Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » „Kiedyś zobaczysz cuda Zerrikanii” – czy Weterani rzeczywiście stanowili problem? (Felieton)
Newsy

„Kiedyś zobaczysz cuda Zerrikanii” – czy Weterani rzeczywiście stanowili problem? (Felieton)

Weterani umarli?

Poprzedni felieton o millu dość ciepło został przez Was przyjęty, więc postanowiłem kontynuować swoje rozważania nt. strategii w Gwincie. Dzisiaj weźmiemy pod lupę talię, którą pokochałem w poprzedniej mecie – Weteranów Skellige. Zapraszam!

Zaznaczam, że tekst jest w pełni subiektywny.


Koncepcja talii

Weterani Skellige skupiali swoją siłę wokół tytułowych Weteranów z klanu Tuirseach. Ulepszali oni o 1 wszystkie jednostki z nieistniejącym już tagiem Weterana (i które były z klanu Tuirseach), gdziekolwiek się znajdowały. 

Skelligijski weteran

Włóczniczka klanu Heymaey z łatwością dawała dostęp do umiejętności doświadczonych żołnierzy przyzywając ich i odchudzając talię.

Włóczniczka

Istotnym elementem tej strategii byli także Harcownicy klanu Tuirseach – byli wzmacniani przez ww. Weteranów i sami w sobie stanowili solidną „waniliową” siłę, która rosła po wskrzeszeniu ich (ulepszali się o 3), ale też między rundami (tag Weterana). 

Harcownicy

Całą układankę dopełniały staplowe w Skellige Kapłanki Freyi, Drakkary Wielorybników, a Król Bran przyzywał Morkvarga/Olgierda jako carryover.

R E K L A M A

Drakkar wielorybników

Warto wspomnieć także o Lugosie Szalonym, który niejednokrotnie miał opcję do odrzucenia z talii ogromnych Harcowników, zadając kolosalne obrażenia wrogiej jednostce.

Lugos Szalony


Jak radzili sobie Weterani?

Trzeba sobie to powiedzieć – dużo czasu zajęło społeczności Gwinta odnalezienie panaceum na stworzenie grywalnego decku Weteranów po zmianie Odnowy (kiedyś odrzucała kartę z ręki i nie ustawiała jednostki na 8, tylko ulepszała. Była to furtka comba z ogromnym Harcownikiem i Kapitanem Piratów, który wzmacniał się o siłę bazową odrzuconej brązowej jednostki).

Odnowa

W końcu jednak pojawił się mocny build na Weteranach, który był przez wielu skazany na pożarcie przez ogromną kontrolę cmentarza ze strony chociażby Szpiegów Emhyra czy Potworów (Klucznik, ówczesny Nekurat). Weterani zadali jednak kłam przewidywaniom i z hukiem wylądowali w Tierze 2 grudniowej mety Gwentelmenów.

Talią na spokojnie można było bez większych problemów osiągać kolejne rangi na ladderze, choć w oficjalnych turniejach gracze woleli stawiać na klasyczne Odrzucanie lub Osłabianie, aniżeli Weteranów. Mimo swojej mocnej pozycji w ogólnej mecie, w klimacie turniejowym mieli znacznie mniejsze szanse na zaistnienie. Wszyscy gracze w swoich taliach starali się techować na kontrolę cmentarza, a Kaganiec (grany w większości talii w tamtym okresie) na Weterana blokował możliwość „dosypania” kolejnych za pomocą Włóczniczki. Dodatkowo Medycy z Vicovaro, Klucznik, Nekurat czy nawet Assira skutecznie neutralizowały dużych Harcowników.

Medyk z Vicovaro

Nie zmieniało to jednak ogólnej opinii graczy o sile tego archetypu w Gwincie. Najlepsze czasy dla tej talii miały dopiero nadejść, jednak stało się coś, czego ja do teraz nie jestem w stanie zrozumieć…


Aktualizacja świąteczna i nagły upadek.

