Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » Trudne życie nowicjusza – dlaczego ciężko stworzyć budżetową talię w Gwincie i propozycje zmian w kolekcji startowej oraz samouczku
Gwint24 Custom Cards Karty Publicystyka

Trudne życie nowicjusza – dlaczego ciężko stworzyć budżetową talię w Gwincie i propozycje zmian w kolekcji startowej oraz samouczku

Czy nowi gracze mają pod górkę w Gwincie?

Witam wszystkich naszych Bywalców w ten majowy weekend! Nasza redakcja przez ostatnie dni grillowała na świeżym powietrzu w myśl tradycji „tłusta majówka, to dobra majówka”. Przy hucznej biesiadzie rozmawialiśmy nie tylko o polityce Króla Radowida względem Zakonu Płonącej Róży czy tuszy Cyrusa Engelkinda Hemmelfarta, ale przede wszystkim – o, któż to by się spodziewał! – o Gwincie, a konkretnie o sytuacji gołowąsów stawiających pierwsze kroki w świecie wiedźmińskiej karcianki. W tym artykule przedstawimy Wam efekty tej debaty, która aż kipi od sugestii co do poprawy startowych kolekcji i samouczka. Zapraszam do lektury!

Zobacz także: GWINT FAQ, czyli wszystko dla nowicjuszy i nie tylko!


Dlaczego budżetowe talie w Gwincie to mit?

Żeby była jasność – nie będzie tutaj mowy o otwartej krytyce ekonomii gry, która sama w sobie jest dość przychylna świeżakom, do czego przejdziemy za chwilę. Pod tym nagłówkiem przekażemy Wam nasze odczucia co do obecnej struktury budowy talii, która w obecnej chwili nie pozwala na granie i osiągnięcie coś talią, która jest złożona wyłącznie z kart brązowych + startowych złotych + 2/3 kart epickich.

Aby to wyjaśnić, pozwolimy sobie na odwołanie do konkurencyjnej gry, która praktycznie od chwili powstania jest krytykowana za swoją ekonomię, która według stereotypu wymaga od gracza dużych inwestycji gotówki, by ten mógł się nią w pełni nacieszyć, albo, według bardziej zapalczywych krytyków, aby w ogóle móc stworzyć jakikolwiek liczący się deck. Ale nie przedłużając. Pewnie wiecie, że w Hearthstonie nie ma czegoś takiego jak karty złote/brązowe czy systemu kosztów werbunku. Wystarczy wypełnić talię 30-stoma kartami bez duplikatów legend, aby móc podbijać świat (celowo nie wymieniłem tutaj krzywej many, ponieważ gra nie narzuca nam limitu kart o danym koszcie, jest to jedynie nieformalna zasada służąca graczom za wskaźnik, czy deck został zbudowany dobrze czy źle). W Gwincie jest to zdecydowanie bardziej skomplikowane, gdyż gracz na dzień dobry ma do czynienia z obostrzeniami narzucanymi przez system prowizji.

Podobny obraz

Przechodząc do puenty tego porównania – w Gwincie karty zwykłe i rzadkie mają nieporównywalnie niższy power level od kart złotych, co doskonale można zaobserwować w kosztach werbunku (większość kart brązowych w grze kosztuje w przedziale od 4 do 6/7 werbunku, zaś złotych od 8 wzwyż z kilkunastoma wyjątkami). Prowizje na kartach świetnie balansują grę, ale absolutnie ucinają drogę do budżetowego podejścia w zakresie budowy decku. W Hearthstone, który wykorzystuje koszt many jako narzędzie balansujące nie ma czegoś takiego – OK, nie za wszystkie legendy znajdzie się dobry zamiennik o mniejszym stopniu rzadkości, ale pula kart i odmienność styli gry/kierowanie się krzywą many + karty rzadkie i zwykłe o różnym power levelu dają tę sposobność do stworzenia pełnoprawnego budget decku.

Do czego zmierzamy? Że GWINT to specyficzna karcianka, która nie pozwala nam zbudować skutecznych budget decków, gdyż nie mamy do dyspozycji kart zwykłych bądź rzadkich o wyższych kosztach werbunku, by choć zbliżyć się do wypełnienia całkowitej puli punktów na deck (poza frakcją Potworów, która o dziwo posiada takie karty brązowe jak Gryf i Lodowy Gigant, które są fenomenalnymi kartami do tanich talii), ALE, po pierwsze w dość łatwy sposób można temu zaradzić, a po drugie – GWINT zwraca to graczowi z nawiązką w postaci systemu nagradzania i ekonomii tworzenia/niszczenia kart.

R E K L A M A

Zmiany w zestawie bazowym i brązowe karty z wyższym kosztem werbunku

Korekty w startowych kolekcjach zostały już zapowiedziane – to dobry znak. Jak one będą wyglądać? Tego nie wiemy, poza tym, że w nowych starter deckach ma być więcej kart frakcyjnych. Jak my byśmy widzieli nową iterację zestawu podstawowego w Gwincie? Na czym byśmy się skupili, gdybyśmy to MY tworzyli kolekcję dla świeżaków?

