Karczma na Discordzie Dołącz do naszej grupy na FB!
Strona główna » GWENT Open #6 zakończony! Dużo RNG, mirror Sklepa w finale, triumf Kolemoena!
Esport

GWENT Open #6 zakończony! Dużo RNG, mirror Sklepa w finale, triumf Kolemoena!

Szósty Open zakończony

To był przełomowy turniej! Zabrakło długo wyczekiwanych i zapowiadanych informacji o Homecoming, ale nie zabrakło za to emocji! Zapraszam na podsumowanie GWENT Open #6!

Wszystkie talie uczestników znajdziecie tutaj!

Układ końcowy turnieju:


Najlepsze zagrania/sytuacje

Jeden punkt szczęścia Molegiona!

Sklep kontra Sklep – wielki pojedynek najsilniejszych kart w Gwincie rozstrzyga finałowe starcie! Niebywałe!

Hanachan „w czepku urodzony” – wszystkie goldy w ostatniej rundzie + dobór Odnowy z Jaskra!

R E K L A M A

Potężne Rozdarcie nie wystarczyło Konsiowi do zwycięstwa 🙁

🙁 0,4% szans na trzy Mazidła z Calveita, no RNG in Gwent…


Podsumowanie

Ostatni GWENT Open przed Homecoming okazał się przełomowy pod wieloma względami. Na turnieju takiej wagi po raz pierwszy pojawiły się memiczne ikony wiedźmińskiej gry karcianej – Imlerith: Sabat i Przygody Sklepa. Mało tego – mirror „Szupa” rozstrzygnął finał, jak mogliście zauważyć na powyższym shocie. Emocje na finale były do samego końca, a proNeo zabrakło naprawdę niewiele do zwycięstwa dzięki RNG. Właśnie, RNG. Losowości na turnieju uświadczyliśmy co nie miara, co dobitnie pokazuje przykład z gry Molegiona talią Nilfgaardu.

Inne przełomowe momenty, bądź statystyki? Trzech Polaków w ósemce, którzy byli jednocześnie debiutantami, pierwszy finał proNeo, który jest na scenie od pierwszego Challengera i pierwsze (o ile się nie mylę!) użycie Sihila i Szepczącego Wzgórza.

Polacy, mimo, iż solidarnie odpadli w ćwierćfinałach, to pozostawili po sobie naprawdę dobre wrażenie. 3-1, 3-2, 3-2 z bardziej doświadczonymi rywalami wstydu nie przynosi, i zabrakło niewiele, aby któryś z biało-czerwonych awansował. Naprawdę bardzo szkoda mi Molegiona, który niestety został skrzywdzony przez RNG.

Co do reszty zawodników – kolemoen zasłużenie zwyciężył. Widać, że jest w dobrej formie i do wiktorii w Tryńcu na GWENT Arenie dołożył sukces na szóstym Openie. Gratulacje!

Meta turniejowa była całkiem różnorodna. I tym razem Odkrywanie nie dostąpiło zaszczytu debiutu na oficjalnym turnieju. Na nieszczęście tego archetypu wpłynęły mocarne dwie talie Cesarstwa – Alchemia i Swarm Żołnierzy. Najczęstszą decklistą Scoia w tych rozgrywkach był Sklep, choć Damorquis wziął ze sobą Spell’tael, a House_of_cards zaufał kontroli. W kwestii talii Skellige – ku zdziwieniu wielu – była naprawdę niezła różnorodność. proNeo zabrał natechowanych na Swarm Weteranów (z Sihilem, świetny tech!), były kontrole i standardowi Rębacze. KP to Foltest (nie sądziłem, że kiedyś to napiszę), a jedynym odstępstwem od reguły był Henselt na Maszynach od house_of_cards. Największa różnorodność dotknęła turniejowe Potwory – aż cztery różne warianty – Pożerka, dwa Sabaty ze Wzgórzem i Eredinem, a także klasyczna Zemsta.

Następny turniej odbędzie się 1-2 września, a będzie nim GWENT Challenger #4 z motywem przewodnim frakcji Skellige 🙂


Prośby Karczmarza

I jak znajdujecie najnowszy wpis w Karczmie? Co japę rozdziawia? Tak, do Ciebie mówię! Podjadłeś? Popiłeś? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? No! To bardzo dobrze, a teraz bądź tak miły i doceń starania starego Karczmarza dołączając do naszej wesołej kompanii! 

R E K L A M A
zvr
Twoja reakcja
  • Bronkalsky

    Kto na Challengerze będzie grał ?

Cześć!

Sign in

Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zamknij
z

Ładowanie...