Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » Anihilator Rębaczy i Nekkerów – Kontrolne Scoia’tael
Eithne Scoia'Tael Talie

Anihilator Rębaczy i Nekkerów – Kontrolne Scoia’tael

Pożoga!

Kontrolne Wiewiórki do tryhardu do GMa się nie nadają (co nie oznacza, że nie można nimi osiągnąć Arcymistrza, po prostu lepiej wybrać talię, która ma więcej korzystniejszych matchupów), ale jeśli często trafiacie na wszelkiego rodzaju Pożerki, Skellige czy Handbuff to w mojej opinii lepszego decku do kontrowania wszystkich wymienionych archetypów nie znajdziecie. Zapraszam do opisu Kontroli Scoia’tael!

Jeśli poszukujecie szczegółowej rozpiski siły niemal wszystkich archetypów w Gwincie, to warto zajrzeć na stronę Team Aretuzy!

Zapraszamy do naszego przeglądu najsilniejszych talii w mecie z wersjami budżetowymi!


Win Ratio


Krótki opis talii

Archetyp kontroli we frakcji Wiewiórek jest dość stary i sięga początków Otwartej Bety. Nasz plan na zwycięstwo to niszczenie mniejszych jednostek, spalanie większych i szybkie odchudzenie się. Wygląda to na mało skomplikowaną taktykę, a w istocie jest zgoła inaczej. Grając Kontrolą musimy robić dużo założeń, umiejętnie rozkładać removale i palenia, aby przeciwnik nie uzyskał przewagi poprzez wywabianie naszych „pocisków” na nieistotne cele. Dlatego też polecam sięgać po tą talię tym z Was, którzy stronią od lekkomyślnych decyzji i nie stronią od analizy talii przeciwnej.

Budowa talii

Kod na import talii: 554524257c15425ee7cce611947064f949672015764432045

Aby zaimportować kod musicie mieć włączonego GwentUpa ze skopiowanym do schowka kodem. W Gwincie wchodzicie w swoją Kolekcję, a następnie klikacie w rozwijalnym panelu GwentUpa „Import deck”, bądź wciskacie przycisk F7 na klawiaturze. Po akceptacji talia wskoczy do Waszej listy talii. GwentUpa pobierzecie tutaj.

R E K L A M A

Wiele o budowie tej talii nie trzeba się rozpisywać. Naturalnym wyborem na stanowisku dowódczym jest Eithne (chcecie to grajcie Filavandrela dla memów), dzięki której można wybrać zużyte wcześniej narzędzie zniszczenia i wykorzystać je ponownie. W naszym arsenale nie brakuje kart specjalnych. Do dyspozycji mamy między innymi klasyczny Piorun Alzura i Rekonesans (głównie pod szybkie odchudzenie talii i cel dla Elfich Najemników), Mardroeme (jako reset na wiele kłopotliwych jednostek), Figurkę (broń w walce z Rębaczami, Nekkerami czy innymi jednostkami, wokół których przeciwnik buduje win con). Krzyż Alzura służy do wyciągnięcia Yaevinna (często można ustawić ładną Pożogę w R2 lub fejkować Igni). Nie brakuje także Pożogi, którą mamy do dyspozycji także dzięki Schirru (tworzone przez pół-elfa spopielenie nie jest Ulotne, więc chroni przed Assirą i stanowi podporę, gdybyśmy jakimś cudem nie dobrali tej srebrnej).

Skoro gramy Aelirenn do szybkiego przeczyszczenia talii, to nie może zabraknąć brązowych elfów. A mamy ich prawie tuzin. Oprócz wspomnianych Najemników, mamy także Elfich Łuczników do zabijania tokenów (na Swarm Żołnierzy Nilfgaardu MVP) i ustawiania palenia czy Pół-elfów Łowców, którzy są dobrym zagraniem za 12 + liczą się jako dwa elfy przy zagraniu. Brygada Vrihedd pomaga pozbyć się Zagrożenia na długą rundę, zaś Wiedzący zwiększa wachlarz dostępnych removali (może też ponownie zagrać grzyby).

