Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » Osłabianie Skellige – talia którą wbiłem 21 rangę w Sezonie Driad
Crach an Craite Skellige Talie

Osłabianie Skellige – talia którą wbiłem 21 rangę w Sezonie Driad

Rębacze nadal w formie

Witajcie! Dawno na naszych łamach nie było szczegółowego opisu jakiejś silnej talii z mety. Cięciem dwuręcznego miecza Rębacza An Craite przerywamy ciszę! Zapraszam do opisu talii Osłabiania Skellige, potocznej nazywanej GSami (od angielskiej nazwy Rębaczy –  „Greatswords”).

Nie będzie to standardowy build, który spotykacie na najczęściej podczas wspinaczki po drabince rankingowej. Nie jest to także nic odkrywczego, ale dzięki kilku zmianom udało mi się zdobyć 21 rangę w tym sezonie!

Niedawno został opublikowany drugi Meta Snapshot, tym razem od teamu CCG (Complexity Card Gaming) – polecam, jeśli chcecie zobaczyć zmiany w mecie. Pewnie niedługo swój trzeci Meta Snapshot wyda Team Aretuza, ale jej drugi Snapshot nie stracił wiele na aktualności.

Zapraszamy do naszego przeglądu najsilniejszych talii w mecie z wersjami budżetowymi!


Matchupy & Win Ratio

Źródło: GwentUp

Źródło: Team Aretuza Meta Snapshot

R E K L A M A

Krótki opis talii

Rębacz -> Drakkar po lewej – takim wzorem można by opisać Osłabianie w skrócie. Styl gry tej talii zna każdy, jest on tak samo prosty jak skuteczny. Rębacze ulepszają się, przez co konserwują siłę na kolejne rundy, ponieważ naszym celem w R2 i R3 będzie wskrzesić ich za pomocą Kapłanek. Oprócz nich, jako „carryover” do dużego wskrzeszenia mamy jeszcze Djenge Fretta, czyli „gigarębacza”. Silniki, wskrzeszenia, duże jednostki – to wszystko tutaj znajdziecie.

Budowa talii


Nie będę się silił na dokładne opisy w przypadku tak znanej i prostej talii, która została sklasyfikowana w Meta Snapshocie CCG w Tierze 0 (definicję Tieru 0 znajdziecie w samym artykule CCG, link macie u góry). Rębacze i Drakkary są naszą alfą i betą w tym decku – dwa silniki, które ciężko zabić, gdy szybko zaczną się buffować + cele pod wskrzeszenia.

Interakcję z naszym wypełnionym cmentarzem gwarantują nam Korsarze (pod Drakkary), Kapłanki (pod Żołnierzy, u nas to Rębacze i jeden Treser Tuirseach), Odnowa (pod Kapitana, który wyciąga Korsarza w Drakkara, w wyjątkowych sytuacjach pod Skjalla czy po prostu Drakkar) i Sigrdrifa (pod dużego Rębacza, Djenge lub awaryjne wskrzeszenie czegoś mniej optymalnego).

Najsilniejszych kart Skellige w decku nie brakuje – jest Him, jest Koral, jest Skjall pod Udalryka… Ale mamy też coś mniej popularnego! Normalnie gra się Haralda Psią Gębę, aby Him i Skjall mieli dodatkowy cel + to przecież duże zagranie po odpałce szpiegującej czaszki z Drakkara czy Djenge. Ja zdecydowałem się na Morkvarga, jako zaskakujące carryover. Wilkołak albo zablokuje drypass, albo wywabi od przeciwnika removal, przez co nasi Rębacze mają nieco spokoju. Win-win situacion.