Co tu dużo pisać – po prostu Weterani zostali zakopani do piachu, choć nie ich życzyliby sobie Zwiadowcy Niebieskich Pasów w nim ujrzeć. Najgorsze jest jednak to, że Redzi zrobili to po kryjomu, zagłuszając wbijanie gwoździ do ich trumny marnymi buffami – rozszerzyli zastępy jednostek z klanu Tuirseach (Łucznik i Łowca), a także dodali nowego lidera mającego z nimi korelować – Eista. OK, całkiem przyzwoite ulepszenia, zgadzam się, ale… (UWAGA, zawrotna liczba CO Z TEGO):

  1. Co z tego, skoro integralny dla Skellige tag Weterana został za przeproszeniem „wyrzucony na zbity pysk” z Gwinta?
  2. Co z tego, że Weterani ulepszają teraz wszystkie jednostki Tuirseach gdziekolwiek są, skoro Włóczniczki już z nimi nie działają? (usunięcie tagu Żołnierz i danie im Wsparcia, co jest ekhm… żałosne) Jak ta talia ma się odchudzać? Łupieżcami?
  3. Co z tego, że do puli jednostek klanowych dodano te pierwotnie przynależące do Brokvar i nowego Tresera, skoro NIE NADAJĄ SIĘ do tego archetypu?
  4. Co z tego, skoro Kapłanka Freyi została zwolniona ze stoczni, z ZOO i z Wete… (będzie to brzmieć dziwnie, ale dobrze – z Weterynarii? Może lepiej ze szpitala dla weteranów wojennych?).

Możecie się z tym zgadzać lub nie, ale dla mnie Weterani zostali w tym momencie rozmontowani, a wręcz wykastrowani z niemal wszystkich atutów… 


Czy talia naprawdę zasługiwała na nerf?

Być może, ale na pewno nie o takiej sile. Sam mam nawet co do tego wątpliwość… Tak, pewna wątpliwość mignęła mi w głowie jak gwiazda betlejemska na niebie. Może akurat nerf punktowy byłby odpowiednim rozwiązaniem? Ten 1-2 punkty mniej nie zrobiłyby krzywdy strategii, a byłaby nieco sztywniej zespolona z ogólnymi standardami?

Można się też spierać, że wskrzeszanie Harcowników za ponad 20 punktów było za mocne. Ale ile było na to kontr? Jakie było to niestabilne bez przewagi kart? Jak odchudzano się z Weteranów bez Weterana zabranego Kagańcem?

Kaganiec

Powrócę do mojej otwierającej myśli, że nerf punktowy dla tej talii byłby zdrowy – ale żeby od razu demontować dobrze działający mechanizm? No proszę Was… Takiego ciosu w ryj nawet Gołota w czasach swojej świetności nie zadałby swojemu przeciwnikowi.


Zagadka na dziś – czym różni się Medyk z Vicovaro od Kapłanki Freyi?

Odpowiedź jest oczywista – tym, że może wskrzeszać jednostki tylko z cmentarza przeciwnika. Odwrotność ww. Kapłanki. Ale czy on ma jakiekolwiek OGRANICZENIA co do wskrzeszanych jednostek tak jak one? NIE. Parodia. Bez komentarza.

Kapłanka Freyi


Podsumowanie

Niech ten tekst będzie tablicą pamiątkową dla Weteranów. Moja ulubiona talia z poprzedniego patcha umarła. Pozostały tylko wspomnienia… W tym momencie znowu jednostki Tuirseach stracą swoją niepodległą ojczyznę i będą występować incydentalnie tylko jako dopełnienie innych strategii, takich jak Odrzucanie czy Ranienie (mam na myśli Toporników).

Ja jednak wierzę, że kiedyś ta talia zmartwychwstanie i będę mógł znów ujrzeć cuda Zerrikanii…


Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
  • Morten

    Przykro mi to pisać, ale po tej aktualizacji uważam, że REDzi nie mają pojęcia co robią z tą grą. Zawsze byłem pierwszym ich obrońcą, który krzyczał pod każdym krytycznym postem, że to tylko beta i dajcie im pracować. Ale ta aktualizacja przelała czarę goryczy. Moim zdaniem gra wyjdzie z bety i dalej będą się pojawiać aktualizacje usuwające archetypy z gry, a nie balansujące. Jeszcze dożyjemy czasów, gdy goldy będą mogły ranić tylko goldy, a brązy niszczyć wszystko na raz. Bo tak. Bo Paweł Burza mówi, że tak jest najlepiej.

