Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » Podsumowanie streamu z Homecoming – Otwarty PTR wystartował!
Aktualizacje

Podsumowanie streamu z Homecoming – Otwarty PTR wystartował!

Podsumowanie streamu z Homecoming

Karty zostały odkryte! Czego dowiedzieliśmy się na niedawno zakończonym streamie?

  • Wystartował Otwarty PTR! Wszystkie informacje o grze i o tym jak dołączyć do Otwartego PTRa znajdziecie na oficjalnej stronie Gwinta!
  • Otwarty PTR potrwa do 9 października.
  • Rozwiązanie problemu coinflipa – dodatkowy mulligan i artefakt na stole o nazwie Tactical Advantage (wzmacnia jednostkę o 5 na orderze i znika).

  • Będzie więcej streamów z Homecoming po GWENT Openie!

Dowódcy

  • Duch Lasu

  • Król Demawend (zastąpił Radowida)

  • Król Bran

Karty

  • Angouleme

  • Kelltulis (karta z Wojny Krwi)

  • Barnabas Beckenbauer

  • Gabor Zigrin

  • Reynard Odo (karta z Wojny Krwi)

  • Dagur Two Blades

  • Falibor

  • Ivo z Belhaven

  • Hrabia Sap… Caldwell

  • Isbel z Hagge (WIP)

  • Gimpy Gerwin

  • Eyck z Denesle (karta z Wojny Krwi)

  • Vysogota z Corvo

  • Lippy Gudmund (karta z Wojny Krwi)

  • Zupa z elfów i cebuli

  • Xavier Lemmens

  • Glustyworp

  • Czarna Rayla (karta z Wojny Krwi)

  • Gaunter O’Dimm

  • Gascon (karta z Wojny Krwi)

  • Traheahern van Vdiffir

  • Anna Stenger

  • Książe Villem (karta z Wojny Krwi)

  • Bomb Heaver

  • Rivijski Pikinier

  • Liryjski Knecht (?)

  • Liryjski Arbalest (?)

  • Strays of Spalla (?)

Pokazano nieoficjalnie więcej kart (podczas rozgrywki prowadzących), ale nie ma sensu ich wszystkich pokazywać w formie screenów – możecie je wszystkie zobaczyć na Otwartym PTR!

Gameplay

  • Karty związane z Pożeraniem nadal są w grze.
  • Zeal: karta z Rozkazem może go użyć od razu, gdy wejdzie na stół.
  • Artefakty są jednostkami bez siły bazowej, które mogą zniszczyć tylko karty ze specjalną umiejętnością. Są słabsze od zwykłych jednostek.
  • Liczba w prawym dolnym rogu karty to jej prowizja, którą dodaje do puli punktów naszej talii – nie możemy jej przekroczyć.
  • 25 kart w talii, 165 punktów prowizji na talię – brak odgórnego limitu maksymalnego kart w decku (ogranicza nas tylko prowizja).

Do zobaczenia na Otwartym PTR!


Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
  • Strzelec Bartek

    Pierwsze wrażenia:
    1. Gra się znacznie dłużej, dzięki dodatkowym doborom oraz strasznie wolnymi animacjami. Duży minus.
    2. Jak się w to gra XD ?
    3. Ciężko o jakieś pokręcone akcje, gdyż większość kart robi 5-7 punktów.
    4. Sporo błedów w deckbuilderze.
    5. Deckbuilder nadal nie wygląda dobrze (ale i tak jest lepiej niż teraz).
    6. Te wymiany pomiędzy rundami raz są a raz ich nie ma. O co chodzi?
    7. Nareszcie powiew świeżości.
    8. Jakie to jest ŚLICZNE!
    9. Mimo tego że karty robią niewiele punktów, są one naprawdę zróżnicowane, bardzo fajnie.
    10. Jak się w to gra XDD ?

    • Stary Wąż

      Coś więcej? Do niedzieli na działce z ograniczonym transferem więc filmiku na yt nie obejrzę.

      • Strzelec Bartek

        Z pewnością Beletrysta spisze dokładnie swoje wrażenia. Na razie mogę powiedzieć (napisać XD) że jest na co czekać.