Kontunuując, w talii znalazł miejsce potężny Drakkar, czyli Dzik Morski. Wiele się nie różni od swoich brązowych siostrzeńców, ale okazuje się kluczowy w kilku matchupach. Na Żołnierzy, Alchemię, Sklepa czy mirrory naprawdę robi robotę, gdy zostanie dobrany wcześnie. Wzmacnia nasze wskrzeszenia, chroni Drakkary przed wyrównaniem siły, pozwala optymalnej rozstawić się w linii. Może także wymusić duży removal, a tylko niektóre karty są w stanie go zbić na jeden strzał.

Jaskier: Poeta to świetne otwarcie, gdy chcemy opóźnić wejście Rębaczy lub wywindować tempo. To także ciało pod setup Drakkara, jeśli brakuje nam tutorów dla tych maszyn w postaci Kapitanów Piratów.

Na koniec została samotna kopia Tresera. Po co nam on, skoro nie gramy Maruderów czy Weteranów? Ano nie gramy, ale sam Treser pełni ważną funkcję w starciu z Nilfgaardem. Odblokowuje nam Kapłanki czy nawet Odnowę, wchodzi za 12 sam z siebie, zaoszczędzi 1 punkt w Mrozie czy Sirocco z Korath. Jest mniej ryzykowny niż Włóczniczka, ale tracimy na setupie. Niewiele, bo gramy Jaskra, ale zawsze.


Zamienniki/Alternatywy

+ Kaganiec/Geralt: Igni/Uzdrowienie/Sihil/Triss: Telekineza, -Jaskier: Poeta/Dzik Morski

Do wyboru, do koloru. Kaganiec to dobra rzecz na mirrory i enginy, Igni to po prostu Igni – raz siądzie za milion, raz będzie martwe. Uzdrowienie pomaga w kilku matchupach (np. na Nilfgaard pod Hima w Assire, w Petera na Handbuff, w Idę na Shupa – pierwszego Hima chcemy zagrać w Skjalla, bądź szpiega/carryover). Sihil brzmi abstrakcyjnie, ale to wyśmienita kontra na popularnych Żołnierzy Cesarstwa. Triss kontruje Assire, ale musimy mieć w talii Rekonesans, a to odblokowuje Aglais vs Scoia na Sklepie, co może być bolesne.

+ Harald Psia Gęba, -Morkvarg

Przeklęty pirat robi różnicę i naprawdę go polecam, ale jeśli wolicie powerplay i koło ratunkowe w R3 z Odnową, to możecie zaufać Haraldowi. Uważajcie jednak, bo gracze bardzo umiejętnie go kontrują w długiej rundzie!

+Płotka/Mandragora, -Skjall/Morkvarg/

Testowałem wersję z Płotką i nie spisywała mi się w ogóle – w Rębaczach trzeba agresywnie mulliganować, szczególnie na Alchemię i Pożerkę, a dodatkowa opcja zaciągnięcia się nie pomaga w kopaniu po Rębaczy/Szpiega/Koral. Mandragora to opcja na Sabaty, mirrory itp, ale wcześnie zagrany Frett vs Sabat potrafi także zrobić robotę.

+Włóczniczka Heymaey/Rekonesans, -Treser Tuirseach

Włóczniczka pod setup Rębaczy i Odnowę, Rekonesans pod Telekinezę.


Styl gry

Mulligan: 1. Korsarz/Kapłanka/Drakkar (jeśli mamy 2 Kapitanów w ręce)/duży lub największy blacklist, 2. dowolnie lub karta niepotrzebna na matchup, 3. dowolnie

Szukamy: Co najmniej 2 Rębaczy, 2 Drakkarów, potencjalnego dostępu do 1 Kapłanki i Korsarza na removale, Skjalla i Hima pod szpiega i Morkvarga, reszty goldów i oczywiście Odnowy, a także Sigrdrify.

Uwagi: jeśli gracie Płotkę to lepiej zrobić 1 mulligan mniej niż się zaciągnąć, uwaga na pustego Skjalla.