    • Dawid Lubczyński

      Po prostu za bardzo upraszczają grę dla nowych graczy, tyle, że cierpią na tym starzy gracze. Usuwają archetypy bądź zmieniają ciekawe karty pod względem mechaniki, bo mogą się okazać one zbyt trudne/złożone do ogarnięcia dla przeciętnego Kowalskiego…

      • funkykoval

        A kto to jest ten „przeciętny Kowalski”, ten nowy target Gwinta? Ludzie powinni dorastać do Gwinta i tym samym mądrzeć przy nim, a nie dziecinnieć i głupieć. Szachy są złożoną grą, co nie przeszkadza wcale aby uczyły się ich siedmioletnie dzieci. Dalej, ilość sprzedanych kopii Wiedźmina 3 to ponad 10 milionów i to są potencjalni gracze. To ich trzeba zatrzymać przy Gwincie, a nie szukać haesopodobnych targetów, które to nie mają pojęcia o Wiedźmińskim Universum.

        • Morten

          Moim zdaniem to efekt dzisiejszego światowego trendu równania wszystkiego. Mam łącznie 4 telefony 4 różnych producentów i nie czuję między nimi różnicy. Na co dzień poruszam się 3 różnymi autami i gdyby jeden z nich to nie dostawczak z 2 fotelami, to też bym nie czuł zmiany samochodu zupełnie. Tak samo stało się z Gwintem. Chcesz grać scoia? Proszę, oto szpieg, bloker, czarodziej, carryover itd. Chcesz grać skellige? Proszę, oto twój szpieg, bloker, czarodziej…. Dojdziemy do momentu, gdzie dostaniemy karty z HSa, bo ludziom będzie tego brakować. Proszę, oto twój Murlock w uniwersum Gwinta.

          W dzisiejszych czasach wyróżniać się to największa zbrodnia.

  • Józef Pająk

    Bardzo dobrze, że weterani dostali nerfa. Wcześniej to było totalnie OP deck, teraz jest OK.

    • Qba

      Teraz to ten deck nie istnieje bo jest niegrywalny xD

    • Hell Unleashed

      Jest ok bo nie działa?
      Właśnie tak wyglądają ostatnie zmiany w Gwincie… niestety

    • Wolffe

      „Byli totalnie OP” – jak to uzasadnisz? Nie wiem, często z tą talią przegrywałeś czy jak? Bo jeśli talii nikt nie zabiera na turnieje (w ciągu jej istnienia były bodajże 4 turnieje i tylko na jednym miał ją Gameking) to raczej nie można jej nazywać op.

  • gh s

    gdyby chociaż mieli tag żołnierz to jakoś by dało się tym grać. tak jak jest teraz, czyli wsparcie, to martwa karta

  • Przemek Owczarek

    Jestem ciekaw co Redzi zrobią z alchemicznymi wiedźminami – bo to samo może spotkać ich co skellige. Ja osobiście uważam, że Redzi robiąc aktualizacje kart (gry) powinni dodawać nowe, a stare niech zostają bez zmian. Tyle.

    • orango orangon

      przecież to nilfgard redzi nie będą tego nerfić bo burza lubi nim grać

      • Barry Liders

        Burza przecież woli Scoia. Pavko Gale nie bez powodu jest właśnie tam 😀

  • Robert Majer

    Weterani w poprzednim patchu byli bardzo mocną talią, może nawet zbyt mocną. Choć sam nimi nie grałem, to ciężko mi zaakceptować, aż taki nerf. Zacząłem grać w gwinta miesiąc po wejściu OBT. Tag weterana dość mocno zakorzenił się w mojej głowie. To było coś wyjątkowego dla frakcji i było fajne. Moim zdaniem wystarczyłby nerf na kapłankach, albo spore osłabienie siły bazowej samych weteranów lub lekkie osłabienie harcowników. Faktycznie przy tym archetypie włóczniczki są jedyną metodą odcedzenia talii. Moim zdaniem temat nie do końca przemyślany przez REDów, ale może archetyp wróci w innej formie z nowym patchem…

