Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » Drugie wideo z prezentacją Homecoming! Mamy datę premiery! Tym razem pokazano Scoia’tael! [Szczegóły]
Aktualizacje Newsy

Drugie wideo z prezentacją Homecoming! Mamy datę premiery! Tym razem pokazano Scoia’tael! [Szczegóły]

JEST!

Po szesnastu dniach oczekiwań, w końcu jest drugi film z prezentacją nowego Gwinta! Od razu przejdźmy do szczegółów!

Film z prezentacją HC

  • Data premiery Homecoming i Wojny Krwi – 23 październik na GOGu (PC) i 4 grudzień (konsole),
  • Pokazano modele 3D Filavandrela i Eithne (omówiono z głównym animatorem, Bradem Auty proces tworzenia modeli i ich animację),
  • Dowódca podąża wzrokiem za kursorem gracza,

  • Panel okrzyków dowódców:

  • Tak wygląda stół w meczu Scoia vs Scoia:

  • Umiejętność Milaen + ekran podglądu karty Scoia’tael:

  • Wejście na stół jednostki Pavko Gale:

  • Nowy wskaźnik jednostki:

  • Wygląd efektów specjalnych po aktywacji umiejętności Jadu Mantikory i Yennefer:

Umiejętności kart & karty

  • Eithne wzmacnia wybraną jednostkę o 4 punkty (możemy dograć kartę po aktywacji zdolności dowódcy),
  • Milaen – Bliskie Starcie: Zadaj 4 punkty obrażeń wrogowi, Dystansowy: Zadaj 1 punkt obrażeń 4 jednostkom,
  • Pavko Gale – Order: Zadaj 1 punkt obrażeń wrogowi. 1 Cooldown,
  • Jednorożec jest teraz normalną kartą (wcześniej token tworzony przez Yennefer),
  • Zwiadowca z Gór Sinych – Deploy: Zadaj 4 punkty obrażeń wrogowi, jeśli jest jedyną jednostką w rzędzie,
  • Pantera – Deploy: Zniszcz jednostkę z 1 siły. 2 Reach.
  • Havekarski Przemytnik – Na koniec tury, wzmocnij losową jednostkę w twojej ręce o 1,
  • Pół-elf Łowca – Na koniec tury wzmacnia się o 1, jeśli w rzędzie jest nieodkryta Zasadzka,
  • Jad Mantikory – Zadaj 4 punkty obrażeń 3 wrogom (?),
  • Yennefer z Vengerbergu – Deploy. Bliskie Starcie: Zadaj 2 punkty obrażeń wszystkim innym jednostkom, Dystansowy: Wzmocnij o 2 wszystkie inne jednostki.

Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
  • wiesiu

    warto dodać TB ma premierę tego samego dnia …

  • Notentu_ x

    Robi się coraz dziwniej i coraz bardziej obco :/ Czekam z nadzieją jednak zaczynają mnie odpychać te zmiany albo ich ilość 🙁

    • Sławek Oleczek

      „nie chwal dnia przed zachodem słońca” zmiany mogą wyjść na dobre a jak nie to zawsze mogą wrócić do starych ustawień

      • Robert Majer

        Nawet nie wiem jak to skomentować, żeby nie wyjść na hejtera. ” Wrócić do starych ustawień”, czy Ty się nałykałeś tabletek niewiadomego pochodzenia? Najpierw 2 lata pracy wywalili do kosza. Bolało… ale żeby złagodzić ten ból złożyli obietnicę: za pół roku damy graczom grę lepszą, fajniejszą, dopracowaną. I teraz co, znowu wszystko do kosza? Od razu cała ekipa, która pracuje nad GWINTEM może złożyć wypowiedzenia z pracy, a wizerunkowo byłby to strzał nie w stopę, nie w kolano, tylko w łeb. Chociaż uważam, że mają prawo robić tą grę jak chcą, to jednak totalne obsr…nie graczy nigdy nikomu nie wyszło na dobre.
        Ja w maju przestałem grać, ale śledzę news’y i czekam na HC. Jeśli mnie rozczaruje, to przestanę grać i tyle. Tylko jeśli tak się stanie, to się 2 razy zastanowię zanim kupię jakąś grę CDPR, która nie będzie TPP RPGiem.

