Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » Co tam w Gwincie piszczy po Mulligan Update? Moje wrażenia z gry po aktualizacji
Publicystyka

Co tam w Gwincie piszczy po Mulligan Update? Moje wrażenia z gry po aktualizacji

Gwint po Mulligan Update

Za 10 dni minie trzeci miesiąc obecności Gwinta: Homecoming na rynku gier. Po wielu niejasnościach i szeregu niedociągnięć, wielu zdążyło wyrobić sobie negatywne zdanie o HC. Czy Mulligan Update udobruchał niezadowolonych graczy i tchnął w grę więcej życia? Za wcześnie by to oceniać, ale najnowszy patch na pewno jest krokiem zbliżającym Gwinta do atrakcyjności.

Krótko o aktualizacji

Znalezione obrazy dla zapytania myesports sihil

Mulligan Update to przede wszystkim zmiana systemu balansowania dowódców – od teraz, zamiast liczby posiadanych mulliganów, mają przypisaną dodatkową ilość punktów, które dodawane są do bazowej puli werbunku (która zmniejszyła się ze 165 na 150).

Ponadto zmieniono zasady dot. Dobierania między rundami – jeśli mamy więcej niż 7 kart w ręku, to karty niedobrane między rundami zamieniają się w mulligany i nie spadają na cmentarz.

Aktualizacja nie przyniosła większych zmian w balansie samych kart – osłabiony został tylko Sihil, zaś Letho został pozbawiony swojej umiejętności. Poza tym naprawiono palące problemy ze stabilnością. Oficjalną listę zmian znajdziecie tutaj.

Gwint po aktualizacji

Najnowszy patch nie wywrócił gry do góry nogami, ani nie zaburzył układem sił w mecie. Nie było to jego celem – odwilż w tierliście nadejdzie zapewne pod koniec miesiąca, kiedy to ma zostać wydany duży patch balansujący.

Mimo małego wpływu na papierze, Mulligan Update wprowadził spore zmiany w praktyce – z mojego punktu widzenia pozytywne. Teraz dowódcy nie są już balansowani pod kątem mulliganów, a dodatkowych punktów werbunku. Nie napiszę, że to strzał w 10 i idealne rozwiązanie, bo to wyjdzie w praniu, natomiast cieszy to, że Redzi potrafią się przyznać do błędu i wycofali się z nietrafionego pomysłu na balans herosów poprzez liczbę przypisanych doń wymian kart.

R E K L A M A

Mulligany

Dlaczego uważam, że Mulligan Update to krok w dobrym kierunku? Deweloperzy wysłuchali głosów konstruktywnej krytyki wobec systemu balansowania liderów i wprowadzili stosowne zmiany, które na razie się sprawdzają. Teraz każdy ma równe szanse na podłożu wymiany kart – nie ma już sytuacji, w której Crach miał przewagę nad Calveitem, ponieważ mimo znacznie słabszej zdolności miał dodatkowy mulligan, który mógł zmienić średnią rękę w dobrą. Nie mamy już niewolniczego strachu przed spasowaniem, gdy jesteśmy w posiadaniu większej ilości kart w ręce niż 7, ponieważ nie ryzykujemy już spaleniem sobie istotnych kart, a wręcz dostajemy coś w zamian (w tym przypadku mulligany). Aethr3n po wyjściu Homecoming powiedział u Gogola, że CDPR odebrał graczowi wolną wolę w prowadzeniu przezeń rozgrywki – teraz ta wolna wola została przywrócona.

Dowódcy

Znalezione obrazy dla zapytania gwent eithneCo do balansu dowódców według prowizji – jest to bardzo odważne posunięcie i oby deweloperzy nie zaprowadzili się w nim pułapkę. Czemu tak pesymistycznie do tego podchodzę? Ponieważ nawet jedna cyferka w jedną czy w drugą stronę może zaważyć na sile herosa w danej sytuacji. Im więcej punktów werbunku mamy do dyspozycji, tym na silniejsze karty możemy sobie pozwolić i tym mniej musimy się przejmować przekroczeniem limitu.Znalezione obrazy dla zapytania myesports uzurpator