  • Na pewno poszerzylibyśmy pulę kart startowych (szczególnie tych frakcyjnych – 5 kart frakcyjnych włącznie z dowódcą na frakcje to absolutny żart),
  • Skupilibyśmy się na głównej tożsamości frakcji przy wyborze kart podstawowych, a nie na kilku, które nie mają ze sobą wiele wspólnego,
  • Pod uwagę braliśmy jedynie karty z zestawu klasycznego, a nie z Wojny Krwi czy Krwawej Klątwy,
  • Dopuszczamy możliwość rozszerzenia puli kart startowych o zupełnie nowe karty.

card

Przykład:

Dla przykładu przedstawimy Wam design kolekcji startowej dla frakcji Skellige. Przechodząc do rzeczy:

  • Skupilibyśmy się na kartach pod Żądzę Krwi oraz Odrzucaniu – są to dwie główne mechaniki frakcji Skellige, szczególnie ta druga,
  • Pozostawilibyśmy obecną pulę kart startowych Skellige bez zmian, dodając jedynie kilka nowych kart jak Kapitan Piratów, Harcownicy Tuirseach, Zamaszysty Cios, Drakkar Dimun, Udalryk an Brokvar + ewentualne nowe karty,
  • Na pewno przenieślibyśmy jedną z legend do zestawu podstawowego – w tym przypadku nasz wybór padłby na Birnę Bran, gdyż ma prosty design i jest jedną z najlepszych kart klasycznych w Gwincie, a także pasuje do naszych założeń co do naszej wizji budowy startowej kolekcji.

Co w ten sposób osiągamy:

  • Nowicjusz może poczuć klimat frakcji poprzez obcowanie z jej głównymi mechanikami, dzięki czemu lepiej rozumie jej styl gry,
  • Nowy gracz zyskuje dostęp do kilku stapli, które mogą być podwaliną pod budowę pełnoprawnego decku,
  • Taka startowa kolekcja frakcyjna umożliwi nowemu szybsze odblokowywanie kontraktów oraz wykonywanie zadań dziennych.

Przejdźmy teraz do sugestii zmiany numer dwa, czyli do wprowadzenia do gry kart zwykłych i rzadkich o koszcie większym niż 7 dla wszystkich frakcji. Zanim rozlegnie się krzyk niezadowolenia z potencjalnej bezsensowności tej sugestii, zaznaczamy – takie karty nie miałyby na celu być pełnoprawnymi zamiennikami za te potężne epickie i legendarne goldy. W naszym wyobrażeniu, mogłyby to być „pack fillery” z banalnymi umiejkami do wspierania jakiegoś archetypu frakcyjnego jak np. ww. Lodowe Giganty czy Gryfy w Potworach, jednocześnie dbając, aby ich value nie przekraczało kosztu werbunku, by uniknąć ich abusowania przez decki ze Sklepem czy Midrange.


Brązowe karty z wyższym kosztem werbunku

Karty brązowe o wyższym koszcie werbunku oraz nieco większej sile pomogą nowicjuszowi wypełnić pulę werbunku w taliach startowych, dając przy tym fajne, ale nie przesadzone value. Sens takich kart może zniknąć w momencie, w którym deweloperzy zdecydują się po prostu na przeniesienie do bazowego zestawu większej ilości droższych złotych kart, ale przyjmijmy na razie, że ten warunek nie został spełniony i droższe brązowe karty są potrzebne. Bez zbędnego rozpisywania się przejdźmy do przykładów.

Oto kilka przykładów przygotowanych przez nas na potrzeby tego artykułu (ilość pancerza = koszt werbunku karty):

Wyjaśnienie: „Tu o honor Rębaczy z Crinfrid się rozchodzi!” – chyba każdy weteran z bety tęskni za tym okrzykiem. Rębacze nie dość, że wzbogaciliby kolekcję startową, to jeszcze uszczęśliwiliby zaawansowanych graczy tęskniących za tymi nietuzinkowymi postaciami. Ich umiejętność, którą możecie przeczytać na grafice to nic innego jak oddanie hołdu dawnej potędze Rębaczy. 12 punktów siły za łączną liczbę 16 prowizji to nie jest coś wystrzałowego (i w sumie można byłoby jeszcze podwyższyć im bazówkę do 5), ale pamiętajmy, że karta ma potencjał z kopiowaniem i Pavettą (memiczny potencjał oczywiście) + jest to karta do setu startowego, co powtarzamy po raz ostatni w tym artykule.