    • Bukasz

      6. Masz np 5 muliganów na całą grę. Jak wymienisz 5 kart w pierwszej rundzie to już później nie masz wymiany.

    • Paffcio

      Muligany masz na cala gre. Wywalisz na poczatku to nie masz na pozniej.

  • Misiek808

    Hm, być może jeszcze zmienię swoje negatywne zdanie.

  • Zbieram na diamentowy przycisk

    , u mnie ptr jest ‚niekompatybilny’ wiecie co mam zrobić?

  • Mogiel

    Beznadziejnie to wygląda. 3/4 kart opartych na mechanice damage i boost. Takie trochę układanie pasjansa.

    • Granie Z Jajem

      Trochę tak ;/
      Mnie najbardziej martwi, że gra straciła na tempie i jakoś, jak na razie przynajmniej, grywalność siadła 🙁
      Mam nadzieje, że co się da to jeszcze poprawią i wróci gameplay…

      • Irmgaard

        Niestety redzi stwierdzili, ze jak zrobia gre fajna graficznie to im zostanie wszystko wybaczone ..nie nie i jeszcze raz nie. Na plus nalezy zaliczyc powrot zasadzek w scoia, oraz po 2 latach doczekaliscmy sie naprawy wymiany kart. Co do jarania sie coinflipem…odwolam sie do filmu https://clips.twitch.tv/SweetQuaintDonutRedCoat…co do reszty? taktyk czy synergii nie ma…99% kart jest takich samych zadaj dmg zadaj dmg lub buff buff..gra jest dluga i malo dynamiczna…istanieje rund nie ma wogule sensu. wywalenie srebrnych kart i zastapienie tego zasobem to poroniony pomysl moim zdaniem, tak samo jak restrykcja dwoch kopii kart w decku..obecne decki to poprostu zbior kart, ktore poprostu dzialaja, tak sobie je wyrzucamy…chcialbym zadac redow pytanie, dlaczego poprostu nie wrocimy do tego co bylo na open becie ,gdzie hype gwintem rosl? wystarczyloby pare zmian…dlaczego uwazacie, ze jestescie najmadrzejsi na swiecie a nawet nie sluchacie co gracze mowia…tyle bylo postow o powrot do starego deck buildera, niestety nic z tego nie dostalismy ;/ Od samego poczatku spora czesc spolecznosci wyrazala negatywna opinie na temat 2 rzedow czy tez 3D dowodcow, a wy dalej swoje..Przepraszam za negatywy ale serce boli, gdy czlowiek po rozegranie 2500 h w gwincie , liczac na cos super dostaje produkt sredni ;/

        • Maciej Lipiński

          Problem w tym, że Redzi słuchali graczy, tylko nie tych co trzeba.

        • Grenshinimo

          Myślę, że możesz się przekonać do wersji HC, jak trochę zejdą emocje. W pełni Ciebie rozumiem, bo godzin masz przegrane nie mało. Ale po odrzuceniu sentymentów – mi to zajęło mniej czasu, być może dlatego, że mam cztery razy mniej godzin w Gwincie – okazuje się, że obecna wersja gry może iść w bardzo dobrą stronę. Przede wszystkim rozwiązania w mechanice, jakie proponują niwelują, jak dla mnie dwa obecnie największe problemy Gwinta – coin flip i przewaga karty, jako automatyczna wygrana. To pozwala graczom, poniekąd przez to i samym deweloperom, skupić się na rzeczach istotniejszych – zwłaszcza na taktyce. To co najbardziej mi przypadło do gustu to to, że obecnie (w HC) muszę planować grę na wszystkie 3 rundy i to zarówno, jak chodzi o zagrywane karty, jak i mulligan (miodzio!). Warto także pamiętać, że to co otrzymamy teraz to będzie core set, a z dodatkami Redzi (z założeniem ich rotacji) będą mogli o wiele bardziej rozwinąć skrzydła. Zresztą i teraz jest jeszcze dla nas graczy dużo do odkrycia, bo nie do końca tak jest, że gra sprowadza się tylko do zadawania obrażeń i buffów własnych jednostek (na dobrą sprawę moglibyśmy i tak podsumować obecnego Gwinta, tak samo jak HSa podsumujemy, że jest on biciem przeciwnika po mordzie :-)). Także ja pozytywnie patrzę w przyszłość. TB dodaje temu wszystkiemu jeszcze większej pikanterii 🙂

