      Pamięć RAM: 4 GB RAM
      Grafika: NVIDIA GeForce GTX 660 | AMD Radeon R7 265
      Sieć: Dostęp do internetu
      Pamięć: 15 GB wolnego miejsca
      Karta dźwiękowa: karta dźwiękowa kompatybilna z DirectX
      Myszka, Klawiatura

Rozgrywka

  • Wojna Krwi posiada samouczek.
  • Po mapie poruszamy się kliknięciami i ruchami myszki.

  • Będziemy mogli zapisać grę po potyczce i po interakcji z flagą.
  • Będziemy mogli eksplorować obszary Lyrii, Rivii, Mahakamu, Aedirn i Angren.

  • Mnóstwo unikalnych postaci, które dołączają do naszych wojsk pod postacią kart dostępnych do wykorzystania przy tworzeniu talii.
  • Wybory moralne – złe potraktowanie sprzymierzonej postaci może skutkować jej zniknięciem z naszej armii kart! Wybory wpływają też na zakończenia wątków pobocznych i oczywiście głównych.
  • Morale armii – złe decyzje obniżają siłę jednostek w talii o 1, dobre zwiększają o 1, a neutralne ani nie wyrządzają nam szkody, ani nie pomagają (morale zmniejszają się przed potyczką, a po niej się resetują do stanu neutralnego).
  • Zwiad – za 50 sztuk złota można poprosić zwiadowców o prześwietlenie mapy i znalezienie dla nas miejsc ze skarbami czy nieodkrytymi questami.
  • Zupełnie odmienne podejście do karcianej rozgrywki Gwinta – łamigłówki, różne warunki wygrania potyczki, niespotykane w trybie wieloosobowym umiejętności dla kart czy modele 3D adwersarzy stworzone na potrzeby kampanii.

  • Duży nacisk na eksplorację – nie tylko w kontekście szukania kart premium, ale także sojuszników, wskazówek czy surowców potrzebnych do ulepszania obozowiska lub tworzenia nowych kart do talii.
  • Obozowisko – tworzymy w nim nowe karty i talie, możemy też handlować. Jest w nim kantyna, w której możemy porozmawiać z postaciami towarzyszącymi w przygodzie. Obozowisko można ulepszać za pomocą surowców w grze, co daje nam bonusy (szybkość poruszania się, tworzenie nowych jednostek, odkrywanie mapy, zwiększenie slotów na przedmioty dla Meve). Obozowisko dzieli się na plac ćwiczebny, sztab, namiot królewski, kantynę i warsztat.

  • Waluty/surowce w grze – złoto, drewno i rekruci.
  • Talia – 125 punktów prowizji na talię (pewnie będzie można ją zwiększyć), 25 kart w talii minimum (może być więcej).

  • Zarządzanie surowcami nie będzie się ograniczało tylko do ulepszania Obozowiska i tworzenia kart – będą z nimi związane także decyzje ekonomiczne np. usuwanie przeszkód („coś za coś”).

  • Karciane rozgrywki zostały stworzone na bazie nowego Gwinta z Homecoming, m.in. dwa rzędy, umiejętności dowódców, mechanika Zasięgu, Ładunków, Rozkazu na kartach.
  • Meve będzie można wyposażyć w broń czy karty specjalne/pasywne przy budowie talii.


Fabuła i postacie

  • „Świat stoi na krawędzi. Konflikt pomiędzy potężnym Cesarstwem Nilfgaardu i dumnymi Królestwami Północy narasta. W obliczu wrogiej inwazji, Meve — zaprawiona w boju Królowa Lyrii i Rivii — zmuszona jest powrócić na wojenną ścieżkę, która poprowadzi ją ku zemście i zagładzie.”

