Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » Ikony Potęgi! [Dana Meabdh] – Poznaj fabularną biografię gwintowych dowódców!
Ikony Potęgi Publicystyka

Ikony Potęgi! [Dana Meabdh] – Poznaj fabularną biografię gwintowych dowódców!

Kolejny artykuł z serii Ikony Potęgi, a w nim Panna Polna, Żywią zwana, sama Dana Meabdh! Śledź naszą serię w każdy poniedziałek i czwartek!


Prolog

Hola hola Wędrowcze! Tak Przyjacielu, do Was mówię. Tak, tak, podejdźcie do Drakoniana. Noo, pięknie, pięknie. Usiądźcie przy ladzie dobry Panie. Drakonian siedzi sam, ruchu nie ma. Gęby nie ma do kogo otworzyć. Co? Piwo? Nie, przyjacielu. Żytnią! Temerską żytnią, na mój koszt! Ja poleje, a Wy posłuchacie bajdurzenia. Drakonian uwielbia bajdurzyć. A w głowie mu teraz nie lada historie! Opowieści o herosach, bohaterach, potężnych dowódcach których twarze widnieją nawet na kartach Gwinta! 

A cóż takiego dzisiaj Drakonian opowie? No? No, wiedziałem żeście ciekawi. Spokojnie, spokojnie, aż wam z tej ciekawości gorzałka po brodzie cieknie! A o Pannie Polnej, co plonom sprzyja słyszeliście? O Żywi co to zwierza po oborach dogląda? Nie?! Nie możliwe! Ale to nic nie szkodzi. Drakonian opowie. No to słuchajcie, jak to z tą panienką Daną Meabdh zwaną było.


Ikonach Potęgi

Ikony Potęgi to seria artykułów opowiadających o postaciach dowódców którzy reprezentują gracza na gwintowym stole. Niegdyś potężni dowódcy połączeni z równie imponującymi zdolnościami. Dziś jedynie malownicze figury zerkające na pole bitwy z lewego rogu. Większość jest doskonale znana z książek i gier, ale niektórzy są zagadkowi i niemal anonimowi. Nie pominiemy żadnego z nich.

Zobacz pełen katalog serii Ikony Potęgi i zagłęb się w historię swojego ulubionego Dowódcy!

Kolejni dowódcy będą publikowani regularnie w poniedziałki i czwartki! Jeżeli jesteś nowy w uniwersum Wiedźmina, koniecznie śledź nasze artykuły! Jednak i Ty Stary Wyjadaczu zajrzyj, przeczytaj, sprawdź swoją pamięć, a może nawet uzupełnisz swą wiedzę o ikonach Gwinta!

Uwaga! Dalsza część artykułu może zawierać SPOILERY z gry Wiedźmin i książek A. Sapkowskiego!

R E K L A M A

Informacje ogólne

Ikona dowódcy: Dana Meabdh
Frakcja: Scoia’tael
Kanoniczna zdolność dowódcza: Zew Harmonii
Cytat z karty: Objawia się ona jako panna jasnowłosa, we kwiatach cała, a wszystko, co żywe, pociąga za nią i lgnie do niej, zajedno, zielę czy zwierz.

Reakcje na polu bitwy:

  • Pochwała: Deana agath.
  • Niecierpliwość: Coen carraig ag casaed gaineam…
  • Podziękowanie: Baeidh muid agbláth arís.
  • Pogróżka: Gaeirid baeidh tú loebhadh.
  • Przechwałka: Is maith saen caebhair.
  • Pomyłka: Caed és seo?

Zobacz opisy zamieszczone w Drzewku Nagród Dowódcy!


Biografia

Gdzie o Danie mowa

Z postacią owej istoty spotykamy się w twórczości A. Sapkowskiego. Występuje w opowiadaniu Kraniec świata należącym do zbioru Ostatnie życzenie. Ukazana jest tam  jako wiejska, tajemnicza panienka, której pochodzenie nie do końca jest znane.

W grach Wiedźmin, słuch o niej całkowicie zanika. Powraca dopiero z Krwawą Klątwą jako dowódca Scoia’tael w Gwincie: Wiedźmińskiej Grze Karcianej.

Bogini łąk i pól

O Żywi nie jedna legenda, czy opowiastka po świecie krąży. Według podań obłaskawiać ją należy darami pól, kłosami złocistymi i soczystymi owocami. Tą tradycję ludzie od elfów przejęli, gdyż to ich rasa, ową istotę od wieków czci. To właśnie elfy jako pierwsze poznały lub nadały jej imię. Dana Meabdh ją zwą, a w skrócie Danamebi. Co w przekładzie na mowę ludzką znaczy Panna Polna.