          @Maciej Lipiński:disqus dzielenie jakichkolwiek grup społecznych na kategorie, nigdy nie przynosi niczego dobrego 🙂

          • KFR

            Prawdą jest, że nowa „gospodarka” odrzucaniem kart przed rundą to totalna miazga xD tym bardziej bez trackera ;DDD

  • Kaczor79

    Zawiodłem się. W HC uleciał duch Gwinta, to już nie ta Gra. Jakiś taki pasjans w lepszej oprawie graficznej. Mimo wszystko, jak jestem za Redami, to mój ostatni miesiąc z Gwintem (w wersji beta of kors) i czekam na CP2077.

  • piti4004

    Tekścik pod Gaborem Zigrinem z festiwalu piwa!

  • orango orangon

    to już nie jest gwint… TO JEST NOWA ZAJE… GRA CZEKAM

  • John Rambo

    Koniec końców nie ma zadnego powrotu do korzeni i niestety wyszło średnio:/
    Na plus:
    – piękne, duże karty
    – zielona mgła wreszcie jest świetna
    – wiele drobnych zmian graficznych
    – wrażenia z gameplaya nie najgorsze
    Na minus:
    – mało czytelna plansza
    – niepotrzebne, groteskowe i na dłuższą metę nużące swoimi teatralnymi gestami postacie dowódców – dopóki nie zagrałem wydawały się ok
    – miało być mrocznie (klimatycznie), a wyszło ciemno, dawniejsze soczyste kolory (szczególnie frakcyjne) były jak najbardziej ok
    – karty w ręku są poucinane i strasznie ciemne przez co mało czytelne
    – coin i punktacja są kompletnie marginalne i nieczytelne
    – ogrom złotych kart w odniesieniu do liczby brązów
    – drobne problemy z optymalizacją

    Mam niestety, obawy czy ta gra zdobędzie rzesze nowych fanów. Nie jest taka, że nie da się w nią grać, ale z drugiej strony nie zachęca by zostać z nią na dłużej. Nie może też być traktowana wśród gier karcianych jako poważna mając takie karty jak Gascon.
    Moim skromnym zdaniem szumny projekt homecomingu był niepotrzebny. Wystarczyło cofnąć zmiany sprzed Midwintera i sukcesywnie rozwijać dalej grę w oparciu o to doświadczenie.

    • Jak czytałem wczoraj wszystkie umiejętności kart to w sumie tylko gascon wydaje mi się kompletnie do niczego

  • chester7vip

    Zgadzam się z Rambo. Nie jest to powrót do korzeni. To zupełnie inna gra. Nie mówię czy lepsza czy gorsza, po prostu inna.

    Z pozytywów:
    Ładne karty
    W sumie całkiem fajny pomysł z umiejkami tzn odpalać je można co kilka tur i daje to fajne możliwości taktyczne.
    Graficznie fajnie oprócz tych ciosanych bryłek dowódców które moim zdaniem są zbędne i tandetne
    Gra dużo spokojniejsza, wolniejsza, taktyczna bez długaśnych kombosów (dla jednych to plus dla innych minus)

    Negatywy:
    Niewidoczne karty
    Ich kolor jest nie do odróżnienia
    Gra dużo spokojniejsza, wolniejsza, taktyczna bez długaśnych kombosów
    Wyniki, coin i punktacja po prawej stronie zupełnie nieczytelna (mało intuicyjna)
    Mało responsywna. Tzn najpierw klikamy jednostkę a potem wskazujemy miejsce na planszy. Nie można jej „złapać i przenieść”. Oczywiście nie jest to jakiś problem jednakże po latach spędzonych w gwincie, Hesie ciężko się przestawić. Kto grał w Fable Fortune to zrozumie.
    Brak wsparcia dla większej ilości rozdzielczości monitora (ale mam nadzieję że tylko na ptr)