  • Królowa Meve – „Dumna kobieta, silna i bezkompromisowa władczyni — taka właśnie jest królowa Meve. Dobro Lyrii i Rivii stawia ponad beztroskie życie na królewskim dworze, czym zaskarbiła sobie szacunek i zaufanie poddanych. Obdarzona niezwykłą intuicją, nie stroni od podejmowania trudnych decyzji, a gdy to konieczne — wydawania surowych wyroków.”
  • Brouver Hoog – „Brouver Hoog to starosta Mahakamu. Jest tradycjonalistą, a do tego doświadczonym politykiem, który nieraz pomógł swojemu ludowi stanąć na nogi. Bywa kapryśny, jednak, gdy wymaga tego sytuacja, nie boi się sięgnąć po topór.”
  • Gascon – „Bandyta nie byle jaki. Nie wie co to strach — nie boi się nawet królowej. Zuchwałość i pewność siebie z jaką kroczy po Lyrii i Rivii przyniosły mu niemały rozgłos w królestwie. W oczach biednych i uciśnionych jest bohaterem, choć niczego nie robi bezinteresownie.”
  • Ardal Aep Dahy – „Ardal aep Dahy to wpływowy nilfgaardzki arystokrata, dowódca cesarskiej Grupy Armii “Wschód”, a także mistrz zakulisowych intryg. Jest bezpardonowy, bezduszny i bezlitosny — to idealny nilfgaardzki generał.”
  • Król Demawend III – „Władca Aedirn to niezwykle ambitny człowiek i niebywale zdolny generał. Choć przy podejmowaniu decyzji często kieruje nim egoizm, niecierpliwość i nerwowość, na wojnie zna się jak mało kto, o czym boleśnie przekonali się jego wrogowie.”
  • Raynard Odo – „Prawa ręka królowej Meve. Po śmierci jej męża i byłego władcy Lyrii i Rivii, króla Reginalda, to właśnie lojalny i opanowany Raynard odpowiedział na wezwanie królowej, gdy potrzebowała doradcy. Bez wahania stanął u jej boku i stał się jej głosem rozsądku.”
  • Hrabia Caldwell – na oficjalnej stronie gry nie pojawiły się żadne informacje na jego temat, ale z pewnością będzie jedną z ważniejszych postaci w Wojnie Krwi (sojusznik Meve).

Źródło: Oficjalna strona Wojny Krwi


Informacje o regionach, jakie przyjdzie nam zwiedzić w Wojnie Krwi

  • Rivia

„Ziemia ta nierozerwalnie kojarzy się z pewnym białowłosym wiedźminem. Ludzie zapominają jednak, że Rivia znana była w najdalszych zakątkach Kontynentu jako dom niezwykle utalentowanych kowali i rzemieślników na długo, zanim Geraltowi nadano jego przydomek.”

  • Lyria

„O ile Rivię i Lyrię łączy ta sama urodzajna ziemia, różni je sposób jej wykorzystania. Na bogactwo Lyrii składają się przepyszne owoce, warzywa, mięsa i wina — to właśnie jakością tych wyrobów szczyci się tutejsza, pracowita ludność.”

  • Mahakam

„Można powiedzieć, że za niepozornych początków Mahakamu, kiedy krasnoludy kształtowały góry wiercąc i kując pod powierzchnią ziemi, góry jednocześnie kształtowały krasnoludy. W tej krainie kontrastu, która była i zawsze pozostanie przede wszystkim miasteczkiem górniczym, ośnieżone szczyty kryją rozgrzane do czerwoności kuźnie. To jednak także najbezpieczniejsza krasnoludzka twierdza od Gór Sinych aż po Wielkie Morze — i to pomimo otaczających ją królestw ludzi i potworów zalegających pod ziemią. „

  • Aedirn

„Największe i najpotężniejsze spośród Królestw Północy, Aedirn, szczyci się doskonale rozwiniętą siecią dróg oraz niezachwianym statusem ekonomicznym. Przykładami tego światowej sławy przemysłu są huty z Gulety i Eysenlaan oraz tkalnie Vengerbergu. Mieszkańcy tego regionu to wykształcone osoby o wyrafinowanym smaku, którzy, delikatnie mówiąc, bywają snobami. Kaedweńczyków uważają za chamów i prostaków, wszyscy Rivijczycy to według nich złodzieje, a Lyrijczycy to “tania i dobra siła robocza”. Może to być wina ich króla — Demawend III stale zadziera nosa czym gra na nerwach innych władców. „