        • Kamil Pikora

          „totalne obsr…nie graczy” Toć oni to robią właśnie ze względu na graczy… Masa ludzi narzekała, że poprzedni wygląd jest zbyt cukierkowy, chcieli gry bardziej mrocznej i w klimacie wiedzmińskim i wrócenia do poprzednich rozwiązań. Zrobili coś więcej i połączyli stare dobre mechaniki z nowym stołem (Koniec z kartami stolcami i w końcu wrócili do średnio 5 pkt na kartę brązową). Na reddicie była masa wątków jakoby gra nie jest polem bitwy tylko jakimś kreskówkowym czymś, co nawet realnego stołu w karczmie nie przypomina (chodź jest cześć graczy, która płacze i usilnie twierdzi że takim stołem było). Gra jest w wersji beta i ostatecznie w październiku chyba ma wyjść z bety. Redzi nie wiedzieli czym ta gra chciała być. Teraz widzimy, że obrali jakiś kierunek. Do czasu wyjścia w pełną wersję gry niech robią co chcą, aby grało się dobrze. PS. Ludzie z zamkniętych PTRów są zadowoleni z rezultatu. Poczekamy do października i się samemu obada.

          • kosynier

            „Ludzie z zamkniętych PTRów są zadowoleni”? Swim w ostatnich dniach wprost porównał Gwinta w wydaniu hc do wczesnej wersji HSa. A najlepsze jest, że zapowiedział też streamowanie Artifacta w najbliższej przyszłości. Podał też ciekawy powód, z którego się potem wycofał, dlaczego HC będzie złe dla jego formuły prowadzenia streamu. Nie oglądałem i nie słyszałem Freddy’ego, ale z tego co jest tutaj https://old.reddit.com/r/gwent/comments/9gd7mh/swim_expects_a_very_small_delay_for_homecoming/ raczej do entuzjastów hc też nie jest zaliczany. Także z tym wszechobecnym zadowoleniem to bym nie przesadzał.

          • Robert Majer

            Dla mnie totalne obsr…nie graczy, to wycofanie się teraz z HC, stwierdzenie, że nie wyszło i „powrót do starych ustawień”. Tak jak zasugerował kolega wcześniej.
            Sprawa wyglądu jest dla mnie drugorzędna, choć zgadzam się, że gwint nie powinien wyglądać jak pokój 4-letniej dziewczynki w dniu jej urodzin. Też jestem zdania, że najlepiej opinię wyrobić sobie mając w ręku gotowy produkt.
            Mam jednak spore obawy. Odkąd zacząłem grać (start OBT) wszystkie wprowadzane przez REDów zmiany opatrzone były komunikatem: wiemy co robimy, wiemy jak gra ma wyglądać finalnie, zaufajcie nam, pozwólcie pracować. OK, robicie swoje. I nagle w maju boom. Wszystko do kosza. To nie jest taka gra, jaką chcieliśmy dać graczom, ale zrobimy HC, wiemy co robimy, wiemy jak gra ma wyglądać finalnie, zaufajcie nam, pozwólcie pracować itp.itd. Jak mantra. A ja już się czuje trochę oszukany…

          • Strzelec Bartek

            Cukierkowy wygląd? Niby gdzie? Ja tu widzę jedynie karczemny klimat i w takim klimacie powinna zostać ta gra. Wygląd jest nieistotny, każdy rozsądny gracz narzekał jedynie na balans i mechaniki. Mi zależy jedynie by grało się przyjemnie, bez wkurzania się na balans i błędy techniczne.

          • B1essu

            Nie jest to do końca prawda. Dużo graczy narzekało że nie czuć w Gwincie tej mroczności że świata gry Redów i książki Sapkowskiego. W Gwincie z Wiedźmina 3 jeszcze to uchodziło, bo wystarczyło wyjść z partii, i wracało się z powrotem do mrocznego Velen czy opuszczonych kanałów Novigradu.

            Natomiast w Gwincie jako oddzielnej grze jest to awykonalne. Dlatego też Redzi postanowili stworzyć atmosferę na stole, czytaj na polu walki, gdzie karty przyrównali do jednostek. Pomysł ciekawy, zobaczymy jednak czy wymagania sprzętowe nie będą wygórowane. 🙂

        • Sławek Oleczek

          może źle się wyraziłem jeśli nowe rozwiązania np 2 linie dla kart okaże się chybionym pomysłem to dadzą 3 linie itp w nawiasie i tak grę czeka masa poprawek po HC w ramach balansu

          • Chandranel

            No właśnie nie bardzo. Dwie linie są jedną ze zmian, których już nie cofną.