    Podsumowując. Zupełnie niepotrzebne było to gadanie o powrocie do korzeni. Nie ma to nic wspólnego ze starym gwintem. Ani rzędy, ani umiejki, ani wygląd. Została muzyka i kilka kart. Nie mówię oczywiście, że to źle. Po prostu jest to inna gra. Czy lepsza czy gorsza to już ludzie zagłosują. I jeszcze jedno. Mam dziwne, może niesłuszne wrażenie, że nie od razu tak to miało wyglądać. Redzi robili Wojnę Krwi właśnie w ten sposób a potem wpadł ktoś na pomysł aby gwinta tak przerobić. Boję się, że nie był to zamysł tylko produkt uboczny kampanii. Ale oczywiście to tylko wrażenie.
    Sama gra wygląda ciekawie ale widać jeszcze ogrom prac.

    • Tomasz Golik

      Brak wsparcia dla wyższych rozdzielczości? Grałem w Gwinta starego w 3840 × 2160 i przeniosło mi te same ustawienia do HC. Przynajmniej tak widzę w opcjach.

      • chester7vip

        Nie chodzi o większe rozdzielczości tylko większe ich ilości. Nie wspiera np 1680×1050 co powinno być standardem w nowych grach.

  • Hoid

    Czy w przypadku premiery Homecomingu za nadmiarowe karty w mojej kolekcji otrzymam pełen zwrot ich wartości w skrawkach, czy może lepiej zniszczyć je już teraz?

  • Panna Monika

    Przez ostatnie 2 lata Gwint przeszedł już kilka drastycznych zmian, po których zawsze podnosiły się krzyki „to już nie jest ten sam Gwint”, albo „zepsuli grę, przestaję w to grać” itd. Potem mijało kilka tygodni i przyzwyczajaliśmy się do zmian i było OK. Myślę, że teraz będzie podobnie. Prawdą jest, że to zupełnie nowa gra, wręcz Gwint 2.0. Mam w starym gwincie rozegrane 800godzin a po włączeniu nowego PTRa czułam się totalnie zagubiona. W związku z powyższym mam wrażenie (może mylne), że próg wejścia w nowego gwinta będzie wyższy niż był obecnie. Nie wróży do dobrze nowym graczom.

    • It’s High Noon

      Ja odczuwam że próg wejścia jest zależny od osoby, ja potrzebowałem zaledwie paru gier by opanować HC (stworzyłem własny deck który opanowałem, co jest dobre bo opanowujesz sobie mechaniki, a gra własnym deckiem w tym pomaga), gdzie wczoraj czułem satysfakcje, z takim głębokim zagubieniem (czułem że czegoś brakuje), jednak dzisiaj jak zacząłem grać to zagubienie zniknęło i gra mi się wręcz wyśmienicie

      • Panna Monika

        W takim razie to pewnie kwestia pozbycia się starych nawyków i przyzwyczajenia się do zmian. Pocieszyłeś mnie 🙂

  • Grillowana Kiełbasa

    Nie będę się rozgadywał po prostu mi aie bardzo podoba i mam nadzieję że projekt wypali 🙂

  • dakatri.drache

    Kurde, trochę szkoda będzie jednak pożegnać się z obecnym Gwintem.. Homecoming to jednak zupełnie inny klimat. Zastanawiam się czy forma gry nie jest zbyt przekombinowana, jak narazie nie do końca to do mnie przemawia.