  • Angren

„Podróżując przez Angren nie uświadczysz dobrych dróg — tamtejsze ścieżki są wąskie i często zablokowane przez powalone drzewa czy rozlewiska. Po drodze nieraz się zgubisz, przemokną Ci buty, do ran wda się zakażenie, a temu wszystkiemu towarzyszyć będzie nieustające brzęczenie komarów, które okupują Angren przez cały rok. Ze względu na wilgoć i piaszczystą glebę nie opłaca się tu uprawiać roli ani wydobywać kruszców, za to wiekowe puszcze przyciągają druidów i drwali. Gęste lasy są także idealnym miejscem aby schować się lub zastawić pułapkę, przez co Angren stało się domem dla wszelkiego rodzaju zbiegów, przestępców i dezerterów — osób, które bardzo nie chcą zostać znalezione i będą bardzo niezadowolone jeśli na nie natrafisz.”

  • Velen

TBA (to be announced]


Materiały wideo z gry (gameplay, wywiady)

Gameplay i wywiad z Pawłem Burzą od Kondzia!

Gameplay + wywiad z Michałem Dobrowolskim (Luigim) i Pawłem Burzą od Ojca Dwójki Dzieci!

Film arh2.eu z Wojny Krwi!

🙂


Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
  • Heerooy

    Kto promuje tego beznadziejnego Kondzio playera? Koleś jest słabym graczem, gra tylko gotowcami z neta, nie ma charyzmy ani dobrego głosu, stroi głupie miny… CDP, nie macie nikogo innego? Waszym ambasadorem jest idol gimbusów?

    • Kaczor79

      A kogo byś chciał jako streamera? Schwarzennegera z umysłem Kasparowa ,o głosie Wojciecha Manna? 😀

    • Mateusz Byliński

      Nie wiem jaki cel miał ten komentarz, ale jest zwyczajnie bezsensowny. Kondzio od kilku lat tworzy na youtube wartościowe filmy i serie filmów z różnych gier, głównie z Wieśka czy Gwinta, ale to nie oznacza, że jest ich ambasadorem. Po prostu jest jednym z najpopularniejszych content creatorów i dlatego jest zapraszany na takie prezentacje. Idol gimbusów? Nie rozumiem o co Ci chodzi, ponieważ jeszcze nie widziałem filmu Kondzia, który byłby typowo pod gimbusów. Może brak mu dobrego głosu, ale nadrabia to contentem i pomysłem na siebie (cosplay). A co do tego, że jest beznadziejny… cóż, to twoje zdanie.

      • Heerooy

        Odnoszę się tylko do Gwinta i nie wiem kiedy Kondzio stworzył jakiś wartościowy film – jak wspominałem, jego „gra” polega na zrzynaniu talii z neta i wyrzucaniu kart byle szybciej. Kiedy jeszcze nie wprowadzono Pro Laddera, Kondzio nie potrafił się przebić powyżej 19 rangi i to najlepiej świadczy o jego poziomie. W związku z tym musi się wybijać w inny sposób, robi to prostackim humorem i przebierankami, które mogą się podobać jedynie gimbusom. Do dziś pamiętam jeden z jego filmów, gdzie przez pół godziny opowiadał, jakie to dobre winogrona je – czy to jest poważne? A o jego podejściu najlepiej świadczy bronienie do umarłego patcha świątecznego – cała społeczność uznała to za niewypał, nawet Redzi poszli do głowy i to wydarzenie było początkiem Homecoming, a Kondzio „jakie to cudowne, create to wspaniałe rozwiązanie, więcej RNG jest super itp.”.

        Gwint ma problem z osobowościami na całym świecie i powinien promować tych, którzy skupiają się przede wszystkim na grze na wysokim poziomie – to będzie przyciągać ludzi, a nie koleś przebrany z Gauntera. Gameplay ze zdecydowanie większą dawką merytorycznej wiedzy mogliby pokazać tacy gaczy jak SadFury, Brzoza, Azonh czy Gogol (choć w jego przypadku trzeba by go trochę utemperować :P).

    • Lukas Storm (The Opera Games)

      Popieram.

    • Maciej Lipiński

      Humor to kwestia gustu – choć ja osobiście też Kondzia nie trawię – ale graczem jest faktycznie marnym. Ale co poradzić, wiodące postaci sceny Gwinta właśnie grindują open betę MtG Areny 🙁 .