  • soltysek

    Ja się pytam gdzie w reakcjach bohaterów/ emotkach jest zwykłe najzwyklejsze „hello” czy po polsku „witaj”. Chciałoby się czasami przeciwnika przywitać a się nie da 🙁 bo nie ma takiej reakcji

    • Grumsh

      To jest wojna (pole bitwy) nie ma miejsca na uprzejmości 😛

      • Sławek Oleczek

        ja zwykle piszę ‚hello” na kamieniach miotanych przez katapulty

    • Mike Vanilia

      Tez mi tego brakuje Ja zawsze sie witam w innych karciankach a tu nie moge:D

  • kosynier

    To zostało 35 dni grania w Gwinta. Miałem nadzieję, że jednak klasycznie się nie wyrobią i da się pograć dłużej.

  • jibbjabb

    efekty, animacje, ogolnie otoczka graficzna? cudenko… ale znajac zycie to pewnie to bedzie skok na kase, juz widze te przepelnione sklepem skorki/pakiety kart lub inne pierdolki. Dodatkowo gierka dostanie wieksze wymagania przez co czesc graczy ze slabszym sprzetem odpadnie.
    Gwinta zawsze cechowala topornosc, i ta topornosc (jak w przypadku gothica 1,2,2nk byla uwielbiana) a w HC? zagram bo sprawdzic musze, siedze w tym bagnie niemalze od poczatku. Z drugiej strony… podniecanie się grafiką to jak ocenianie laski po wyglądzie, my powinnismy pytac Pawełka o silnik gry, stabilnosc servera, czy maja pomysl na to jak rozwiazac problem slabszych laczy, jak bedzie to wygladalo jak zagra czlowiek z polski z czlowiekiem z chin itd… swiat gier widzial niejedna piekna gre a w srodku byla spruchniala. CDPR zaryzykowalo tym HC, choc w starym gwincie mozna bylo tyle dodac/zmienic… jesli Gwint ma przerosnac HSa to nie wiem czy to dobra droga. Pozyjemy zobaczymy, od miesiaca nie tknalem gwinta, na przemian alchemia, gsy, handbuff raz za kiedy zdarzy sie talia swima (ktory wychodzi przed szereg z pomyslami na swoje talie) a tak to lipa. Pozdrawiam karczmarza i reszte gwintownikow 🙂

    • Chandranel

      CDPR to nie fundacja charytatywna i oczywistym jest, że muszą zarabiać. Dopóki gra nie stanie się Pay2Win, nie widzę żadnego problemu. Grafika to dla wielu jeden z najważniejszych elementów gry, nie ma się co oszukiwać. Nowy wygląd na pewno przyciągnie wielu nowych graczy. Gra jest zrobiona na silniku Unity, Burza mówił już, że jest znacznie lepiej zoptymalizowana i jeśli wymagania sprzętowe miałyby podskoczyć, to nieznacznie.

    • Mateusz Byliński

      Opcjonalne skórki dla dowódców nie będą miały wpływu na grę. Poza tym, proszę Was, Gwint przy takim systemie nagradzania nigdy nawet nie będzie blisko bycia pay to win…

  • Misiek808

    Obiecałem sobie, że dam im szansę i zagram. Najwyraźniej muszę zrezygnować ze śledzenia newsów (co nie jest łatwe) i efektu końcowego… hm, „doświadczyć”.

  • Wiosna Radosna

    Czytam te komentarze i aż mi się odechciewa, ogrom pracy włożony w HC skwitowany kretyńską uwagą iż opis w książce różni się od postaci w grze, właśnie dlatego jestem zdania że polaczki nie zasługują by cokolwiek dla nich zrobić. Przez ostatnie lata CDPR dali nam sporo wersji gwinta i każda gwarantowała kilkadziesiąt godzin czystej rozgrywki i podejrzewam że w przypadku HC nie bedzie inaczej.

    • kosynier

      O widzę, że skasowano moje posty. To tylko chciałbym przypomnieć, że używanie słów typu kretyn w jakimkolwiek kontekście wobec innych piszących na forum powinno spotkać się ze zdecydowaną reakcją ze strony administracji tegoż forum. Fanboystwo czy praca dla twórcy gry w żaden sposób nie może tu być usprawiedliwieniem wszelakich chamstwa. Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłą i godnością osobistą, jak mawiał klasyk.

      • TreSo

        Przecież on nie nazwał nikogo kretynem, co najwyżej polaczkiem. Napisał tylko że kretyńskim argumentem jest porównywanie gry do książki.