Nasze złotka są chyba dla każdego oczywiste. Aglais jest OP na wszystko oprócz Skellige, Triss gra rolę dobrego zagrania w tempo z Rekonesansu lub removalu/resetu. Isengrim wyciągnie dla nas odpowiednią kartę specjalną lub wyrwie z opresji za pomocą elfa z RNG. Ostatni slot wypełnia Schirru. Krótko wspomnę o tym, że długo za Triss grałem Kaganiec, który dobrze się sprawdzał, ale zrezygnowałem z niego na rzecz Triss, która praktycznie zawsze wejdzie za solidne value w R3 w przeciwieństwie do niego.


Zamienniki/Alternatywy

+ Kaganiec/Iorweth, -Triss: Telekineza/Aglais

Kaganiec jest dobry, gdy użyjemy go wcześnie (tak samo jak Iorweth zresztą), ale z każdą turą traci na znaczeniu. W talii nie brakuje nam innych sposobów na anulowanie strategii przeciwnika, ale nie mogę powiedzieć, że mi się nie sprawdzał. Iorwetha nie testowałem, ale spotkałem się z innymi graczami korzystającymi z jego usług – obie karty mogą być zamiennikiem za Triss czy Aglais (szczególnie za tą drugą, jeśli ciągle natrafiacie na Skellige, szczególnie teraz, gdy jest Pojedynek Frakcji z ich udziałem).

+ Rozkaz Wymarszu/Mandragora, -Krzyż Alzura

Rozkaz w większości sytuacji sprawdzi się lepiej od Krzyża, bo nie stanowi dla nas problemu w R1. Jednak posiadanie dostępu do szpiega daje nam zazwyczaj kluczowe ostatnie słowo na zaaplikowanie Pożogi tłustej jednostce oponenta, więc jeśli go nie dobierzecie z decku, to macie problem. „Rzodkiewka” to oczywista odpowiedź na Sabat i Calveita, czy obniżenie carryover na wskrzeszanych jednostkach Skellige. Jeśli zdecydujecie się na kluczowy składnik specjału Regisa, to polecam skrócić Mardroeme.


Styl gry

Mulligan: 1. Największy blacklist lub Rekonesans (jeśli macie w ręce wszystkich Najemników lub za dużo Rekonesansów)/Mardroeme/nadmiarowy Łucznik bądź Pół-elf Łowca/Aelirenn, 2. jak w 1, 3. dowolnie

Szukamy: Złotych kart, Pożogi, Idy, Kompresji Artefaktowej, co najmniej 2 Elfich Najemników, Brygady Vrihedd (na Dagona lub Toporników), co najmniej 2 Łuczników (na Swarm Żołnierzy Nilfgaardu), Wiedzącego (na talie z silnikami), Yaevinna/Krzyża/Rozkazu Wymarszu (zależy co gracie).

Uwagi: Uwaga na pustych Najemników i pamiętajcie o Wiedzącym.


Niebieska moneta

Na niebieskiej deck ma duże problemy z Nilfgaardem (Tempo Calveitem konkretnie) i tutaj rozważałbym drypass przy w miarę dobrej ręce (z wyłączeniem Odkrywki, na nią wygranie R1 to konieczność). Na inne frakcje jest dość dobrze, ale zawsze trzeba mieć z tyłu głowy, że CA jest dla nas ważniejsze niż dla przeciwnika, bo to my musimy w odpowiednim momencie palić mu jednostki i mieć last say na jego finishera.

Czerwona moneta

Czerwona to dla nas raj. Zawsze będziemy mogli zareagować na prawie każde zagranie, możemy robić swoje i szybko się odchudzić. Często rywal otworzy przeciw nam szpiegiem, ale nam to nie przeszkadza, bo coina odwrócimy na naszą stronę w R2 Yaevinnem lub drypassem (oczywiście mam na myśli oddanie R2, nie R1).