      • Mateusz Byliński

        Ja też właśnie pogrywam w MtG – i co z tego? Czy naprawdę trzeba na wszystko patrzeć z jednej perpsektywy? Przecież nie jest grzechem spróbowanie czegoś nowego czy konkurencyjnego! Wręcz przeciwnie, nowe doświadczenia budują twój charakter i obiektywność. Masz większe zdolności analityczne, stajesz się bardziej uniwersalny, potrafisz porównywać i wskazywać wady na przykładzie swoich doświadczeń. To, że jestem redaktorem strony skupionej wokół jednej gry, przywiązuje mnie do niej na wieki? Tak samo z innymi content creatorami. My po prostu kochamy karcianki (w tym Gwinta) czy tam inne serie/gatunki gier i w nie gramy/tworzymy z nich content a jeśli coś kochasz to czasem trzeba się od tego czegoś oddalić na pewien czas, aby móc się tym nacieszyć bardziej i aby cię nie nudziło. Dlatego content creatorzy (nie wszyscy oczywiście) podjęli decyzję o spróbowaniu jadła z innego garnka, a to, czy dalej się będą przy nim stołować zależy tylko od nich. Poza tym koneserzy jedzenia też istnieją i może mają czas na jedzenie z kilku garków w ciągu tygodnia? Oczywiście to koślawy przykład wymyślony na poczekaniu, ale mam nadzieję, że co niektorym wytłumaczy istotę rzeczy.

        PS. Mnie od jedzenia tych samych gwintowych flaków od lutego już się niedobrze robiło, więc wizyta w innej kuchni dobrze mi zrobiła, polecam.

        • Maciej Lipiński

          Czym innym jest przerwa na urozmaicenie dla gracza, a czym innym porzucenie wiodącego tematu kanału na prawie pół roku dla twórcy contentu. No ale zobaczymy jaka będzie reakcja sceny na release HC. W pewnym sensie powraca sie tutaj do zupełnie nowej gry.

    • Froncek

      Nie chcesz to nie oglądaj, nikt ci nie każe.

  • Kamil Pikora

    Nie zdziwię się jak nową frakcją w Gwincie będzie Lyria i Rivia a karty frakcyjne będą nawiązaniem do historii z Wojny Krwi.

    • Mateusz Mlody

      Raczej wątpię tym bardziej, że kilka jednostek z Lyri ma trafić do Gwinta razem z Homecoming. Raczej nie dodawaliby ich teraz chcąc w przyszłości zrobić z nich osobną frakcję.

    • Mateusz Byliński

      Prędzej usunięta Redania. Radowid nie popuści tej zniewagi!

      • Piotr Żółtowski (Piter432)

        Ta zniewaga kajdan wymaga! :Kappa:

  • SelGomMordor

    Czy cena Wojny Krwi będzie taka sama w dniu premiery jak w zamowieniu przedpremierowym ?

    • piti4004

      tak a kupując po premierze dostajesz wszystko co byś dostał kupując przed premierą

  • Heerooy

    Ja u Kondzia nigdy nie zauważyłem własnych pomysłów na talię – wiele razy widziałem, jak wymienieni przeze mnie gracze robią nawet w gotowych taliach modyfikacje, bo w mecie się coś zmienia (np. wymiana Haralda na mandragorę w rębaczach). Kondzio tego nie potrafi i często przez to przegrywał, a zmiany w talii robił po publikacji zmian przez Swima. Czy to jest poważne?

    Jasne, można grać szybko i dobrze, ale patrząc na streamy Kondzia trudno nie odnieść wrażenia, że nie planuje on zagrań dłużej niż na dwie tury. Kilka razy widziałem też, jak wystawił się na perfekcyjne Igni, choć wystarczyło kilka sekund dłużej pomyśleć.

    Kondzio wbił GM dopiero po tym, jak większość topowych graczy przeniosła się na Pro Laddera i nagle stało się to zdecydowanie łatwiejsze. Brawo dla niego, ale jakoś inni streamerzy byli i są w stanie wbić GM w każdym sezonie. Nie jest na ich poziomie, bo zamiast na grze skupia się na wygłupach i pajacowaniu. SadFury streamuje kilka godzin dziennie, można z nim na czacie pogadać, a mimo to potrafi dojść bardzo wysoko (był chyba o jedną grę od awansu na Opena). Natomiast jeśli chodzi o Gogola, odnosiłem się wyłącznie do jego wiedzy, a kwestii zachowania dałem nawias – jeśli miałby coś promować oficjalne, trzeba by utemperować jego język.