    • kosynier

      To poczytaj se wiosna też co niepolaczki sądzą o waszej produkcji hc, gwent forum, autor Shabman, dzisiaj:
      „Good God, what have you done to Eithne?
      Now for some reason, I can’t log in with my regular GOG account
      (Shabeel), so I made another one just to express how shocked I am at
      what I’m seeing in regard to Homecoming.
      I am a dedicated CDPR fan, who has supported $$ pretty much everything
      Witcher-related that came out, who has spent thousands of hours immersed
      in the Witcher universe (Witcher games, books, etc.), and who – so far –
      was quite happy shutting up and letting the pros do what they lovingly
      do. But I am afraid I must say something now.
      I am a casual Gwent player, who likes to experiment with all kinds of
      decks and to see how they fare against some of the more established
      archetypes. I loved Witcher 3 Gwent to bits, and decided last winter to
      give online Gwent a try hoping to relive the same thrill with the added
      promise of more cards and beautiful artwork. So far, so good. I have to
      say, I’ve been having a pretty good time.
      What you must understand, dear devs, is that Gwent is not Hearthstone or
      any of those other card games you’re trying to compete with. It didn’t
      just spring out of the blue (I mean no offense to those games, of
      course), it is ROOTED in something, it has an emotional context, and
      that is its strength, that is its originality. Naturally, some things
      will feel familiar, some will feel unfamiliar, exciting, repulsive,
      etc.. There is a vast spectrum of emotional reactions players will have
      whenever you change anything. And you must know that these emotional
      factors are extremely powerful when it comes to choosing what to invest
      your time in, and whether to purchase. They are much more profound and
      important than having bigger artwork, or cool effects, or a
      „battlefield”.
      Which brings me to a brief summary of my problems with Homecoming:
      1) The cartoonization of this game’s art style:
      Eithne is a fair example of this. Gone is the dignified, serenely
      beautiful, rather cruel, fascinating character which the current artwork
      portrays (I dare you to look at it and not see the depth of her, not to
      mention – as someone else said – the context which the artwork
      provides), we now have a Papuan charicature (no offense, again, to
      Papuan culture which absolutely fascinates me), not unlike the Arena
      Eithne, dressed in some underwear made of flowers and shooting arrows.
      This is symptomatic of everything that is happening with the current art
      direction. I personally find the leaders and „battlefields” (as if
      Gwent was ever meant to be played on the ground) completely garish, but
      maybe you could say that’s just my personal taste.
      What I find truly, truly worrisome is this constant misreading of your
      fanbase. Yes, there were many fans who wanted the gaming interface to be
      more exciting, but I don’t think anyone had „Gwent meets HOMM” in mind,
      with little 3D heroes looking like those figurines you get with Premium
      Editions of whichever game. There were many elegant solutions and ways
      to spruce up the interface without resorting to drawing lines on the
      ground in some generic graveyard or fantasy forest and having the
      players play their cards in the dirt. (note: honest question – if I play
      SC and my opponent Monsters, will we be playing in the graveyard or the
      fantasy forest? Or will I see myself in the forest, and they in the
      cemetery?)
      Mark my words CDPR, if you want to seriously compete on the market with
      other card games, PLAY YOUR STRENGTHS, do not try to be more like them,
      because you will not succeed in attracting their fans thus. And when I
      say play your strenghts, and when you say „we want to make the game
      darker”, it should be obvious that „darker” does not mean reducing the
      brightness on your artwork or putting a filter over your cards. Dark is
      all about emotions, and bright colours can be darker and more
      frightening than black-grey tones. It’s all about how you set it up –
      and that’s where the major work should have been done.
      2) Not being straightforward about extremely divisive changes, such as two-rows:
      Let me begin by saying NO ONE WANTED TWO ROWS. I am not shouting, I am
      merely emphasizing a most important point. The vast majority of people
      by any measure (forum, internet at large, you probably had your own
      polls – I hope (?)) were against this change, for a very simple reason.
      Gwent in its most familiar state in which many encountered it – whether
      Witcher 3 or today’s Gwent – had 3 rows and that is what is familiar and
      comfortable for people. Imagine cutting out the pawns’ row in chess,
      because hey! it’s boring, they can only move one square at a time, and
      they get in the way of the really cool pieces that can move across the
      board with ease. People would justifiably hate it! The only fans who
      were willing to accept a row being cut were those who saw it as a
      tradeoff – or sacrifice – in which we would let go of a row, but the
      remaining two would somehow be infused with new meaning.
      It is now becoming clear that this was a false hope. Rows had loads of
      meaning in Witcher 3, when you were forced to play most cards on
      specific rows – opening up many possibilities for dealing with your
      opponent, especially weather effects which were quite powerful back
      then. Rows have less meaning now – since you are free to play cards
      wherever you want – but that doesn’t mean they are completely
      meaningless. For instance, I have a beautiful little movement deck (with
      Eithne, my favorite leader by far), in which I enjoy setting up two pit
      traps (one from deck, one repeat with Eithne), forcing my oponent to
      crowd his remaining cards into the free row – I then play Nivellen and
      cruelly enjoy seeing all the cards land on pit traps while my bowmen are
      shooting at them. Not so fun with 2 rows. Same for my endless spawning
      of Crow’s Eye, hitting three cards each time – and all kinds of fun
      effects and mechanics which just feel good in threes. My post is getting
      quite long already so I will not carry on with my 3 row nostalgia.
      Suffice to say, for me – and many people – 3 rows have meaning, because
      that is what they know and that is the game they came to love.
      You are free to make whatever game you want, but please don’t play on
      people’s feelings and call it „Homecoming” when it is anything but.
      Please stop saying the new 2 rows have meaning, when it is simply
      choosing between 2 abilities. That’s almost dishonest. Please
      acknowledge the fans that you alienated with this divisive move, and
      admit that 2 rows had nothing to do with „meaning” and everything to do
      with 3 rows not fitting with your new „art style”, which seems to be the
      main focus of what you’re doing.
      Personally, I will play the new game and pretty much anything CDPR will
      put out because that is the degree of my love for you and what you do,
      but I ask you to please, respectfully stop referring to this new game as
      „Homecoming”, and to be more transparent in your communications about
      why you made certain decisions, and – if I dare – to apologize to the
      fans you have upset with some of the changes in this upcoming version of
      Gwent. You may not believe me, or you may call me a doomsayer, but a
      vast, humongous number of players are disappointed with where this game
      is going, and apologizing to them might just make the difference between
      keeping them and losing them for good.
      Hope I have not dampened your spirits, and I wish you continue to make beautiful things.
      Thank you CDPR! „

