Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » Odkrywający Nilfgaard! | Update OBT
Morvran Voorhis Nilfgaard Talie

Odkrywający Nilfgaard! | Update OBT

Odkrywający Nilfgaard – Morvran Voorhis

Zgodnie z przewidywaniami graczy, Nilfaard wydaje się być najsilniejszą obecnie frakcją w Gwincie. Co prawda w rozgrywkach rankingowych króluje wersja oparta na szpiegach, jednak archetyp odkrywania również jest bardzo silny.

Na samym początku Open Bety, to właśnie Reveal Nilfgaard pochłonął najwięcej mojej uwagi. Oto finalna wersja talii, która zaprowadziła mnie w okolice top1000.


Moorvran Voorhis – Odkrywający Nilfgaard | Update OBT


Oś talii

Naszym celem w pierwszej rundzie jest kontrolowanie poczynań przeciwnika, odkrywanie jak największej ilości kart i bombardowanie stołu za pomocą Mangoneli. Większość złotych kart używamy właśnie w otwierającej rundzie, gdyż napakowani Zwiadowcy są naszym „win condition” na rozstrzygającą turę.

Warto zauważyć, że bez Daerlańskich Piechurów talia byłaby o wiele mniej efektywna, ponieważ nie mielibyśmy możliwości na dociąganie kluczowych kart.


Karty

Złote

  • Vattier de Rideaux – bez niego siła rażenia talii spada o jakieś 50%. Jeśli mamy na stole jedną Mangonelę i dwóch Piechurów w ręce, to Vattier wykręca 24 siły! Oczywiście, w międzyczasie buffuje naszych Zwiadowców o 4 punkty.
  • Leo Bonhart – Gigni na sterydach. Już w pierwszej rundzie jest wart co najmniej 16 punktów, dzięki synergii z Rycerzami. Generalnie warto usuwać nim kłopotliwe jednostki rywala, lub zachować na koniec, jako typowego „finishera”.
  • Geralt: Igni / Regis – pozostałe dwa miejsca są zależne od mety i od osobistych preferencji graczy. Równie dobrze można wrzucić tam Tibora, Ciri lub Cahira.

Srebrne

R E K L A M A
  • Peter Saan Gwynleve – moim zdaniem jedna z najsilniejszy kart w grze na ten moment, biorąc pod uwagę, że meta jest oparta właśnie na buffowaniu jednostek. W połączeniu z Atrapą może wygrać samodzielnie grę.
  • Egan – prawdopodobnie najlepsza jednostka blokująca. Pozwala niweczyć działania rywala, jak również odblokowywać nasze Mangonele.
  • Operator – kopiujemy oczywiście Piechurów. Przeciwnik nie będzie miał z tej karty żadnego użytku, a my odchudzimy deck. Na początku w jego miejsce grałem Cynthią, jednak była ona bardzo chimeryczna. Operator jest o wiele bardziej stabilny.
  • Vanhemar – bardzo wszechstronna karta. Wszystkie jego opcje są silne, w mojej opinii fundament każdego decku Nilgaardu.
  • Atrapa – mamy bardzo wiele możliwości jej wykorzystania. Przerzucanie krowy, reaktywowanie srebrnej karty lub po prostu zresetowanie siły naszej jednostki.
  • Cantarella – przewaga kart jest bardzo mile widziana, ponieważ chcemy zapewnić bezpieczeństwo Zwiadowcom.

Brązowe

  • Cesarskie Golemy – obowiązkowe trio w Nilfgaardzie. Dają sporo tempa Morvranowi i uszczuplają talię.
  • Zwiadowcy – w miarę możliwości zostawiamy ich na ostatnią rundę. Zwykle mają około 15 siły, co stawia rywala w kiepskiej sytuacji.
  • Daerlańscy Piechurzy – jak już wspominałem, odchudzają deck oraz nie zdradzają żadnej informacji o naszych kartach w ręce! Nieraz jest to kluczowe.
  • Chorąży brygady Nauzicaa – kontra na karty pogodowe. Możemy jej użyć ponownie za pomocą Atrapy.
  • Nilgaardzki Rycerz – bardzo silna karta, która współgra z synergią archetypu.
  • Alchemik – długo się zastanawiałem, czy nie dać w jego miejsce czegoś innego, jednak postanowiłem zachować jedną kopię, gdyż możemy dobrać Piechura w końcowej fazie gry.
  • Mangonela – wielu graczy uważa, że jest ona słaba, jednak moim zdaniem tworzy sporą presję na przeciwniku i jeśli ten nie ma jak jej usunąć, to z miejsca wygrywa nam pierwszą rundę. Musimy mieć jednak świadomość, że dobranie jej w trzeciej rundzie może być opłakane w skutkach.