Niebieska moneta

Rębacze z reguły nie drypassują, ale warto się nad tym zastanowić na Alchemię, gdyż dzięki ich pustym Mazidłom możemy w długiej R2 utrzymać CA, zmusić do wykorzystania goldów, a nawet wygrać 2:0. Martwe wskrzeszenia nie będą problemem dzięki Wiedźminom. Na inne talie musicie już sami podjąć decyzję o grze, ale przez agresywny charakter archetypu, najlepszą opcją jest wygranie R1. Można też zaryzykować drypass na mirrory. Zagranie w pierwszym ruchu Morkvarga z Hima/Skjalla to także dobra opcja, gdy rywal gra małe tempo na starcie.

Czerwona moneta

Wykorzystujemy wygranie coina na maksa, ustawiając silniki i kontrolując przewagę. Morkvarg jeszcze ją powiększy, blokując drypass przy przegraniu R1 i przechylając wymianę szpiegów na naszą korzyść.

Runda 1

Spodziewacie się tony removali – wywabiacie je Drakkarami, a jeśli macie Kapłanki i Rębaczy w dużej ilości (łącznie 3-4), a rywal już zmarnował coś na łódce, to śmiało możecie rozstawiać wojów. Najlepiej jest grać na jednej linii, a nadmiarową łódkę zagrać maksymalnie po lewej od tej „najbardziej zielonej”, aby zachować 1 punkt przy resecie największego Drakkara.

Dzik ze Statkiem po lewej i z Rębaczem po prawej działa najlepiej, bo zawsze ulepszany Drakkar będzie największy, a to redukuje palenie z Igni, poza tym uderza w pancerz Dzika, a to daje dodatkowe 5 punktów!

Pod koniec lub w środku R1 szukamy dobrego passu z enginami w ruchu i darmowego Udalryka.

Runda 2

Przy wygraniu R1 na czerwonej gramy agresywnie, używając wskrzeszeń, wrzucając szpiega, wymuszając duże karty od rywala. Jeśli R1 na czerwonej przegraliśmy, to i tak jesteśmy na dobrej pozycji, o ile przeżył Morkvarg, a wy macie czym obronić CA.

Na niebieskiej, gdy R1 wygraliśmy na -1 bywa różnie. Mork daje nam drypass na even do R3, ale czasami warto zaryzykować i wymusić Cahira (szczególnie z Mandragorą) vs Alchemia i wskrzesić Rębaczy/Djenge, bo przeciwnik do przebicia passu wykorzysta Assire do wtasowania celów pod wskrzeszenie i to nas zaboli. Gdy przegramy R1 z blue coinem na even to jest nieco lepiej, ale dużo zależy od doborów między rundami, carryover i siły Rębaczy. Czasami ciężko się obronić przed stratą CA.

Do R3 chcemy wejść z 1-2 dużymi wskrzeszeniami, Odnową w miarę możliwości i ewentualnie Koral, choć ją lepiej zużyć w R1/R2.

Runda 3

Wskrzeszamy najpierw łódki, a później Rębaczy. W mirrorach warto zagrać wokół Igni. Uwaga na Assire, Medyków z Vicovaro i Ozzrela.


Ocena

+ Prosta w obsłudze,

+ Brązowe wskrzeszenia są OP,

+ Pasywna maszynka, za którą ciężko nadążyć,

+ Odnowa, po tylu nerfach nadal mocarna,

+ Zagrożenia na stole nie robią jej większej krzywdy, czasami nawet pomagają,

+ Dobra na różne rozpoczęcia gry (coinflip),

+ Nieźle sobie radzi w grze na topdecki,

Palenia, resety, kontrola cmentarza, wczesne removale – tego nie lubimy!


Jak grać Osłabianiem Skellige?


Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
  • Nitras95

    Ciężko się wbijało 21 rangę tą talią? Sam też spróbuję jutro to zrobić.

    • Mateusz Byliński

      Przysiadłem rano i z 4200 wbiłem bez problemu. Miałem trochę farta, bo nie dostałem pożerki i alchemii.

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...