    Zdaję sobie sprawę, że ludzie lubią oglądać różne rzeczy, ale wg mnie lepiej zapraszać kogoś z wiedzą i umiejętnościami niż osobę, która skupia się przede wszystkim na śmieszkowaniu. Teraz trochę wyolbrzymię, ale kogo lepiej zaprosić do rozmowy o nauce – twórcę kanału Kwantowo czy ekipę Abstrachuje? Oba kanały mają swoich zwolenników, ale skoro mamy rozmawiać poważnie, to zapraszam kogoś z wiedzą.

    Prostacki humor nie musi odnosić się do przeklinania i rzucania mięsem, ale również do ciągłego upraszczania i rzucania głupotami. Jeśli są to wyjątkowe sytuacje – spoko, ale w przypadku Kondzia jest to nagminne. Jest różnica pomiędzy pomiędzy pozwoleniem sobie na zabawną wstawkę od czasu do czasu, a zrobieniem z tego sposobu na kanał. Jak ludzie chcą to oglądać to ich sprawa, ja jednak oczekuję od CDP, że wszelkie materiały o grach będą robione w sposób profesjonalny. Jakoś pierwszy fragment z Cyberpunka można było opublikować na kanale z neutralnym komentarzem, a potem każdy streamer mógł we własnym zakresie zrobić z tego film. Dlaczego tu postąpiono inaczej i udostępniono film tylko wybranej osobie, która nie ma dość wiedzy, by się fachowo wypowiedzieć?

    Mój pierwszy post w odnosił się do faktu, że zamiast pozwolić zagrać w Wojnę Krwi graczowi mającemu wiedzę i umiejętności, która mógłby jeszcze powiedzieć coś ciekawego, to zaprasza się niedzielnego gracza, który zachwyca się wszystkim, co mu podstawią pod nos.

    • Kondzio

      Ok, jeśli już tak bardzo zostałem wywołany do tablicy to się odniosę to niektórych spraw. Heerooy jeśli uczepiłeś się już mnie jako zaproszonego gościa na zamknięty pokaz Wojny Krwi, chciałbym zauważyć, że na pokaz zostało zaproszonych kilkadziesiąt osób z Polski, z czego szczerze mówiąc, ja Ojciec i Seto mieliśmy dłuższy kontakt z Gwintem. Obiektywnie byłem osobą, która przegrała najwięcej godzin w Gwincie i czy tego chcesz czy nie ma największe zasięgi w Gwincie w Polsce jako twórca materiałów. Co powiesz o osobach, która pierwszy raz widzą Gwinta i miały możliwość zagrać i zrobić o tym filmy? Nie mówiąc już o tym, że większość nawet tego nie zrobiła, bo nie miała pojęcia w co gra. Nie wiem o kiedy śledzisz branże, ale na takie prezentacje zapraszane są po prostu znane osoby z danej dziedziny, redakcje itp. wewnętrzne testowanie gry, a prezentacje pod tworzenie materiałów to inna rzecz. Nie myl Gwinta z Wojną Krwi, bo to gry, które mają różnych odbiorców, nawet tych, który pominą każdą potyczkę w Gwincie. Owszem, osoby z Gwinta mogły zostać zaproszone na pokaz, ale to nie jest moja decyzja, jest to bardziej statystyczna sprawa kto dostał możliwość zagrania, tworzy od dawna treści na YT. Jeśli chcesz zmienić branże gier, powiedz to redaktorom w każdej redakcji, że nie mogą pisać o grach, bo nie są proplayerami w nią i nie wbijają GMa od closed bety. W Gwincie online wygląda to zupełnie inaczej, nie będziemy z Ojcem jedynymi reprezentantami jakichkolwiek pokazów, testów itp. Nie podobam Ci się jako twórca, masz do tego prawo, jestem osobą publiczną, wystawioną na opinie. Nie każdemu przypadnę do gustu i nawet nie mam zamiaru. „Jestem beznadziejny”, „nie umiem grać”, „gram gotowcami”. Z tym nawet nie ma co dyskutować, nie znam Cię, głupotą byłoby się przejmować „złą” opinią nieznajomych. Gdybym zauważył jakąś konstruktywną krytykę, super, ale chyba nie rozumiesz, że nie chcę i nie będę prograczem, znam grę, ale nie jestem na tyle dobry, żeby nawet zbliżyć się na szczyt. Komentuje, obserwuje turnieje, ale chyba z choinki się urwałeś, żebyś nie widział, że nie każdy twórca, streamer, komentator jest mistrzem i osiąga najlepsze wyniki w grze, w którą gra, tworzy materiały. Jestem twórcą materiałów, prezenterem gry, stremerem, dobrze się bawię, widzowie też mają mieć z tego fun, czasami naukę jeśli mają ochotę. Także przeanalizuję jeszcze raz co napisałeś, jeśli będzie coś ciekawego, przemyślę to, ale na pewno nie zmienię się pod wpływem Twoich wypowiedzi.
      Dobrej zabawy życzę wszechwiedzący, nieomylny mistrzu Gwinta 😉