(wykonanie niestety niskiej jakości, gdyż nie mogliśmy znaleźć ilustracji Zwiadowcy z Dol Blathanna w pełnej rozdzielczości + generator przycina zbyt długie nazwy kart)

Wyjaśnienie: Karta z ilustracją jak na powyższej grafice pojawia się nawet w samouczku, więc jej zaimplementowanie nie stanowiłoby wielkiego problemu dla Czerwonych. Karta o banalnej umiejętności powiązanej z tożsamością Wiewiórek ograniczona Zasięgiem i Śmiertelnym ciosem, który nie czyni z niej removala za 4, który byłby oczywiście przegięty. Zagrywając Zwiadowcę uzyskujemy średnie 7 za 8, jeśli spełnimy warunki aktywacji jego Deathblowa, czyli karta w sam raz do setu podstawowego dla nowych graczy.

(pełna nazwa: Rycerz Dywizji Magne) Źródło ilustracji – KLIK!

Wyjaśnienie: Karta bardzo przypominająca Nilfgaardzkiego Rycerza, tyle że możemy uniknąć negatywnego efektu nie tylko poprzez zagranie ją na pusty stół. Rycerz Dywizji Magne bardzo wspiera niszowy archetyp pod wzmocnienia, odblokowuje karty takie jak Kawaleria Dywizji Alba czy Cahir, po prostu fajny filler wpisujący się w naszą sugestię o wprowadzenie droższych kart brązowych do gry.

(pełna nazwa: Topornicy Drummond)

Wyjaśnienie: Topornicy to dość skomplikowana karta jak na bazowy set, ale myślimy, że fajnie spaja synergię Skellige z ranieniem wrogów, Żądzą Krwi i Odrzucaniem. Z Birną, Skaldami, Koral i Branem przy naprawdę dobrych wiatrach i rozdaniu boga możemy tym wykręcić aż 11 value za 9 werbunku – w naszym odczuciu taki scenariusz dość mało prawdopodobny, a nawet jeśli okazałoby się to OP, to od balansowania są deweloperzy. Okej, SK może się przewinąć do 0 i dobrać ww. karty w niemal każdej gierce, ale pamiętajmy, że Topornicy zostali przez nas wycenieni na 9 werbunku, co na dwa egzemplarze tej karty daje aż 18 werbunku – to dużo jak na możliwości Brana i nie zostawia aż tak dużo miejsca na resztę giętych kart, biorąc pod uwagę ostatnie nerfy.


Słowo na koniec, czyli kilka uwag co do Samouczka

Tak, to też Jason Slama zapowiada poprawić w najbliższej przyszłości – i bardzo dobrze, ale jeśli już zabieramy głos w temacie przyjazności GWINTA względem nowego gracza, to dorzucimy nasze trzy oreny z sugestiami.

Co powinno znaleźć się w Samouczku?

  • Oddzielna część Samouczka dla interfejsu, która oprowadziłaby świeżaka po menu gry, Księdze Nagród, Kolekcji itd.
  • Ów część mogłaby zawierać porady co do wydawania Punktów Nagród, budowania talii, tworzenia kart itp. itd.
  • Wzbogacenie Samouczka o więcej porad dot. rozgrywki, aktualizacja pewnych stwierdzeń zgodnie z rozwojem gry,
  • Dodanie oficjalnego Glosariusza do gry ze wszystkimi słowami kluczowymi, mechanikami itd.

Zakładamy, że deweloperzy już doskonale o tym wiedzą, ale jak mówi stare skelligijskie przysłowie: „lepiej dopowiedzieć ile trzeba, by nie mieć bólu zęba„. Niech ta wymyślona na poczekaniu sentencja będzie rozluźniającą klamrą dla tego artykułu. Dajcie znać w komentarzach co myślicie o przedstawionych tutaj rozwiązaniach i czy macie jakieś własne przemyślenia/pomysły na poprawienie sytuacji maluczkich w świecie Wiedźmińskiej Gry Karcianej!


Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
  • Adam O.

    Początkującym graczom najbardziej brakuje środków do stworzenia nowych, lepszych kart. Obecnie Redzi przy każdym patchu osłabiają te karty, które przez ostatni sezon były najbardziej popularne o stanowiły główne karty w wielu taliach, często osłabiają karty neutralne jak „koniki”, wiedźmini, a ostatnio choćby wiedźmy czy Regis. Dla początkujących takie zmiany są bolesne bo może to powodować sytuacje, że dana karta wypada z mety, a skrawki na nią poświęcone po np. miesiącu można uznać, że wyrzucone w błoto. Jeśli takie zmiany dotykają neutrali to jest to najbardziej bolesne bo można je wrzucać do każdej talii więc początkującym opłaca się je robić. Już kilka razy pisałem, że według mnie do 60 levelu (na „zerowym” prestiżu I TYLKO NA TYM PRESTIŻU) Redzi mogliby wprowadzić niszczenie kart zmienianych patchami za pełną wartość.

  • Krzysiek Ka

    Po co te nie potrzebne angielskie słówka ? Tak ciężko napisać tych kilka pojęć w naszym języku?

Discord Gwint24

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...