Owszem, tak na dobrą sprawę, porównując pulę werbunku sprzed patcha do tej po, uzyskujemy praktycznie to samo na pierwszy rzut oka. Każdy dowódca ma minimum 160 punktów (Uzurpator), najwięcej (bo aż 169) ma Eithne. Na dobrą sprawę te liczby wiele nie zmieniają – ówczesna bazowa liczba werbunku wynosiła 165. Oznacza to, że z Eithne zyskujemy jedynie 4 punkty i dostajemy słabszą umiejętność, niż np. gdybyśmy wybrali Uzurpatora, który ma 5 punktów mniej od dawnej bazówki, ale ma potężną zdolność. Dlaczego więc Eithne miałaby być od niego lepsza? Z nią możemy sobie pozwolić na drogie, potrzebne do realizacji strategii kontrolnej (bo do takich pasuje Eithne) karty, jak Geralt: Profesjonalista czy Pożoga. Uzurpator jest w zupełnie innym położeniu – musi zrezygnować z części potrzebnych kart, aby moc działać. Dlatego nawet, gdy dowódca rywala zostanie wyłączony, to Uzurpator (w zależności od matchupu) może mieć problemy w dorównaniu przeciwnikowi. Jednocześnie jednak zyskuje przewagę nad rywalem, który na zdolności herosa bazuje swą strategię – zresztą, w przeciwnym wypadku nikt by go nie grał. Ponadto, należy wziąć pod uwagę fakt, że każdy deck potrzebuje wolnych prowizji na karty odchudzające – czy to wieśków, czy to Płotkę. To też ogranicza możliwości Uzurpatora i innych dowódców z mniejszymi prowizjami, ale gdyby nie te ograniczenia, to mogliby być za silni. Zobaczymy jak system przetrwa weryfikację graczy.

Wrażenia z gry po aktualizacji

Pisząc absolutnie szczerze – są dobre. Muszę się przyznać, że do Gwinta nie zaglądałem przez tydzień, czekając na wydanie patcha. Po prostu Gwint szybko mnie znudził swą monotonią, topornością i przewidywalnością. A jak coś na dłuższą metę męczy, to warto od tego odpocząć
Nie oddalając się od tematu tego nagłówka, Mulligan Update znacznie usprawnił rozgrywkę. Gra się po prostu szybciej, nie ma dylematów i rozmyślań nad skromnym zasobem mulliganów, którym trzeba było zarządzać. Jest za to więcej podejścia analitycznego (przynajmniej z mojej perspektywy) – dzięki różnym pulom werbunku, można przewidzieć, jak deck przeciwnika jest zbudowany na podstawie kilku pierwszych zagranych przez niego kart. Gra już nie odstrasza casuali niezrozumieniem w aspekcie wymian, jest nieco bardziej przejrzysta i nie przytłacza. Nadal interfejs meczowy nie jest idealny, ale małymi kroczkami idziemy w dobrą stronę.

Oczywiście, jeśli coś jest dobre, to może być jeszcze lepsze, ale to zostawia pole do poprawek na przyszłość. Ekipa Gwinta rozpoczęła nowy rok pozytywnie – to dobry znak dla nas wszystkich i oby ten rok był tak dobry dla gry jak 2017, kiedy to o Gwint stał się drugą co do wielkości grą CCG na rynku.

A Wy co sądzicie o Mulligan Update? Napiszcie w komentarzu!


Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
  • Henryk Kwiatek

    Nowe rozwiązanie niczym miód na moje serce, dobrze że zaczęli od tego bo pasji szewskiej dostawałem jak musiałem kombinować z kartami, czułem jak bym miał związane ręce. Coraz lepiej to wyglada.

  • Heerooy

    Krok w dobrą stronę, czekam na powrót tutorów i może się ta gra zacznie do czegoś nadawać.

    • KB

      Po co więcej tutorów jeśli masz dobieranie 3/3 i 6(7) mulliganów? Jeśli jakąś kartę rzeczywiście potrzebujesz to jest ich wystarczająca ilość przy obecnej puli kart i moim zdaniem bardzo dobrze, że są na wyższej półce jeśli chodzi o prowizje.

  • Daniel Nindza

    zmiany idą w bardzo dobrym kierunku…jeszcze potrzeba nowych kart z różnymi mechanikami oraz ulepszenie kart, które obecnie są niegrywalne..

  • krysu

    CDPR pokazuje, że potrafi słuchać krytyki wbrew temu co część osób próbowała wmówić. Na ten moment gracze chyba czekają głównie na nowy kontent: czy to drzewka czy karty oraz wszelakie problemy, czy to związane z przenoszeniem kont, czy w samej grze (bugi).
    Ktoś wie czy oni naprawią kiedyś achievementy? – czy w planach jest żeby każda osoba pisała osobno do supportu na te, które im nie działają i tak przez cały czas trwania gwinta zzz…

  • Tomasz Brzęczyszczykiewicz

    5 gier w tym sezonie rozegranych, bilans 2/3/0 ,MMR 164, ranking pozycja 34450. Jak widac naprawa mulliganu to za malo zeby przyciagnac nowych graczy. Reasumujac tylko 34 tysiace graczy rozegralo wiecej niz 5 gier……na calym swiecie

Discord Gwint24

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...