Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » List otwarty od Marcina Iwińskiego i zespołu Gwinta – GWENT Homecoming!
Newsy

List otwarty od Marcina Iwińskiego i zespołu Gwinta – GWENT Homecoming!

Doczekaliśmy się!

Długo zapowiadany „roadmap” ujrzał światło dzienne! Został zawarty w liście otwartym, którego nadawcą jest zespół Gwinta i Marcin Iwiński. Poniżej możecie przeczytać treść listu. (źródło)


List otwarty od Marcina Iwińskiego i zespołu GWINTA
„Kocham GWINTA — zwłaszcza gdy wygrywam. Wkurza mnie, gdy czasem dostaję łomot. GWINT to jeden z niewielu tytułów, w które gram codziennie (na liczniku mam łącznie 350 godzin). Mówię to, aby uświadomić Wam jak bliski mojemu sercu jest GWINT i jak bardzo mi na nim zależy.
Wciąż pamiętam ten dreszczyk emocji, który czułem, gdy w 2016 roku zapowiadaliśmy GWINTA na PC i konsole podczas targów E3. To były naprawdę niezapomniane chwile. Gra spodobała się zarówno Wam — graczom —- jak i mediom. Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego debiutu… Aleśmy byli naiwni! Nie wiedzieliśmy jak bardzo tworzenie i wspieranie gry wieloosobowej, w której gracze rywalizują ze sobą, różni się od tworzenia fabularnych gier dla jednego gracza.
Rok później rozpoczęła się publiczna beta GWINTA. Dla wielu graczy był to początek przygody z wiedźmińską karcianką. Wiedzieliśmy, że przed nami jeszcze wiele nauki, więc działaliśmy dalej. Naszej uwadze umknęło jednak, że z każdą kolejną aktualizacją powoli oddalamy się od pierwotnej wizji tego, jaki miał być GWINT — co stanowi o jego unikatowości i dlaczego jest fajny. W dużej mierze to właśnie dzięki Wam zdaliśmy sobie z tego sprawę. Dziękujemy za Wasze szczere opinie!
Jeśli chodzi o jakość, nie wierzymy w kompromisy. Wierzymy, że aby tworzyć najlepsze gry na świecie trzeba śmiało podejmować odważne decyzje. Taką też podjęliśmy w przypadku GWINTA.
Przedstawiamy projekt “GWENT Homecoming”
Chcemy, aby GWINT wymiatał i na nowo rozpalił w Was pasję do naszej ukochanej karcianki. Aby tego dokonać, będziemy potrzebować Waszego zaufania i cierpliwości. Przez kolejne 6 miesięcy zamierzamy w pocie czoła dopracowywać każdy aspekt GWINTA, który tego wymaga. Do zakończenia projektu, poza kolejnymi sezonami, Pojedynkami Frakcji i wyzwaniami Krzywego Zwierciadła Areny, ukażą się jeszcze dwie duże aktualizacje. Pierwsza z nich zaplanowana jest na kwiecień — wprowadzi ona brakujące karty premium oraz frakcyjne skórki planszy. W maju ukaże się natomiast aktualizacja usprawniająca balans rozgrywki (w tym Tancerzy Ostrzy) oraz zmianę w działaniu mechaniki “Utwórz”. Zdajemy sobie sprawę z tego, że sześć miesięcy to sporo czasu, ale wraz z zakończeniem projektu Homecoming, dobiegną również końca betatesty GWINTA. W tym samym czasie swoją premierę będzie mieć także Wojna Krwi. Wiedzcie, że projekt Homecoming nie wpłynie na stan Waszych kolekcji. A jeśli po jego zakończeniu będziecie chcieli zamienić posiadane karty na skrawki, przez określony czas otrzymacie ich dokładnie tyle, ile kosztuje stworzenie danej karty. Odnośnie oficjalnych rozgrywek esportowych GWINTA — harmonogram pozostaje bez zmian.
Poniżej Kasia i Rafał, szefowie projektu, przedstawią szczegóły dotyczące skali projektu Homecoming:
  • GWINT jako pole bitwy
Gra w GWINTA reprezentuje starcie dwóch armii ze świata Wiedźmina. Chcemy, aby odzwierciedlały to zarówno oprawa wizualna gry, jak i mechaniki rozgrywki. Rozważamy, między innymi, wprowadzenie mechaniki, która sprawi, że zagrywanie konkretnych kart na przypisany im rząd będzie dla gracza korzystniejsze. Ponadto, decyzja o zagraniu karty na przedni lub tylny rząd zawsze wiązałaby się z innym zestawem korzyści.
  • Nowa plansza
Jeśli liczyć talie obu graczy, pole bitwy składa się teraz z 8 rzędów i nie mają one większego wpływu na przebieg rozgrywki. Ich liczba odbija się jednak niekorzystnie na jednym z największych atutów GWINTA — ilustracjach i animacjach, które przedstawiają karty. Po zagraniu na planszę są one zbyt małe, by można je było w pełni docenić. Dlatego planujemy gruntownie przebudować warstwę wizualną gry, od A do Z. Zastanawiamy się nawet nad ograniczeniem liczby rzędów do dwóch — walki w zwarciu i walki dystansowej. Będziemy to, oczywiście, jeszcze dokładnie testować, ale sam pomysł powinien uświadomić Wam, jak poważnie podchodzimy do sprawy.
  • Mechanika rzutu monetą
Gracz, który w pierwszej rundzie zagrywa kartę jako drugi, może zyskać dzięki temu sporą przewagę. Wiemy, jak ważna jest to dla Was kwestia — naprawimy “coinflip”. Obecnie testujemy kilka rozwiązań, których wprowadzenie rozważamy.
  • Zmiany w systemie postępów gracza
Zaplanowaliśmy wprowadzenie usprawnień, mając na uwadze zarówno nowych, jak i powracających graczy. Przede wszystkim, w grze pojawi się samouczek z prawdziwego zdarzenia, aby lepiej zaznajomić nowych graczy z podstawami gry w GWINTA. Wprowadzimy nowy system postępów gracza oraz osiągnięcia. Zmian doczeka się również rozgrywka rankingowa. Za wysiłki na polu bitwy zostaniecie oczywiście wynagrodzeni.
  • Rozgrywka stawiająca na umiejętności gracza
Mechanika “Utwórz” to gorący temat. Na początku myśleliśmy, że będzie stanowić ona ciekawe rozwinięcie rozgrywki. Z biegiem czasu doszliśmy jednak do wniosku, że jej losowość nie do końca współgra z naszą wizją GWINTA — ta zakłada, że w grze liczą się przede wszystkim umiejętności dowódców. Wprowadzając zmiany będziemy bardziej rygorystycznie podchodzić do tego typu mechanik, szczególnie w kontekście rozgrywki rankingowej. W przypadku bardziej “szalonych” kart, które jednak zdecydujemy się umieścić w grze — na pewno znajdzie się dla nich miejsce w innych trybach, jak Arena czy tryb Potyczki.
  • Powrót do korzeni
Pragniemy, aby GWINT pozostał grą, w której każda frakcja ma jasno zarysowaną tożsamość i oferuje charakterystyczny styl gry. Chcemy, aby rzędy miały realny wpływ na rozgrywkę, a ona sama była wciągająca i satysfakcjonująca.
  • Prawdziwie Wiedźmińska gra karciana
Homecoming oznacza powrót do korzeni także jeśli chodzi o mroczny klimat, z którym nieodzownie kojarzy się wiedźmińskie uniwersum. Menu gry oraz sklep zostaną zaprojektowanie na nowo, a interfejs (UI) i wrażenia płynące z gry (UX) — uspójnione.
  • Wojna Krwi
Najlepsze zostawiliśmy na koniec. Po zakończeniu projektu Homecoming odbędzie się premiera GWINTA, w ramach której zadebiutuje również kampania fabularna dla jednego gracza — Wojna Krwi. Nasz zespół dokłada wszelkich starań, aby przedstawić Wam nową, wyjątkową historię ze świata Wiedźmina. Będzie się działo!
Z poważaniem
Marcin Iwiński, współzałożyciel / joint CEO
Katarzyna Redesiuk, Game Director
Rafał Jaki, Product Director”

Jak zapatrujecie się na plany przedstawione w tym liście? Tego oczekiwaliście, czy jednak jesteście zawiedzeni? Podyskutujmy!

Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
  • filo9011

    Nie rozumiem jednej kwestii – czy przez pół roku nie dostaniemy żadnej nowej karty?

    • felo

      Ostatnie karty wyszły ze 2 miesiące temu więc nie, nie przez pół roku, przez 8 miesięcy. Wszystkie te zmiany są super, ale te 6 miesięcy to będzie masakra. Wypuścili MW w grudniu i teraz potrzeba 10 miesięcy, żeby to ponaprawiać…

      • Strzelec Bartek

        Te ostatnie karty się nie liczą. Dodali ich z 10 z czego tylko 3 są jakkolwiek użyteczne. Po za tym nigdzie nie napisali że nie dodadzą nowych kart, więc weźcie na luz.

        • filo9011

          Napisali, że przez najbliższe pół roku wydadzą tylko dwie aktualizacje – jedna w kwietniu, druga w maju. W żadnej z nich nie będzie nowych kart. Meta mega nam się znudzi przez ten czas, mimo iż cały czas się zmienia…

        • Paweł Piskurewicz

          Napisali i nie tylko teraz. Oficjalnie set klasyczny jest zmakniety. Teraz nowe karty będą tylko jako duże dodatki, albo przy okazji kampanii. Tych na razie nie dodadzą bo cała gra idzie do przebudowania.

      • Mateusz Byliński
    • Paweł Piskurewicz

      Tak. Obecna wersja gry idzie do kosza. Bez sensu robić pod nią karty i tracić czas. Zwłaszcza że set klasyczny jest już zamkniety, a kolejne karty beda tylko w dużych dodatkach.

  • sew

    Czy brakuje im tam ludzi do pracy?
    Poprzednio patch wychodził co 1,5-2 miesiące, a co pół roku wychodziły tak duże zmiany, że Gwinta uczyliśmy się od nowa. Teraz przez 10 miesięcy praktycznie nic, stagnacja???? Nie wygląda to różowo.

    • Toxin Symbiont

      Po Grudniowej aktualizacji mają mnóstwo rzeczy do naprawienia, więc teraz będą raczej tylko updaty naprawiający błędy i jakiś zmiany kosmetyczne. Ponadto jest jeszcze kampania i przed jej dodaniem raczej chcą wprowadzać małe zmiany.

  • Warfarrer77

    Zły pomysł z ograniczeniem rzedow do 2, reszta mega spoko

  • Algul z Dobrowa

    Mega pozytywnie! Szczególnie wyczekuję na powrót do korzeni, stawianie na umiejętności gracza oraz więcej „wiedźmina w wiedźminie”. Wraz z wydaniem otwartej bety Gwinta zakończyłem grę u konkurencji (a grałem od zamkniętej bety) ponieważ tak duża losowość w rozgrywce niszczy wrażenia z gry oraz mnie osobiście mega frustruje. Dodatkowo „słodka” grafika oraz motywy zaczęły przyprawiać o mdłości. Miałem obawy co do tego w którą stronę zmierza Gwint, ale teraz (raczej) mogę spać spokojnie. Trzymam kciuki i wierzę, że tego nie spartolą.
    Sława!

  • B1essu

    Ogólnie spoko, ale ja do tego momentu ubieram 2000 tysiące beczek. (Chyba że taki jest plan żeby dać kampanię za 100000 złota lub prawdziwe pieniądze) Jeżeli będą robić znaczne roszady w umiejętnościach kart zamiast dodawać nowe, to jestem za. Ale jeśli będzie ta sama meta, bo istotne zmiany będą w 2-3 kartach, to ja dziękuję za taką grę…

    • Maciej Lipiński

      Singiel chyba już dawno został zapowiedziany jako płatny (za realną kasę) przez Marcina Momota z CDPR. G24 podawało tę informację.

      • B1essu

        To prawda, zarówno jak i to że obiecali następny patch związany z wampirami w najbliższych miesiącach. A wychodzi na to że co najmniej pół roku nie dostaniemy żadnego patcha z nowymi kartami.

        • Paweł Piskurewicz

          Możesz podali link gdzie obiecywali patch z Wampirami za miesiąc?

          • B1essu

            Nikt nie mówił że za miesiąc, tylko w przeciągu paru miesięcy. Wystarczy obejrzeć ostatnie streamy i podsumowania na tej stronie. Cały czas podsycali graczy na duży patch z wampirami.

        • Maciej Lipiński

          Myślę, że zapowiedzi spod znaku „na bank weźmiemy od Was pieniądze” są bardziej wiarygodne niż te dotyczące nowego contentu 😀 . Poza tym na chłopski rozum, wampiryczny patch pewnie był jeszcze balansowany pod obecna linię rozwoju Gwinta. Homecoming prawdopodobnie wywróci to wszystko do góry nogami, więc będą musieli przerobić karty. Ponadto nie sądzę, żeby Redzi mogli teraz pozwolić sobie na wydanie singla (opracowywanego przez grubo ponad rok) za wirtualna walutę. Chyba że faktycznie w ramach „przeprosin” dodadzą opcje wykupu Wojny Krwi za jakieś kosmiczne ilości złota. Ja jednak na wszelki wypadek odkładam szmalec.

    • Qba

      Uzbierasz 2 miliony beczek?!

  • Stary Wąż

    Ja wiedziałem że tak będzie….

  • Morten

    Jakiś czas temu napisałem, że nie widzę już szansy dla Gwinta. Że REDzi poszli drogą unifikacji – cukierkowe UI jak w HS, uproszczona rozgrywka jak w HS, RnG jak w HS. Wszystkie rzędy zrównane, wszystkie frakcje zrównane, każda z blokerem, szpiegiem, trio wyskakującym po rzucie na stół.

    Może jestem naiwny, ale to co przeczytałem napełniło mnie na nowo nadzieją. Wszystko co napisali brzmi szalenie rozsądnie i mądrze. Brzmi to trochę jak przyznanie się do winy, że rozmienili klimat Gwinta na drobne i chcą to naprawić. Bardzo cenię sobie taką postawę, bo trzeba mieć mimo wszystko jaja żeby zawrócić ze złej drogi. Umówmy się – większość dużych developerów ma skłonności do ściemniania ludziom: „to nie nasz błąd, to wy prostu nie rozumiecie naszych decyzji. Wszystko dla waszego dobra, a każdy kto ma odmienne zdanie jest hejterem”.

    Przyznam się, że w zamkniętej becie postanowiłem, że takiej wyjątkowej grze należy się moje skromne wsparcie. Nie powiem ile beczek kupiłem, bo i przed sobą jest mi wstyd się przyznać (nigdy na żadną inną grę tyle nie wydałem). I gdy przyszedł patch zimowy, który nie wniósł kompletnie nic dobrego do tej gry, poczułem się z lekka oszukany, bo zdałem sobie sprawę, że to już nie ta gra którą postanowiłem wspomóc.