      • Heerooy

        Na początek szacunek, że w ogóle chciało Ci się odpowiedzieć, od razu wygląda to lepiej, jak sam wchodzisz w dyskusję, a nie poprzez osoby, które Cię znają i siłą rzeczy będą Cię bronić przed innymi.

        Powiem Ci szczerze – byłeś pierwszą osobą, której streamy o Gwincie zacząłem oglądać. Po pewnym czasie jednak zaczęło mnie irytować Twoje podejście, brak innowacyjności i dziecinne zachowanie (wspomniana już przeze mnie sytuacja z winogronami). Do tego doszedł fakt, że trafiłem na Twitcha, gdzie gwintowy content stał na znacznie wyższym poziomie, co pomogło mi się stać lepszym graczem.

        Wracając do pokazu – zdaję sobie sprawę, że na prezentacje są zapraszane konkretne osoby. Chodzi mi o sam fakt podejścia CDP do tego – jak wspominałem, w przypadku Cyberpunka pokazano materiał z obiektywnym komentarzem, dając tym samym ludziom możliwość wyrobienia sobie zdania samemu. W przypadku Wojny Krwi, materiał z gameplayu jest na Twoim kanale z Twoim komentarzem i siłą rzeczy trudno mi potraktować ten materiał jako wartościowy, gdyż jako Twój były widz uważam, że mam do tego prawo.

        Jeśli poczułeś się urażony niektórymi moimi słowami to przepraszam, jednak nie mogę się zgodzić, że brakło w nich konstruktywnej krytyki – na pewno możesz popróbować podejść do gry bardziej profesjonalnie, spróbować zrobić jakiś deck samemu (nie mówię tu nawet o tier1, nawet jakiś meme deck nie byłby zły) lub analizować swoje gry. Jak sam wspomniałeś, masz największy zasięg, więc może warto spróbować przygotować serię poradników wraz ze startem Homecoming? Nie masz wrażenia, że Twoi widzowie często grali jak Ty, przez co częściej przegrywali i tracili zainteresowanie grą? Nie mówię, że masz być pro graczem, ale myślę, że stać Cię na więcej i możesz pokazać widzom, dlaczego grę przegrałeś, a mogłeś wygrać i na odwrót – wygrałeś, bo przeciwnik popełnił błąd. W takiej sytuacji Twój kanał tylko zyska.

        Pozdrawiam.

