Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » Illuminar Gaming tworzy dywizję Gwinta! Co dalej z rozwojem gry?
Newsy

Illuminar Gaming tworzy dywizję Gwinta! Co dalej z rozwojem gry?

Gwint dyscypliną esportową? W życiu!

Z takimi głosami spotykałem się przez dłuższy czas, ale liczę, że to już powoli echa przeszłości, zwłaszcza, że w sierpniu zaprezentowano pierwszy system esportowy w Gwincie – Gwent Masters.

Teraz z przyjemnością chcę poinformować, że organizacja Illuminar Gaming ściągnęła ponownie w swoje szeregi Bartłomieja „Ikealyou” Zawadzkiego do nowej dywizji Gwinta.

Dlaczego jest to tak interesujące? Ponieważ Ikealyou był związany ze sceną Hearthstone, na której zdobywał pierwsze sukcesy, między innymi mistrzostwa Europy zakończył na 3-4 miejscu. Jednak to przeszłość, teraz zawodnik wrócił do organizacji i zakłada ostrą walkę na scenie Gwinta.

Cytując Cybersport.pl

W pewnym momencie czułem się mocno wypalony w HSie, było to spowodowane wieloma czynnikami, ale przede wszystkim brakiem rozwoju gry pod względem competitive. Nie podoba mi się kierunek w jakim Hearthstone zmierza już od dłuższego czasu i nie wygląda na to, by to się zmieniło. Blizzard już wielokrotnie zapewniał, że chcą by grał była tytułem esportowym, ale niezbyt wiele robią w tym kierunku pomimo rosnącej konkurencji. CD Projekt RED prezentuje całkiem odmienną postawę i wspiera Gwinta pod kątem esportowym, dlatego w niej upatruję ciekawszą opcję na przyszłość.


Okiem Karczmarza

Liczę, że to dopiero początek. Czerwoni zrobili poważny krok na przód, gdy zdecydowali się odpalić Gwent Masters. To w końcu spowodowało, że gra nabrała charakteru esportowego.

Pamiętając, że Gwint nadal jest w otwartych beta testach, zwracam uwagę na dwa kluczowe problemy, które w mojej opinii blokują dalszy rozwój gry, zarówno w kategorii esportowej, jak również w kwestiach popularyzacji polskiej karcianki.

R E K L A M A

Brak trybu obserwatora

Gra nadal nie ma systemu obserwatora, co samo w sobie jest ogromnym problemem w popularyzacji Gwinta na płaszczyźnie esportowej. Słowem, trudno tworzyć turnieje bez sponsorów, a ci oczekują zasięgów, których nie można dać w sposób prosty. Można bawić się w sztuczne zaciąganie ręki przeciwnika, bo to jedyna opcja na dziś, ale tak być nie powinno.

Wraz z trybem obserwatora można dodać system powtórek, który byłby żywą biblioteką nauki gry w Gwinta. Podglądania najlepszych, etc. Coś nad czym pracuje obecnie Playerunkown’s Battlegrounds, czyli król gier na PC w 2017 roku. Dlaczego nie korzystać z gotowych pomysłów? I to od liderów?

Twitch

Co więcej, uważam, że Gwint ma duży problem na Twitchu. Dane za ostatni tydzień nie zostawiają złudzeń, gdzie znajduje się w rankingu. W tym temacie również można wzorować się na działaniach PUBG, który zdominował Steam, a promuje się głównie za pomocą Twitcha.

Oczywiście, nie porównuje obu tytułów, chodzi mi raczej o ścieżkę promocji i rozwoju. Zwłaszcza, że PUBG również jest w swego rodzaju becie.

Dla tła podrzucam wyniki Hearthstone. Tak wiem, że to pełny tytuł, który od lat działa na rynku. Jednak nie możemy unikać porównań.

Niemniej jednak, trzymam kciuki za Czerwonych i cieszę się, że już potrafili zaznaczyć swoją obecność. Mam jednak wrażenie, że jest kilka kwestii, które odłożono na później, a to nie jest najlepszy termin. Hype przychodzi i odchodzi, dlatego można go wykorzystać tylko w określonym czasie. Później przepada.

Żyjemy w bardzo ciekawych czasach, ponieważ gry we wczesnym dostępie zdobywają realną pozycję na rynku i to jest moment, kiedy przekonują do siebie graczy.

Dlatego, w mojej opinii, złudne jest sądzenie, że punkt ciężkości ustawiony jest na oficjalny start gry. Czasy się zmieniły, wraz z nimi zasady, do których trzeba się dostosować. Jeśli upubliczniamy tytuł przed premierą, to musimy się liczyć, że część pozytywnych zjawisk związanych ze startem, zostanie skonsumowanych już w trakcie wczesnego dostępu i to se ne vrati.

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
  • Adam Michoń

    gwint podupadl bo manwojciech nie streamowal xdd

  • Krzysztof Falkowski

    Wg mnie dużym problemem jest brak balansu oraz zbyt radykalne zmiany z patcha na patch. Zamiast poprawiać balans wszystko odwracane jest do góry nogami.

    • SALIOS

      I bardzo dobrze w końcu to BETA jak wyjdzie oficjalnie gra wtedy wszystko będzie już unormalizowane.

    • Jacek Kotlarski

      Widzisz osiągnięcie idealnego balansu może zająć bardzo dużo czasu, a nie o to chodzi w tej jak i w ogóle w grach esportowych, aby go osiągnąć bo gra w dłuższej perspektywie będzie zbyt przewidywalna. Spójrz na taką dote 2. Tam co rusz zmieniają wszystko przez to jest ciekawiej, a gra jak widać się przez to ani nie znudziła ani nie przestała być tytułem esportowy.

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...