    Ale iskierka nadziei znowu zabłysła 🙂

  • Maciej Lipiński

    Cieszy iskra nadziei tląca się w społeczności. Po tym liście odzyskałem nieco wiary w to, że jednak „kapitan czuwa na mostku” i zalogowałem sie do gry po raz pierwszy od niemal 2 miesięcy. Jeżeli Redzi wezmą się do roboty i będą podtrzymywać uczciwą komunikację ze społecznością w duchu niniejszego listu, restart Gwinta może sie jeszcze udać (choć niewątpliwie będzie to bardzo trudne przedsięwzięcie – pół roku bez aktualizacji oznacza odejście sporej liczby graczy i praktycznie wycisza streamerów).

    Mam jedynie nadzieję, że w ramach „uwiedźminiania” klimatu i oprawy nie przesadzą z grimdarkiem (ręce precz od Sklepa!), bo w końcu w tym uniwersum jest miejsce także na humor, a karcianka nie powinna byc jednak totalnie mhroczna i ponura.

    W „naprawę coinflipa” – Gwintowy święty Graal – nie bardzo wierzę, ale szczerze powiedziawszy – nawet jeśli się nie uda, przeżyję.
    .
    Co do rzędów, to chyba lepiej bysmy mieli dwa rzędy z sensowną mechaniką niż trzy pozbawione wszelkiego znaczenia – choć liczę, że jednak formułę 3 rzędów uda sie utrzymać. Jeśli uda się przy tym lepiej wyeksponować fantastyczne ilustracje kart, tym lepiej.

    z radością powitam powrót do silnieejszych tożsamości frakcyjnych. O ile blokerów i magów powinna mieć chyba każda frakcja, o tyle już sypiące sie trójki i uniwersalizacja wskrzeszeń były juz nadmiarem szczęścia (Oszluzg pozostaje jednak dobrym przykładem tego, jak wprowadzić mechanikę „graveyard matters” w zgodzie z klimatem frakcji).

    Po mechanice „Create” płakać nie będę, dobrze jednak że Redzi nie wykluczają „szalonych” kart w potyczkach i na Arenie. Z uwagi na esportowy charakter Gwinta rozgrywki rankingowe powinny opierać sie na umiejętnościach graczy, jednak zrobienie z całej gry klasztoru dla pro-graczy nie byłoby ani ciekawe, ani opłacalne.

    Na system nagród w Gwincie, zwłaszcza w porównaniu do konkurencji, nigdy specjalnie nie można było narzekać. Jeśli stanie się lepszy, pozostanie tylko się cieszyć.

    Tymczasem jednak, chciałoby sie rzec – szykujcie się, nadchodzi długie i ciężkie lato. Wielu nie wytrzyma forsownego marszu w upale i zaszyje się w bardziej przytulnych karczmach, coraz liczniej wyrastających na szlaku. Mimo to liczę, że jeszcze więcej powróci ze szlaku i zimować będziemy ponownie w licznej i wesołej kompanii, w domu lepiej urządzonym i cieplejszym niż ostatniej zimy.

  • Qrls

    Czegoś tu nie rozumiem, na każdym kroku były płacze o balans itp itd. A jak piszą że chcą się za to zabrać jak trzeba to jedyne co się dla Was liczy to fakt że ne będzie nowych kart przez jakiś czas?! Wiecie że to nie pomaga w balansie a po za tym ta gra jest dalej w fazie Beta wiec nie robcie dramatu tylko dajcie im pracowac nad tematem. Hipokryzja na maksa przez kilka miesiecy placze o balans a jak pojawia sie swiatlo w tunelu to olac ten balas dajcie nowe karty. Niestety tworcy gier maja tez pod gorke w dzisiejszych czasach (choc swoje za uszami tez maja)

  • czsk

    ” Na system nagród w Gwincie, zwłaszcza w porównaniu do konkurencji, nigdy specjalnie nie można było narzekać. Jeśli stanie się lepszy, pozostanie tylko się cieszyć. ”

    No właśnie oby tego nie skopali, bo będzie gówniany próg wejścia jak w HS gdzie ledwo możesz jeden deck skompletować bez płacenia. Co do kampanii też powinna być alternatywa za złoto.

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...