        • Kondzio

          Powiem tak, widzę, że baaardzo wybiórczo potraktowałeś mój kanał lub trafiłeś akurat na dni kiedy się po prostu bawiłem na streamie. Moje materiały, streamy teraz wyglądają różnie, pewnie nie zaglądasz często na kanał. Czasami po prostu gram sobie dla czystej zabawy, wygłupiam itp. nic dziwnego, czasami gram z omówieniem, merytorycznie, zależy od podejścia i celu na dany czas. Mamy teraz przerwę i na nowo koła nie wynajdziemy, żeby cisnąc i omawiać decki po 100 razy. Najlepiej wybrać sobie YT/streamera pod swoje aktualne oczekiwania, zainteresowania i tam spędzać dobrze czas. Owszem analizuję lub analizowałem swoje gry, nagrałem dobre kilkaset, już może tysiące filmów z Gwinta i omawiałem, analizowałem każde zagranie. Teraz gdy gra stoi w miejscu tak często tego nie robię, ciesze się po prostu grą i tyle. Zagraniczni analizatorzy Gwinta też nie zostali zaproszeni na pokaz i cóż, nic się nie stało. Można zobaczyć sobie suchy gameplay jeśli przeszkadza komuś komentarz. Ok, obejrzałeś ten materiał z Wojny Krwi? Była to czysta prezentacja z omówieniem części składowych gry, merytoryczna bez wygłupiania. Kiedy trzeba robię profesjonalne materiały, merytoryczne, kiedy mogę sobie pozwolić na zabawę, bawię się przy grach, po prostu jestem inny niż większość, do których jesteś przyzwyczajony. Wiem jakie materiały nagrywałem kiedy Gwint żył i jakie będę nagrywał kiedy wyjdzie, teraz w okresie przejściowym wrzucam na luz i dobrze się bawię po prostu. Nie uważam też, że u mnie jest zupełnie bez merytoryki i nie omawiam wcale tego co robię, ale na pewno mniej niż kiedyś. Jeśli chciałeś mi przekazać, że brakuję Ci analizy u mnie to tak, na streamie czasami po prostu gramy sobie, rozmawiamy o zupełnie innych sprawach i ludzie miło spędzają czas. Zero spiny, jeśli ktoś poszukuje analizy, nowych decków, zapraszam od 23.10, wtedy będzie o czym rozmawiać i myślę, że będzie ciekawie na YT czy live.
          Na razie wytrzymajmy w spokoju te kilka tygodni.

          Pozdrawiam

          • Robert Majer

            Naprawdę Ci to potrzebne?

          • pytonznadwisly

            Potrzebne, niepotrzebne – widać, że zabolało (oj, coś cienka ta skóra jak na „osobę publiczną…)

            Generalnie to żal mi Redów jeśli chodzi o streamowanie Gwinta. Prawda jest taka, że w największym serwisie (twitch.tv) Gwint nie istnieje – oglądalność na poziomie 1,5k to dramat (wyłączając Openy i Challengery – bo to raz na jakiś czas 20k+). No ale co się dziwić, jak sam content jest nieatrakcyjny do streamowania + wyjatkowo kiepscy ludzie stali się „gwintowym main streamem”. Krajowi top streamerzy to jakiś konglomerat osobliwości jest. O Kondziu to już pisał Heerooy i w pełni się z nim zgadzam. Prezentowany przez Kondzia infantylizm jest nie do zniesienia. Do tego przeciętny skill do gry. To kogo mamy dalej? SadFury? Brzoza? Sad gra dobrze, ale nie jakoś wybitnie – pprstu straszny grind uprawia. Do tego jest kiepski do oglądania z tym swoim dziwnym zaciąganiem słów + aparycją. A na zmanierowanego Brzozę to się nie da patrzeć (a w sumie, to bardziej nie da się go słuchać). Tak zblazowanego i zadufanego w sobie kolesia to jeszcze na twitchu nie widziałem. Lecimy dalej… Pawloex? Ekhm… no nie będę się nad dzieciakiem znęcał. Do gry to może i jakiś tam talent posiada, ale do streamowania – żadnego. Tak samo zresztą jak TailBot – uszy bolą jak się go słucha dukającego po angielsku… (broń Boże nie kwestionuję jego gwinciarskiego skilla!). Pprstu nie każdy nadaje się do streamowania. Dalej… Gogol? Taka bardziej cywilizowana i wcześniejsza wersja Brzozy – na dłuższą metę nie do zniesienia.
            Zatem jest kiepsko, bardzo kiepsko. Ale to tak jak wspomniałem na wstępie. Słaba gra wygenerowała słabych streamerów.

            I przykro mi to wszystko pisać, bo Gwintowi kibicuje od początku i trzymam gorąco kciuki by po HC była to top produkcja.

          • wojtek1111

            No to Ty spróbuj streamingu… Zobaczymy jaki kmiot wyjdzie.

          • felo

            Już drugi raz widzę ten argument dzisiaj i zaś zacytuje klasyka:”nie trzeba być kucharzem, żeby wiedzieć, że coś smakuje jak g**no.