Skąd się wzięła owa istota i czym jest? Jej pochodzenia nie zna nikt. Ot, pewnie na świecie od zarania dziejów istniała i przyrodzie wszelakiej sprzyjała. A czy duchem, upiorem, a może najprawdziwszą boginką jest domyślać się jedynie możemy. Lecz czy istotka tak piękna, lekka, zwiewna, w świetle i orszaku dumnych, dzikich zwierząt się ukazująca może być czymś złym? Z pewnością nie. Zwłaszcza, że i krasnoludy ją czczą, a one nosa mają. Grzybki marynowane i wieńce chmielowe na rozdrożach dla bogini kładą. Nawet imię Bloëmenmagde jej nadali w swojej twardej mowie.

Lud nad ludy

Kolejne legendy głoszą, jakoby to Panna Polna z czasem lud swój ukochany wybrać miała, ten co nad innymi królować będzie i na stałe między nim osiądzie. Jednak jak to legendy mają w zwyczaju, część w nich jeno prawdy. Królowa Pól bowiem kocha wszelką istotę. Najmniejsze źdźbło trawy, najdrobniejszy kamyczek, najlichszą pchełkę, kocha tak samo jak i drzewa prastare, setek lat dożywające, dumne jelenie w gęstwinach, ludzi w wioskach, elfy w lasach, czy naburmuszone krasnoludy na dnach kopalni.

Życie między ludźmi

Między ludźmi ostatnimi czasy ją widziano. Młodą, piękną, zgrabną. Mimo to nieco chudą i smutną. Słowa jednak z nikim nie zamieniała. Ona w umysł zajrzeć potrafi. Tak właśnie się komunikuje.

Spotkał ją wówczas pewien wiedźmin w Dolnej Posadzie. Geralt z Rivii Białym Wilkiem zwany. Nie poznał jej na początku. Zwykłe dziewczę, lecz nieco dziwaczne, za ciche. Wieśniacy Lille na nią wołali. Wydawać by się mogło, że starą babką, wiejską mędrką steruje. Oj zdziwił się wiedźmak, zdziwił, gdy od śmierci niechybnej go ocaliła. Z rąk elfów co z gór do Doliny Kwiatów zeszły go wyrwała. Właściwie, wyrywać nie musiała. Filavandrel aén Fidháil, władca wolnego ludu nie śmiał krwi żadnej istoty przelać w obecności bogini.

Czy to znaczy, że Dana Meabdh lud swój wybrała? Z ludźmi na zawsze się związała? Któż by mógł jej poczynania przewidzieć.

Harmonia w naturze

Boginka nasza zwyczaj miała między rasy rozumne wchodzić, w czasie gdy ziemia rodzić poczynała i rodzić kończyła. Spotkać ją można było późną wiosną jak i latem, cały czas glebie błogosławiącą. Nieliczni twierdzą, iż w Lammas, Święto Sierpu ją widywali. Prawda to, gdyż Żywia z każdą istotą chce obcować.

Jednak złe czasy dla natury nastają. Równowaga się burzy. Człowiek butem swoim depcze ziemię która elfy długo karmiła, a ludziom jedynie krwawy haracz płaci. Ci bardziej bogobojni twierdzą, że Dana Meabdh się smuci. Jeden z jej ludów ukochanych dary swej boginki odrzuca.

Strzeżcie się gniewu Królowej Pól. Ona bronić będzie natury za wszelką cenę. Czy to podstępem, czy też i siłą. Z czasem przywróci harmonię, a ty człeku marny długo wspominać będziesz imię Dana Meabdh.

 


Epilog

No przyjacielu. To by było na tyle. Dopiliście szklaneczkę? Tak? No, tak właśnie Drakonian myślał. Dobra gorzałka kończy się równie szybko co dobra opowieść. Jakbyście tak Wędrowcze ponownie przechodzili koło naszej Karczmy, zajrzyjcie do Drakoniana. Znów historią uraczy. A herosów o których chciałby gadać to mamy na długie, bardzo długie wieczory dostatek.

Co sądzicie o nowej serii artykułów w Naszej Karczmie? Podoba się Wam obecna forma? Podzielcie się opinią w komentarzach!


Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja