Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » Nieoficjalne notki z lore o Sigismundzie Dijkstrze od SMikiego, czyli tak powinny wyglądać informacje o lore w Księdze Nagród!
Newsy

Nieoficjalne notki z lore o Sigismundzie Dijkstrze od SMikiego, czyli tak powinny wyglądać informacje o lore w Księdze Nagród!

Notka o Dijkstrze stworzona przez fana

Jak pewnie pamiętacie, podczas kampanii marketingowej promującej dodatek „Novigrad”, twórcy publikowali specjalne notki o tamtejszym półświatku, które dotykały tematyki tamtejszych gangów oraz postaci ich liderów. Tak samo w Księdze Nagród dodano opisy o dowódcach, które możemy odblokować poprzez wykup skrzynek lub zapieczętowanych listów. Syndykat otrzymał jednak jeszcze jednego dowódcę tuż miesiąc po premierze – Sigismunda Dijkstrę. Dostał on swoją notkę, tak jak jego pięciu kolegów frakcyjncyh. Biedaczek nie doczekał się jednak odpowiedniego opisu w Księdze Nagród, który przybliżyłby fanom jego życiorys czy rolę w uniwersum Wiedźmina.

Wtem, cały na biało i zasmucony, do akcji wkracza SMiki, który (jak sam mi napisał) „fochnął się” na CDPR za małostkowy opis DJa w Księdze Nagród i postanowił go napisać od nowa (oczywiście w zgodzie z lore). Poniżej znajdziecie jego autorski wpis o przebiegłym redańskim szpiegu, który podczas Patcha 3.1 zniszczył metę w Gwincie!

Jak Wam się podoba ten opis? Dowiedzieliście się więcej niż z Księgi Nagród? W ogóle ktoś odblokować całe drzewko Sigismunda w Księdze? Czy uważacie, że jeszcze jakieś opisy z KN mogłyby być ciekawsze? Napiszcie w komentarzu!


Treść notki o Sigismundzie Dijkstrze

„Kariera arcyszpiega rozpoczęła się od tajemniczego listu, który wylądował na biurku króla
Vizimira Sprawiedliwego. Przeznaczony „wyłącznie dla oczu Jego Królewskiej Mości”
zawierał raport dotyczący fatalnego stanu bezpieczeństwa państwa. Jeszcze tego samego
dnia dotychczasowy sekretarz stanu trafił do lochu – a nadawca, nikomu nieznany członek
novigradzkiej komórki królewskiego wywiadu, już nazajutrz został mianowany
pełnomocnikiem do spraw bezpieczeństwa.

Sigismund Dijkstra, bo tak zwał się ów człek, nie wyglądał na szpiega. Mierzył blisko siedem
stóp, a ważył prawdopodobnie niewiele mniej niż dwa cetnary. Jeżeli szło o rysy twarzy,
kolor włosów i karnację, przypominał świeżo wyszorowanego wieprza.

Bardzo mało wskazać można osób, których aparycja byłaby równie myląca co aparycja
Dijkstry. Bo ów wieprzowaty olbrzym, sprawiający wrażenie wiecznie sennego, rozlazłego
matoła, dysponował niebywale żywym umysłem – i nielichą krzepą skrytą w żelaznych,
skrytych tłuszczem mięśniach.

R E K L A M A

Robiącym błyskawiczną karierę Dijkstrą zainteresowała się sama Filippa Eilhart,
czarodziejka i królewska doradczyni. Krótki i burzliwy romans, który wyniknął z tego
zainteresowania, zaowocował wieloletnią współpracą między arcyszpiegiem a mistrzynią
magii.

Co niemalże doprowadziło do zguby arcyszpiega? Zazdrośni arystokraci, niemogący
zdzierżyć że pomiata nimi zwykły cham? Skorumpowani urzędnicy, łasi na cesarską kiesę?
Nie, Dijkstrę zgubiła pewność siebie. Dowiedziawszy się, że za śmiercią jego umiłowanego
Vizimira stała Filippa Eilhart, w swym zadufaniu ośmielił się podzielić się z nią
podejrzeniami twarzą w twarz. Sigismund przeklinał swoją głupotę jeszcze długo po tym, jak
zdołał się wymknąć z rąk czyhających na niego skrytobójców.

By wymknąć się z uperfumowanych rąk Filippy, Dijkstra był zmuszony przybrać fałszywą
tożsamość i uciec aż poza granicę Królestw Północy, do odległych krain za Przełęczą
Elskerdeg. Jako Sigi Reuven, w towarzystwie Isengrima, byłego dowódcy Scoia tael, i ʼ
Boreasa, trapera z północnych prowincji Nilfgaardu, wyruszył w kilkuletnią podróż poprzez
zerrikańskie stepy i piaski Korathu. Nie była to jednak wycieczka krajoznawcza…

Goszcząc u haklandzkich chanów, smoczych kapłanek czy melukkijskich radżów, wciąż pamiętał o
ojczyźnie. U Haaków doświadczył przewag lekkiej kawalerii, w miastach-państwach Melukki
obserwował zależności między kastami, w cieniu hannuańskich piramid chłonął traktaty
starożytnych strategów, w sercu Imperium Nilfgaardu podziwiał zaopatrujące metropolię w
wodę akwedukty. Po powrocie na Północ, Sigismund doskonale wiedział czego brakuje
cywilizacji Nordlingów do rozkwitu.

Gdy Dijkstra powrócił do Wolnego Miasta Novigradu, usadowił się w samym sercu
tutejszego półswiatka. Dostrzegłszy wielki potencjał w podziemiu swego rodzinnego miasta,
zainicjował powstanie Syndykatu i wyznaczył przestępcom reguły postępowania – a potem
wykorzystywał je, kiedy tylko nadarzyła się okazja.”

  • Link do wersji po polsku – KLIK!
  • Link do wersji po angielsku – KLIK!

Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
Discord Gwint24

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...