  • John Rambo

    Pozwolę sobie na jeszcze jeden komentarz po ochłonięciu pierwszych emocji. Myślę również, że już teraz możemy powiedzieć, że projekt HC niestety okazał się niewypałem co widać nawet na twitchu gdzie Gwint ma około 17 razy mniejszą oglądalność niż HS i prawie 4 razy mniejszą niż Magic. Dostaliśmy kolejną rewolucję zamiast ewolucji i znowu dostaliśmy produkt niedopracowany. 3/4 kart to boost/damage w najprostszej formie co sprowadza rozgrywke do odpowiedniego wyłożenia karty na odpowiedni rząd bo jak źle położymy to nie zbostujemy:/ Ogólne wrażenie jest moje takie, że gra jest mało przejrzysta nie tylko ze względu na wszechogarniającą ciemność, co męczy na dłuższą metę, ale również brak wyraźnego podziału na to kogo jest tura i ile mamy punktów.
    Wydaje się, że to wszystko dla twórców nie było ważne, a główny nacisk postawili na plansze jako pole bitwy i figurki dowódców. Jak strasznie pomylili się w swych założeniach widać po informacjach zbieranych z feedbacku.
    Podział na 3 tury w obecnej chwili jest niepotrzebny, jeśli mamy maks 10 na ręce a nadmiar jest palony (:/). Limit 2 brązów to za mało, za dużo złotych kart, zagrywanie dowódcy i karty w jednej turze nielogiczne, nie mamy znacznika czy dowódca był zagrywany, mechanika charge była bardziej przejrzysta w obecnym gwincie.
    Reasumując czy jest to Gwint na który czekałem? Nie! Czy chce mi się w niego grać? Niestety nie bardzo:/ I już mam nostalgie za tym bardzo krytykowanym obecnym, który nas opuści bezpowrotnie za 2 tygodnie:(
    Szkoda według mnie bezpowrotnie zmarnowanego pół roku i odpływu około 80% graczy z Gwinta. Obawiam się, że oni nie wrócą:/ Może wystarczyło cofnąć zmiany sprzed Midwintera i powoli pchać ten projekt do przodu, małymi kroczkami, zamiast robić rewolucję, która nie wypaliła.
    W Gwinta mam ograne 1000 h i był on, pewnie mimo wszystko wciąż jest, ulubioną grą, która podąża bardzo wyboistą drogą i mam tylko nadzieję, że nie zostanie skasowana.
    PS. proponuję zrobić eksperyment i otworzyć taki serwer PTR dla starego Gwinta sprzed Midwinter i zobaczyć jaką będzie miał grywalność i razem z graczami poprowadzić go ku świetlistej przyszłości zamiast mroki HC;)

    • Stary Wąż

      Jasne że tak! Stary Gwint się obroni trzeba mu dać tylko szansę.

  • Janusz Tracz

    Mi osobiście w ogóle się to nie podoba, mam 400h w gwincie i grałbym dalej gdyby nie HC no ale cóż „Coś się kończy, coś się zaczyna” są też inne karcianki. Współczuję trochę tym, którzy mają po 2,500h w gwincie i teraz dostają „homecoming”.

  • Martinezik

    Echhhhh….

    Zagrałem chwilkę na PTR w „Nowego Gwinta”. Może po prostu to kwestia przyzwyczajenia, ale ta gra nie porwała mnie tak jak „stary” Gwint jakieś półtora roku temu…
    Na plus – coś tam zrobili z coinflipem i to chyba działa, karty są ładne
    Na minus – rozgrywka jest wolniejsza, nie rozumiem po co trzeba klikać „End turn” – co to poprawiło?! Karty są ładne, ale na ręce widać tylko górną ich część. Pole bitwy – średnio mi się podoba. Może by i uszło, ale wolałem stół. Nie przeszkadzałoby mi chyba, gdyby rozgrywka była bardziej dynamiczna, ale tak – pole bitwy raczej mnie wkurza. Rozgrywka – dosyć się wlecze…
    Dam oczywiście Gwintowi jeszcze szansę i może te pierwsze mało pozytywne wrażenia się zmienią, ale na razie – cóż… nastawiałem się na coś lepszego.

    • Stary Wąż

      Już w starym Gwincie rozgrywka się wlokła a tu jeszcze bardziej. Może jakiś zegar z zawodów szachowych?

  • Kikson

    Co zrobić by mieć wszystkie karty w ptr?

  • Maciej Lipiński

    Cóż z tego że ładniejszy (a tu bym dyskutował), kiedy stabilność spadła a interfejs nie powala przejrzystością. Nowej maszyny kupować dla HC nie będę, więc… szkoda.