  • Wikli

    Mi najdziej przeszkadza usunięcie tagu weteran – była to unikatowa rzecz dla Skellige, która mocno wyróżniała tę frakcję. Na szczęście są inne elementy, które ją wyróżniają.
    A co do zmian opisanych w artykule:
    1. Usunięcie tagu żołnierz – mnie się nie podoba. Jednak duża część społeczności gwinta uwielibia jak karty są zgodne z „lore”. W tym kontekście zmiana wydaje sie uzasadniona. Jednocześnie dla mnie liczy się gameplay i dlatego zmiana mi się nie podoba.
    2. Nerf kapłanek – sprawa kontrowersyjna, jednak częściowo słuszna (pomijam tu kwestie „lore” 😉 ). Często porównuje się kapłanki z nilfgardzkimi medykami. Zgodzę się z tym, że są oni teoretycznie silniejsi. Dlaczego „teoretycznie”? Ponieważ w praktyce wykorzystuje się ich w 90% do wskrzeszania swoich szpiegów. Zbyt rzadko przeciwnik ma na cmentarzu coś innego, co by było ciekawe i wartościowe. Wyjątkiem było w zasadzie skellige, ewentualnie w obecnej mecie są krasnale. Jednak i tak często opłaca bardziej się wskrzesić emisariusza i odchudzić, niż jednostkę wroga. Dlatego też medyk jest bardziej sytuacyjny, plus ograniczenie mu wskrzeszania tylko do konkretnych „klas” będzie wielokrotnie większym nerfem niż to co zrobiono z kapłankami (według mnie po prostu powinien nie móc wskrzeszać maszyn).
    Natomiast w skellige używając kapłanek ma się pełną kontrolę nad tym co można wskrzeszać. Dlatego też ich nerf jest słuszny. Zwłaszcza, że nowe możliwości wskrzeszania są bardzo przemyślane.
    3. To już uwaga odnośnie jednego z komentarzy dotyczącego upraszczania gry. Nic takiego nie zauważyłem, a wręcz przeciwną tendencję. Nowe mechaniki, nowe karty. Świetnym przykładem są choćby kapłanki Freyji – nie wystarczy ich wrzucić jak kiedyś do talii, ponieważ nie wskrzeszają one maszyn i bestii. Trzeba zastanowić się jakie jednostki chcemy wskrzeszać. Innym przykładem jest mechanika zemsty, którą trzeba również wykorzystać mądrzej w obecnym patchu. Nie wystarczy po prostu nawalić jednostek z zemstą i mieć milionowe carry-over. Tak według mnie nie wyglądają uproszczenia 😉

    • Steel

      Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś, ale może sensowne byłoby dać kapłankom możliwość wskrzeszania jednostwk wsparcia. Podchodzi to pod lore bo kapłanki nie szły za wojskiem, żeby ich leczyć tylko służyły ludowi, byłoby to również dobre dla gameplay’u.

  • Sebastian Sarat

    Do tego ja miałeś Pirata zboostowanego odrzuconymi Harcownikami to działałeś cuda. Karta w R3 potrafiła wchodzić za 27 pkt. Niestety Skellige dostało ostro po tyłku, podobnie jak pożerka na zemście. Teraz czas na maszyny królestw północy

  • Steel

    W opisie karty Weteran jest błąd, ulepszają oni karty z tagiem klanowym Tuirseach, ale nie ulepszają jednostek znajdujących sie na cmentarzu. I to uważam za największe osłabienie talii, w dalszym ciągu można złożyć sensowny deck pod weteranów jednak nie mając ich na ręce startowej tracimy ogrom punktów w kolejnych rundach.