Runda 1

Mamy dwa cele – odchudzić się z Aelirenn i likwidować ofensywę rywala. Jedno i drugie można połączyć dzięki Najemnikom. bo albo zagramy Rekonesans w jednostkę, albo „zzzzapniemy” Rębacza piorunem. Apropo matchupu z Osłabianiem – Drakkary olewajcie (niech się buffują, i tak spłoną) i skupcie się na niszczeniu Rębaczy (jak nie macie removalu to sugeruję nawet poświęcić Mardroeme, aby zresetować tick Rębacza przed odpaleniem). Dość szybko powinniśmy się odchudzić i uzyskać kontrolę nad przeciwnikiem. Palenia czy reset na wzmocnione jednostki to dla nas winda do połówki korony, ale nie przesadzamy i rozważnie dystrybuujemy kartami.

Oddzielną rubrykę należy poświęcić Pożerce, bo tutaj gra skończy się szybko naszym zwycięstwem – Figurka w Nekkera, na kolejnego Eithne -> Figurka i Łucznik w ostatniego. Podobnie na Handbuff, tylko że oni mają Rycerzy zamiast Nekkerów i mogą też grać Łowy w Mantikorę. W sumie na Rębaczy też da radę tak wymanewrować, ale oni mają jeszcze Djenge i statki, więc nie jesteśmy w stanie zniszczyć wszystkiego, poza tym mamy dużo palenia, więc i tak jesteśmy na pole position.

W tej rundzie Waszym głównym celem będzie poszukanie odpowiedniego passu. Nie macie dobrych topdecków ani powerplayów jak inne talie, ale macie sposoby na to, aby te duże zagrania przeciwnika wykorzystać jako pożywkę dla ognia. Jeśli uda Wam się wygrać z -1 czy even nawet z rzuconym szpiegiem, to będziecie w dobrej sytuacji (na czerwonej). Przegranie na +1 czy even z kolei nie jest zbyt dobre, ale to wszystko zależy od talii przeciwnika i dobrania szpiega (na niebieskiej). Ogólnie lepiej jest wygrać R1 i w R2 zagrać szpiega, niż przegrać R1 i dostać drypassa ze szpiegem w ręce lub niekorzystną wymianę z Hima/Skjalla/Rainfarna.

Ogólnie najlepszą sytuacją dla nas będzie przegranie na +2 na czerwonej i wygranie na even na niebieskiej (lub nawet wygrana z +1, o ile to w ogóle możliwe na wyższych rangach).

Runda 2

Z wygraną R1 na even drypass lub szpieg, jeśli przeciwnik nie ma swojego to doimy do Aglais, Eithne czy innych naszych złotek (zależy co uznacie za kluczowe). Drypass na -1 do even na R3 jest ryzykowny (na Tempo Nilfgaard czy Alchemię jest to praktycznie pewna przegrana), ale tak naprawdę zagranie tej rundy samo w sobie jest ryzykowne, więc jesteście między młotem a kowadłem. Z Yaevinnem jest lepiej i możecie nawet przydusić rywala (nawet jeśli ma odpowiedź w postaci swojego szpiega lub co gorsza zagranego z tutora), ale tutaj musicie zdać się na swoją intuicję i zdolności analityczne.

Jeśli dociskacie, to zawsze zaplanujcie co chcecie zostawić na R3 i z jakimi zagraniami rywala będziecie w stanie sobie poradzić. Jeśli siądzie Wam Pożoga za milion to już dociskajcie do końca.

Runda 3

Jedna/Dwie Pożogi, Aglais, Isengrim czy Triss powinny ugrać nam grę. Łucznik może okazać się przydatny do spalenia większej liczby wrogów.


Ocena

Idealna dla miłośników kontroli,

POŻOGA!

Bardzo dobre odchudzanie,

Kontruje chciwe talie

– Bazowanie win condition na zniszczeniu atutów przeciwnika, który może to wykorzystać grając niestandardowo i z rozwagą,

– Zbyt dużo Pożogi = poparzenia,


Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...