            A co do tematu oglądalności. Wydaje mi się, że Gwint celuje do trochę wyższej grupy wiekowej, a wiadomo, że im ktoś starszy to ma mniej czasu na oglądanie, albo nie widzi w tym sensu bo woli po prostu grać samemu… Osobiście oglądam tylko turnieje, bo na streamerów mi szkoda czasu.

          • B1essu

            Prawda jest taka, że żaden streamer – streamerem się nie rodzi.. Ty myślisz że izak czy inni streamerzy od samego początku mieli wyrobioną dykcję? Jeśli obejrzysz fragmenty pierwszych ich streamów, to słuchać i oglądać się tego nie da. Żeby był jakiś poziom, to trzeba dać trochę czasu ludziom.

            Kondzio np. bardzo urósł w moich oczach, jego materiały spoważniały, coraz mniej się jąka. Praktycznie co sezon bierze 21 rangę, nieważne czy swoim deckiem, czy zapożyczonym, zawsze coś od siebie modyfikuje pod swój styl gry. Nawet miałem na początku cofnąć subskrybcję jego kanału, ale dałem mu szansę, i mniej więcej od pół roku zaczął on tworzyć naprawdę ciekawy content.

            P.S. Najlepszym polskim streamerem Gwinta pod względem jakości zarówno gry jak i streamowania wciąż dla mnie pozostaje Garrunah, ale przez pracę w cd projekt rzadko streamuje ostatnio, może po Homecoming to się zmieni. 🙂

          • Stary Wąż

            Specyfiką tego kraju jest że jak ktokolwiek odniesie sukces dalejże go za nogi ciągnąć w dół. Pamiętam kłopoty z YT live, na 100% życzliwi się postarali. A na serio dlaczego Kondzio – bo Kondzio jest najlepszy.

          • Robert Majer

            Permanentna krytyka poparta tylko subiektywną oceną bez jakiejkolwiek merytoryki – po prostu herosi Internetu się odezwali. Ale to nie prawda, to nie jest specyfika tego kraju, tak jest wszędzie. A tak po ludzku, to ja streamerom zwyczajnie współczuję. Choć też nie zawsze odpowiada mi formuła streamingu jaką uprawia Kondzio, to jednak w całej dyskusji uwadze umknęło, że On to robi z dużą pasją. Nikt o tym nie wspomniał, a już sam ten fakt może wzbudzać szacunek.
            Stawiając się w sytuacji dowolnego streamera, któremu REDzi pozwolili nagrać pierwszy gameplaya

  • Marcin

    Witam,

    czy na lenovo Y580 tak gra będzie działać ? Grafikę mam NVIDIA GeForce GTX 660M ?
    Z góry dziękuję za pomoc.

    • It’s High Noon

      Karta powinna starczyć, bo w zalecanych jest gtx 660, więc na pewno na minimalne ci starcza spokojnie, a zalecane prawdopodobnie lekkie problemy lub bez problemu

  • Stinggray

    Nie było przypadkiem tak, że na początku były dwa poziomy trudności, ale zdecydowali się na trzy jednak? Łatwy, zwykły i trudny?

    • Mateusz Byliński

      Już dodane, dzięki za info!

  • AnonimowyMocarz

    A jak Gwint mi działa na 32 bitach mimo że oficjalnie nie powinno,to jak myślicie będzie mi działać wojna krwi?

  • Zaiker107

    Z racji, że jestem kompletnie zielony w tym temacie to chciałem się zapytać, czy w przypadku jeśli mój laptop spełnia wszystkie wymagania, za wyjątkiem karty graficznej (mam Radeon R5 M450), to czy mi pójdzie WK?

    • Kamil Pikora

      Poczekaj wyjme czarodziejską kulę

  • ROACHviel

    Ja mam jedno pytanko. Da się już jakoś ściągnąć wojnę krwi? Na tej grafice niby jest info że grę można pobrać na 24h przed premierą, ale na gogu cały czas jest info że premiera to 23 i nie pozwala na download.

    • Mateusz Byliński

      Jakieś problemy techniczne, wieczorem ma być dostępna

      • ROACHviel

        OK. Dzięki za info

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...