    • EjPii

      I musisz obrażać i umniejszać rodaków jak to ująłeś „pokaczkow” żeby skomentować swój gniew? Aaaa wiesz ze wielu za granica karciarzy śmiało się z HC? I tez ich nazwiesz „zagraniczniaki”? „Nie zasługują by cokolwiek dla nich robić”? CDPR to zwykła, prywatna firma. Gwint to po prostu produkt, który ma się sprzedać i jeżeli będzie słabszy od nadchodzącego Magica i Artefactu to będzie porażka. Trzeba wspierać, ale CDPR na ten moment nie dał nam nic, dał wiele błędów i braku zdecydowania jeżeli chodzi o karcianki. Magic i HS na ten moment zjadają Gwinta i HC może nie uratować go na świecie.

  • dziuga

    świetnie, czyli czeka mnie przymusowy ban od gwinta, chyba trzeba sprzedać konsolę i kupić pieca.

    • TreSo

      HC and TB for consoles will release a little bit later, but console players will be compensated with kegs etc.
      Jeśli pocieszy cie ta informacja xD

  • Toxin Symbiont

    Jedyne co mi się nie podoba to wygląd Eithne. Czy ona nie była przypadkiem wzrostu małej dziewczynki ? Jak Geralt leżał w Brokilonie to wskoczyła Milvie na ramię zatem taka duża nie powinna być.

    • Mateusz Byliński

      Serio? Masz gdzieś fragment z książki, który o tym mówi (nie mogę znaleźć, a ciekawi mnie to)

    • kosynier

      ” …(Eithne) jak większość driad była niewysoka i szczupła…”, to opis z Miecza Przeznaczenia. Jakkolwiek, ojcami driad bywali często mężczyźni rasy ludzkiej i ich córki-driady mogły wzrost dziedziczyć niekoniecznie po matkach. Wiadomo po co miał zostać Freixenet w Brokilonie, inna sprawa że został tylko z Braenn.
      Niemniej, Eithne to filigranowa postać. „Chrzest Ognia”, pierwsze strony, spotkanie Eithne z Milvą: ” Długo szły razem przez las, mała srebrnowłosa driada i wysoka płowowłosa dziewczyna”. Można o niej powiedzieć, że miała dziewczęcą urodę (twarz i sylwetkę), ale raczej nie była dziewczynką.

  • nofajnie

    jakie to kurwa wszystko szpetne

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...