Co chcemy mieć w ręku?

Ręka marzeń wygląda następująco:

  • 2-3 kopie Piechurów
  • Operator
  • co najmniej 1 Mangonela
  • Vattier i jeszcze jedna złota karta
  • 2-3 srebrne karty z Vanhemarem na czele

Zawsze mulliganujemy Golemy i Zwiadowców. Generalnie dużo zależy od match-upu na jaki przyjdzie nam grać.


Rozgrywka

Runda 1

Zaczynamy od sklonowania Piechura Operatorem. Następnie zagrywamy Mangonele i rozpoczynamy festyn odkrywania za pomocą Morvrana i Vattiera. Pamiętajcie, aby nie odkrywać Piechurów, jeśli nie zagraliście lidera – będzie to często skutkować dociągnięciem Golema.

Gdy już wyczyściliśmy rękę z Piechurów staramy się kontrolować rozgrywkę i przebijać punktowo przeciwnika. Odkrywanie daje nam ogromną przewagę, ponieważ widzimy co nasz rywal ma na ręce, dzięki czemu wiemy, czy możemy ugrać pierwszą rundę.

Nie bójcie się używać złotych kart, a czasami nawet samych Zwiadowców. Wygrana w pierwszej rundzie bardzo zbliża nas do końcowego tryumfu, jednak starajcie się wygrać z maksymalnie jedną kartą straty do rywala.

Runda 2

Jeśli wygraliście pierwszą rundę i przeciwnik ma jedną kartę przewagi, to natychmiast pasujcie, chyba że macie Cantarellę, bądź Ciri na ręce. Dzięki temu zabiegowi będziecie mieli „ostatnie słowo” w następnej rundzie.

Jeżeli przegraliście, to starajcie się przebijać rywala, tak aby nie odskoczył z przewagą kart. Zwiadowców zagrywacie w ostateczności.

Runda 3

Bądźcie ostrożni, Zwiadowców należy grać dopiero na sam koniec, tak aby rywal nie mógł ich skontrować. Uważajcie na Gigni i efekty pogodowe. Jeśli macie przewagę kart i 2-3 Zwiadowców w dłoni, to zwycięstwo jest praktycznie wasze.


Podsumowanie

Talia jest bardzo przyjemna i niezbyt skomplikowana. Oczywiście, potrzeba kilkunastu gier, żeby wykorzystywać jej pełny potencjał, jednak główny cel jest bardzo prosty. Polecam ją graczom, którzy zaczynają swoją przygodę z rankedami i szukają czegoś mocnego i łatwego do obsługi.

Niestety, ten deck nie pozwoli nam skutecznie walczyć w topce rankingu. Co prawda, można nim pokonywać talie z absolutnego topu, ale o wiele częściej to my będziemy oglądać czerwony ekran po zakończonym meczu.


Prośby Karczmarza

Jeśli lubisz czytać artykuły i informacje na Gwint24.pl to proszę daj temu wyraz i polub nas na FB oraz daj subskrypcję portalu – ikonka dzwonka w prawym, dolnym rogu – lub akceptacja informacji o wysyłaniu powiadomień na przeglądarkę, gdy dodamy coś nowego!

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
  • Mateusz Suchar

    Jeden Alchemik i Nauzica wydają się strasznie awkward, w ich miejsce gram czyste nieba. Regis wydaje mi się mocno meh, Cahira uważam za musthave w każdym decku NG, zwłaszcza w odkrywaniu. 3 mangonele to imo przesada, ja grałem dwie, potem wymieniłem je na ogniste skorpiony (bardziej stabilne).

    • dziuga

      nie grałem jeszcze ng na odkrywanie ale moi przeciwnicy częściej używają właśnie skorpionów, które strzelają dwukrotnie po 3 i do tego drugi strzał nie jest losowy.

Discord Gwint24

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...