  • MPAA7

    Mi zupełnie odechciało się Gwinta. Już sam wygląd odrzuca. Chyba najlepszym wyjściem byłby powrot do poprzedniego wyglądu gry, to na prawdę miało klimat a teraz wygląda jak jakies komiksowe i na dodatek niepraktyczne gónwo. Może jakaś opcja wyboru w menu miedzy starym a tym czyms co zostało spłodzone? Gdzie licznik skarwków które uzyskam po zniszczeniu nadliczbowych kart? Dla mnie było to ułatwienie. Wiedziałem kiedy mogę stworzyć potrzebna katę. Pomijając wygląd samej gry i animacji to Skellige jest frakcją, która najbardziej dostała po dupie w ostatniej aktualizacji. Ich talie opierały się głownie na wskrzeszeniu a teraz zdarza się, że nie ma kogo wskrzesić tak zostało to pocięte. Wiecej może zrobić medyk z Vicovaro na moim cmentarzu niż kapłanka Freyi. Już wojna frakcji między Wyspiarzami a KP powinna dać do myślenia, że trzeba raczej ich wzmocnić a nie jeszcze bardziej osłabiać. Czekam na kolejna aktualizajcę i powrot „magii”, która miała ta gra. Teraz tego, niestety, bark 🙁

    • Stary Wąż

      Wygląd zgadza się, opcja do wyboru zgadza się, magia była zgadza się.
      Gdzie jest granica dla NG. grając przeciw NG ściskam pośladki w obawie że i tam po kolejnej aktualizacji frakcja ta zacznie gmerać.

  • funkykoval

    Archetypy idą bezpowrotnie do piachu, bo Gwint nie jest rozwijany. On jest tworzony co jakiś czas na nowo, z premedytacją. Gogol swego czasu porównał to do systematycznego odrąbywania gałęzi, konarów z drzewa Gwinta i czekania, aż wyrosną nowe. Ja po ostatnim patchu mam wrażenie, że to już nie idzie o konary. No wzięli i wyrąbali wszystko aż do korzeni.Te wszystkie wolty, szamotanie się jak dziecko we mgle, to nie wróży niczego dobrego na przyszłość. Aż się wierzyć nie chce, że ci sami ludzie wyprodukowali W3, cud czy jak?

  • Jakub Łupina

    Chciałbym się odnieś do części stylistycznej tego artykułu. Jeśli autor pisał go sam to powinien się nauczyć pisać po polsku. Czytając ten artykuł czułem się jakbym czytał jakiś przedruk wrzucony pospiesznie w translator. Znaczenia niektórych zdań musiałem się domyślać. Gram trochę w gwinta, nie jestem jakimś prosem, a ten serwis powinien takim niedzielnym graczom przybliżać co się w grze aktualnie dzieje. Jak ma to robić skoro artykuły które się tu pojawiają ciężko zrozumieć? To już lepiej wstawiajcie linki do artykułów zagranicznych jeśli z stamtąd czerpiecie źródła, a nie po chamsku kopiujcie artykuły.

    • Robert Majer

      Sorry, ale muszę. Chyba kolego trochę przesadziłeś. Gwint24 jest portalem tworzonym przez gracza dla graczy zarówno bardziej, jak i mniej doświadczonych. Sam też jestem mocno wyczulony na wszelkie lapsusy językowe, ale akurat Karczmarzowi zdarzają się rzadko i raczej „miękkie”, które z powodzeniem można mu wybaczyć. Jeżeli czegoś nie zrozumiałeś, to raczej dlatego, że masz niewielkie doświadczenie w Gwincie. To z kolei oznacza, że zamiast trochę więcej poczytać, chcesz mieć wszystko podane na tacy – czyli jesteś LEŃ. I daruj sobie takie wpisy, bo nie jesteś pępkiem świata.

  • Mateusz M (matimal)

    Założenia Redów w ostatniej aktualizacji były następujące: 1. Dodać jednostki, które dają nam jakiś losowy efekt. 2. Nie dopuścić do tego, żeby powstała dobra talia oparta jedynie na losowych jednostkach. Jeżeli miałaby powstać jakaś talia oparta na losowości, to najprawdopodobniej byłaby to talia skelige, gdyż miała ona najbardziej uniwersalne jednostki ze wszystkich frakcji. Dlatego Redzi zdecydowali, że muszą znerfić parę jednostek, dając im w zamian trochę więcej punktów. Jak się okazało w praktyce trochę przesadzili, ale mam nadzieje że naprawią swój błąd w następnej aktualizacji.

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...