  • Bakayoko

    Odłóżmy wszelkie rozważania na temat mechanik, umiejętności kart i balansu na bok. Spójrzmy na to co się stało trzeźwo i bez emocji. Redzi zaprezentowali nową grę o nazwie Gwint i udostępnili ją ludziom do testowania (na kilka dni). Dali produkt niedokończony (ale już Wojnę Krwi można w przedsprzedaży zamówić) i będą zbierać „feedback”. A póki co ogólny feedback jest taki: GRA NIE PORWAŁA. Nie rzuciła community na kolana i nie trzyma w tej niewygodnej pozycji. Wystarczy popatrzeć na twarze i reakcję pseudo topki streamerów – nikt się nie zachwyca, nikt nie „pożera” tej gry łapczywie. Dominują stonowane reakcje. Zatem skoro na otwarciu nie ma efektu WOW, ciężko jest wróżyć świetlaną przyszłość. Wielki nakład pracy twórców & wielkie, niespełnione nadzieje community. Ten nowy Gwint podąża prostą droga by stać się grą co najwyżej solidną, a już z całą pewnością grą niszową. Blizzard i Valve pewnie odetchnęły z ulgą (o ile w ogóle odnotowały istnienie Gwinta).

    Widać wyraźnie, że studio CDPR jedyne nadzieje rynkowe wiąże z Wojną Krwi (i z całym cyklem tych gier). Jest to studio, które wie jak robić świetne single play’ery. Wybrali zatem swoją strefę komfortu, wybrali to w czym są świetni i na czym zarobią. O przeniesieniu większości swoich „zasobów” na kampanie dla jednego gracza słyszeliśmy już przecież wielokrotnie. Obecnie zaprezentowany silnik gry Gwint świetnie się zresztą sprawdzi w singlach serii Witcher Tales. Serio szkoda, że w hierarchii CDPR Gwint będzie jedynie dostawką / ciekawostką, która nie wypaliła, ale szkoda ją ubić do końca.

    • Grenshinimo

      To niezłe spojrzenie „bez emocji” 😉

      • Bakayoko

        W sumie racja – jest we mnie jedna emocja: żal. Żal, że tak się losy Gwintowe toczą.

    • Kamil Pikora

      Unity dobre jest dla „prostej” grafiki.

  • KFR

    Po bez mała 20h PTRa mogę śmiało powiedzieć, że WSZYSTKO gra. Możecie mi nie wierzyć, ale jeszcze polubicie dobieranie 2x po trzy kary i limit max 10 😛 (jak ktoś chce, mogę się rozpisać na ten temat:PPP)
    A jak czytam, że ktoś nie rozumie dlaczego jest przycisk końca rundy… no to chyba ma słabe doświadczenie w grach (planszowych i karcianych, nie w CSa;)
    Za każdym jednym razem jak się coś zmienia (innego niż siła na kartach) to czytamy: „umarł”, „nie mój”, etc. A po paru tygodniach, albo przed następnym updatem, że to najlepsza wersja gwinta ever i że po co zmieniać…
    A prawda jest taka, że mamy teraz debeściarską planszę. Naprawionego coina. I platformę gotową na dodatki i eventy świąteczne!!!
    Osobiście jestem MEGA zadowolony i zajarany na 23.10 HC+TB i kolejne!

    • Grenshinimo

      Eventy świąteczne <3 Oby wróciły 🙂

  • Szymon Chojnacki

    Niestety nowy Gwent dla mnie to porażka, Magic Arena który wyszedł jest daleko przed nim, na dniach wychodzi Artifact, i mimo że kocham uniwersum wiedźmina, dla mnie ta gra jest stracona, za co Redów nie winię, bo grę zrobili na fali W3, mimo wszystko wolę ich w roli twórców gier single, i cieszę się że HC będzie osobną grą bo ją ogram z wielką przyjemności niestety ale w kwestii „online” GWENT nie jest wart głębszego zapoznania względem innych karcianek, a szkoda, bo gra miała potencjał.

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...